Policja przegrała w Sądzie z obywatelem ws. pomiaru prędkości. Składa apelację: "Sąd przekroczył swoje kompetencje"

Komenda Miejska Policji w Lublinie złożyła apelację od wyroku sądu pierwszej instancji, w którym przegrała z obywatelem w sprawie o dokładność pomiaru prędkości z użyciem wideorejestratora PolCam. "Sąd kwestionuje tak naprawdę świadectwo legalizacji dopuszczające urządzenie do pomiaru prędkości – co przekracza kompetencje Sądu [...]" - czytamy w apelacji. 

Całą sprawę monitoruje dokładnie Stowarzyszenie Prawo na Drodze i tam odsyłam wszystkich, którzy chcą poznać detale. Dla przypomnienia, apelacja KMP w Lublinie dot. wyroku sędziego Bernarda Domaradzkiego z którego wynika, że na podstawie nagrań z urządzenia rejestrującego PolCam nie można wystawić mandatu, ponieważ urządzenie rejestruje prędkość radiowozu, a nie pojazdu na filmie.

ZOBACZ TAKŻE: Policja przegrywa w sądzie z obywatelem ws. pomiaru prędkości. Przełomowy wyrok

Wedle instrukcji producenta funkcjonariusze powinni utrzymywać stałą prędkość i odległość od pojazdu za którym jadą. Sędzia określił, całkiem słusznie, że PolCam (i inne urządzenia tego typu) definitywnie określają prędkość radiowozu. I... tyle.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Oczywiście, policja zapowiedziała apelację, której skany przedstawili członkowie w/w stowarzyszenia. W apelacji czytamy:

Sąd kwestionuje tak naprawdę świadectwo legalizacji dopuszczające urządzenie do pomiaru prędkości – co przekracza kompetencje Sądu, gdyż rozwiązania legislacyjne dotyczące tej kwestii powinny być dla wiążące Sądu i mogą być wzruszone w postępowaniu administracyjnym.

W apelacji czytamy także o tym, że - w uproszczeniu - "sędzia nielogicznie rozumuje". Co ciekawe, KMP chce żeby sędzia zmienił wyrok i nałożył mandat na obywatela, który pierwotnie go nie przyjął:

Jest rzeczą znamienną, iż KMP w Lublinie wniosła o zmianę wyroku I Instancji poprzez uznanie obwinionego za winnego zarzucanego mu czynu, chociaż wiadomo, że Sąd Okręgowy – zgodnie z zakazem reforationis in peius– nie ma możliwości wydania takiego wyroku - komentują przedstawiciele Stowarzyszenia Prawo na Drodze.

Warto zapoznać się z całą treścią apelacji, ot klikając TUTAJ. Sprawa ma trafić do Sądu Okręgowego. Będzie na bieżąco informować o jej rozwoju.

Źródło: Stowarzyszenie Prawo na Drodze

ZOBACZ TAKŻE: Nieoznakowane, policyjne BMW wyjechało na drogi. Jak poznać BMW policji?

Inne publikacje na ten temat:

1 opinia

  1. No jeśli Sąd nie miałby prawa podważyć tego, to zachodzi pytanie, gdzie obywatel może odwołać się od nałożenia kary przez organy administracji publicznej w tym przypadku Policji. Jeśli Sąd jest właściwy do rozpoznawania innych spraw administracyjnych, w tym nakazania zapłaty mandatów w innych sytuacjach, to per analogię powinien być władny w kwestionowaniu także takich radarów. To nie tak, że Sąd nie może podważyć, może powołać ekspertów którzy wyjaśnią proces namierzania/pomiaru prędkości, natomiast Sąd podejmować decyzje powinien na podstawie logiki i przedstawionych dowodów/faktów, a do tego nie ma żadnego paragrafu mówiącego że Sąd nie może czegoś ocenić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button