Masz dosyć deszczu i pędu wiatru podczas jazdy motocyklem? Kup dedykowany dach, a najlepiej wsiadaj w samochód!

Ciężko to w jakikolwiek sposób skomentować...

Jazda motocyklem to czynność cudowna, fantastyczna i niesamowita. Pozytywnych określeń znalazłbym zdecydowanie więcej, ale wymieniając je świadomy byłbym wszystkich wad i minusów, które są nieodłącznym elementem jazdy na dwóch kołach. Niektóre start-upy robią jednak wszystko, aby pozbyć się cech charakterystycznych i nieodłącznych, które od zawsze związane są z jednośladami.

Co rusz w Internecie pojawiają się najróżniejsze wynalazki, które mają zrewolucjonizować świat. Część z nich faktycznie ma realny wpływ na poprawę wielu aspektów, ale zdecydowanie królują te, które pozbawione są jakiekolwiek sensu. Owszem, nie można ich twórcom zabrać kreatywności, ale czasami mam wrażenie, że niektórzy całe swoje życie poświęcają rzeczom błahym, bo jak inaczej można nazwać chęć stworzenia słonego cukru i słodkiej soli? Nikt na nowo koła nie wymyśli, chociaż nadal nie brakuje konstruktorów, którzy twierdzą, że to nieprawda.

Odkąd pojawiły się na świecie pierwsze motocykle utożsamiane były z wolnością i wiatrem we włosach, który manifestował nasze jestestwo. To właśnie pęd powietrza od dawien dawna nie tylko był charakterystycznym doznaniem podczas jazdy, ale przez wiele lat był jedynym słusznym czynnikiem, który służył do chłodzenia znacznie mniej zaawansowanych wówczas silników. Dziś staramy się od niego odciąć montując wysokie szyby i dodatkowe deflektory, ale nadal pozostawiając sobie możliwość jakiekolwiek regulacji odczuć. Pewna firma z Indii na siłę chce jednak z motocykla zrobić samochód i wymyśliła dedykowany dach połączony z szybą czołową.

Najważniejsze informacje:

  1. Jeżeli masz dosyć jazdy w deszczu i pędu wiatru to nie korzystaj z dachu firmy Sepal – zamień motocykl na samochód.
  2. Dedykowany do motocykli dach połączony z szybą czołową – niegroźny żart się ziścił.
  3. Jest tani i pasuje do wielu modeli.

Przeczytaj również:

Awaria motocykla w trasie – jak i czy w ogóle można się na nią przygotować? Wons i Kacperek radzą [VIDEO]

Nigdy nie spodziewałbym się, że ktoś będzie w stanie poświęcić tyle czasu i pieniędzy, aby stworzyć… dach do motocykla. Przecież kilkukrotnie już na rynku topowi producenci starali się zrewolucjonizować świat i prezentowali najróżniejsze wynalazki dwu-, trzykołowe, a także z dachem i bez, pasami bezpieczeństwa i samochodowymi zawieszeniami. Wszystkie odstępstwa od ogólnoprzyjętych norm, które są wyjątkowo proste i ograniczają się do dwóch kół, kierownicy i silnika, nie mają obecnie racji bytu.

Dziwi zatem fakt, że indyjscy konstruktorzy uznali, że właśnie takiego rozwiązania poszukują motocykliści, którzy od wielu, wielu lat utożsamiają się z wolnością, która wyrażana jest za pomocą wiatru. Nie wiem kto zezwolił na rozpoczęcie produkcji i jednocześnie zastanawiam się dlaczego ten wynalazek jest taki tani. Akcesoryjny dach firmy Sepal kosztuje zaledwie 75 euro, czyli nieco ponad 300 złotych za gotowy komplet do montażu. Dodatkowo w ofercie znajdziecie także przeciwdeszczowe ochraniacze na uda, a także producent chwali się, że na swoim telefonie możecie pobrać dedykowaną aplikację. Nie mam jednak pojęcia jakie ma funkcje – mierzy prędkość wiatru lub informuje o przewidywanych opadach, a może można na niej pograć w Snake? Nie wiem i nie zamierzam jej testować.

Całość wygląda dosyć karykaturalnie. Przednia szyba ma za zadanie chronić kierowcę przed wiatrem i opadami, ale jednocześnie jest elementem konstrukcyjnym, który przytrzymuje znajdujący się nad kaskiem kierowcy i pasażera dach. W czasie jazdy wieje, trzepocze i rusza się na wszystkie strony sprawiając wrażenie, że za moment odleci wraz z pierwszym mocniejszym podmuchem. Mamy nadzieję, że niewielka sprzedaż sprawi, że konstruktorzy zajmą się czymś znacznie bardziej pożytecznym i przestaną zmieniać nam coś, co jest nieodłącznym elementem jazdy na motocyklu. Jeżeli jednak chcielibyście zakupić ten produkt to wszystkie informacje znajdziecie na stronie www.sepal.in

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button