Aktualnie czytasz:
Oblała egzamin na prawo jazdy, więc ukradła samochód egzaminacyjny. Kara? 500 zł mandatu
2

Kobieta po oblaniu praktycznego egzaminu na prawo jazdy w gorzowskim WORD-zie, wsiadła do egzaminacyjnego Fiata Punto i… pojechała na zakupy. Teraz będzie odpowiadać za kradzież. Otrzymała 500 zł mandatu i grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.  

Temat jest mocno około-motocyklowy, ale na tyle zabawny, że warto przytoczyć – zwłaszcza w paskudne, grudniowe południe. Portal gorzowianin.com został poinformowany przez swoich czytelników, że w gorzowskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego doszło do dość niecodziennej sytuacji.

Kobieta która oblała egzamin na prawo jazdy, wsiadła do zostawionego na parkingu fiata punto i odjechała z WORDu w nieznanym kierunku. Po około 30 minutach wróciła i odstawiła samochód na parking – komentował dla gorzowskiego portalu Marcin Maludy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Co jeszcze ciekawsze, w pierwszej kolejności 30-letnie Niemka po oblaniu egzaminu miała zrobić awanturę i dopiero później wsiąść do egzaminacyjnego auta i odjechać. To ostatnie nie było trudne, ponieważ samochód miał kluczyki w stacyjce.

 
Czytaj
REKLAMA

Bajaj Pulsar 125 już w Polsce

Modele Pulsar NS 125, Pulsar NS 200 i Pulsar RS 200 rozszerzają polską ofertę marki Bajaj. Sprzedażowe hity testowane są na jednym z bardziej wymagających rynków na świecie.

Powód kradzieży pojazdu? 30-latka musiała pojechać na zakupy. Poważnie, nie żartuję.

Kobieta po tym, jak nie zdała egzaminu na prawo jazdy kategorii B, który trwał zaledwie kilka minut, poszła do budynku Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, gdzie zrobiła awanturę. 30-latka nie zgadzała się z negatywnym wynikiem egzaminu, więc po wyjściu na zewnątrz udała się na parking, skąd zabrała samochód egzaminacyjny marki fiat punto. Następnie odjechała w kierunku centrum. Kobiety z samochodem nie było przez około 30 minut, w tym czasie szukało jej kilka policyjnych patroli. Po upływie 30 minut wróciła pod WORD i zostawiła samochód – komentował w/w Marcin Maludy.

Kobieta tłumaczyła, że była zdenerwowana, więc zabrała samochód i pojechała do centrum na zakupy. Niemka próbowała zdać na prawo jazdy w Polsce, ponieważ miała problem ze zdobyciem uprawnień w Niemczech. Teraz usłyszy zarzut krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu oraz otrzymała mandat w wysokości 500 zł. Grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Zdjęcia i szczegółowe informacje można zaleźć w linku poniżej.

Źródło: gorzowianin.com
Foto: Archiwum

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
60%
heh...
20%
Że co?
20%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
2 Komentarze