KTM LC8 990 Adventure: offroadowy rozbójnik klasy turystycznej? Opinie, dane techniczne, zdjęcia

Najbardziej bezkompromisowy adventure: KTM LC8 990 Adventure (2007-2012)

W skrócie
  • KTM 990 LC8 Adventure to jeden z najbardziej bezkompromisowych motocykli klasy Adventure.
  • Historia modelu KTM 990 LC8 Adventure sięga rajdu Dakar oraz motocykla dakarowego, na którym w roku 2001 Fabrizio Meoni zwyciężył pustynną rywalizację.
  • KTM 990 Adventure jest bezpośrednim następcą modelu KTM 950 Adventure.
  • Chimeryczność i awaryjność tego motocykla owiana jest wieloma mitami i legendami. Jak to jest naprawdę?

KTM LC8 990 Adventure to jeden z tych motocykli, do których zawsze należy podchodzić z należytym szacunkiem. Olbrzymia moc, jeszcze większe zdolności terenowe i ogłada godna średniowiecznego drwala. Taki był i jest turysta z Mattighofen.

KTM zadebiutował ze swoim modelem 990 Adventure w roku 2006 i niejako było rozwinięciem niezwykle popularnego 950 Adventure. Proste, kanciaste kształty nawiązywały do stylistyki znanej z motocykli dakarowych – to był klucz do sukcesu. Na LC8 ścigał się w roku 2001 Fabrizio Meoni i wygrał Rajd Dakar. Rok później Meoni zajął trzecie miejsce! Wróćmy jednak do cywilnej 990-tki.

KTM jest zawsze „Ready to Race”!

Następca dakarowego zwycięzcy posiadał silnik praktycznie żywcem wyrwany z ramy modelu KTM Superduke. Dwucylindrowa widlasta jednostka napędowa o kącie rozwarcia 75 stopni i pojemności 999 cmm, zasilana była bezpośrednim wtryskiem paliwa – to robiło wrażenie! Moc na poziomie 98 KM przy 8 500 obr./min potrafiła utrzeć nosa niejednemu miejskiemu nakedowi, Moment obrotowy w granicach 95 Nm (przy 6 500 obr./min) sprawiał, że żadna podróż i i nawet najgorsze warunki drogowe nie były w stanie w najmniejszym stopniu utrudnić podróży tym motocyklem.  Za przeniesienie mocy na koło odpowiadała sześciostopniowa skrzynia biegów oraz klasyczny łańcuch.

Tak naprawdę w tym jednośladzie nie znajdziemy żadnych oszałamiających (oprócz układu zasilania) rozwiązań dla danej epoki. KTM 990 Adventure był po pierwsze motocyklem o urodzie klasycznego troglodyty, ale z drugiej strony posiadał wszystkie podzespoły w stylu „Ready to Race”. Oczywiście możemy mu zarzucić to i owo, ale w terenie nie miał równych sobie. Świetne zawieszenie (White Power z widelcem USD z rurami o średnicy 48 mm z przodu oraz amorkiem centralnym z tyłu), doskonała jednostka napędowa oraz pozycja za kierownicą zachęcały do odwijania i nie szczędzenia paliwa. Chcesz kupić ten motocykl? O jeździe ECO raczej zapomnij.

Bądź zawsze na bieżąco dzięki Jednoślad.pl News

Zatrzymajmy się na chwilę przy wyglądzie bo o ile wcześniej wspomniana uroda klasycznego troglodyty mogła być wadą, to w przypadku tego sprzętu była jego największą zaletą. To właśnie KTM 990 Adventure był estetyczną linią wyjścia dla motocykli dakarowych i to właśnie na stylu tego pustynnego awanturnika wzorują się wszyscy. Proste, ostre linie jakby ciosane siekierą są znakiem rozpoznawczym LC8.

KTM LC8 990 Adventure. Najważniejsze informacje:

  1. LC8 990 Adventure produkowany był w latach 2007-2012
  2. W roku 2013 kultowy model 990 został zastąpiony przez model 1190. Był to jednak motocykl o nieco innym charakterze.
  3.  W ramie 990 znajdował się dwucylindrowy silnik o pojemności 999 cm3, generujący moc 98 KM (w zależności od wersji).
  4. Najbardziej bezkompromisową wersją LC8 990 Adventure był motocykl o oznaczeniu „S”. Sprzęt charakteryzował się ogromnym skokiem zawieszenia oraz bardzo wysoko ułożoną kanapą oraz nie posiadał układu ABS.
  5. Prędkość maksymalna KTM LC8 990 Adventure wynosi 210 km/h, a pierwszą setkę osiąga w czasie 3,8 sekundy!

Wygoda? Jaka wygoda!? No dobra, nie jest tak źle

Na autostradzie zawsze będziesz chcieć więcej, w terenie? Wypada się obrazić jeśli ktoś nazwie ten sprzęt motocyklem turystycznym lub motocyklowym SUV-em. To prawdziwy endurak z krwi i kości. Oczywiście, spora masa nie ułatwia przejazdów przez kłody belki czy wspinania się na ogromne wzniesienia. W tym przypadku liczą się umiejętności i zawziętość kierowcy. Charakterystyka silnika czy zawieszenia na pewno nie jest elementem, który ogranicza zdolności terenowe tego motocykla – szczególnie w wersji S. KTM LC8 990 wjedzie wszędzie tam, gdzie pozwolą umiejętności oraz stalowe nerwy kierowcy. Taka jest prawda.

W podróży? Tutaj z kolei obrażą się na Ciebie Twoje cztery litery, ale kiedy zrobi się naprawdę ostro docenisz ogromne możliwości tego sprzętu. Trzeba uczciwie przyznać, że konkurencja stworzyła motocykle zdecydowanie wygodniejsze i przyjemniejsze w asfaltowej jeździe, a przede wszystkim takie, które swoją charakterystyką pracy nie męczą. Chodzi o to, że 990 Adventure jest bezkompromisowym „dzikiem”, który  nie uznaje półśrodków. To oznacza, że nie jest to motocykl dla każdego i jego finalna ocena bardzo mocno jest uzależniona od podejścia właściciela i jego preferencji. Z drugiej strony w sieci możemy znaleźć opinie dot. tego motocykla, które mówią, że naturalna pozycja za kierownicą jest sporą zaletą tego sprzętu.

KTM LC8 990 Adventure: specyfika dzika

Zasięg maksymalny tego motocykla za sprawą 22-litrowego zbiornika pozwala teoretycznie na przejechanie dystansu w granicach 340 kilometrów. To oczywiście tylko teoria ponieważ 950- tka potrafi spalić – średnio 6,5 l/100 km. Można oczywiście spalić mniej, ale jesteśmy prawie pewni, że jeśli polubisz się z tym jednośladem, to szybko zaczniesz zauważać wyniki w granicach 8, a nawet 9 litrów – to jest właśnie ta bezkompromisowość. Można jeździć spokojnie i roztropnie, ale nie do tego ten sprzęt został zaprojektowany. Zresztą charakter pracy tego silnika sprawia, że spokojna jazda jest raczej męczarnią niż przyjemną wycieczką krajoznawczą. Ten piec po prostu lubi obroty. Filozofia „Ready to Race” objawia się na każdym kroku. Z drugiej strony częstsze przystanki na tankowanie będą wybawieniem dla czterech liter zarówno kierowcy jak i pasażera.

KTM 990 Adventure

990-tka w wersji standardowej posiadała układ ABS z możliwością wyłączenia. Wersje S oraz później R, czyli bardziej terenowe nie posiadały ABS-u w ogóle. Oczywiście jak przystało na terenówkę producent przewidział możliwość dezaktywowania układu za pomocą specjalnego przycisku. O wyłączonym systemie informowała kontrolka wykrzyknika na zegarze i to się wydaje całkiem normalne. Nienormalne natomiast jest to, że producent nie wyposażył Dzika we wskazówkę poziomu paliwa. O pustych kotłach dowiadujemy się dopiero po włączeniu lampki rezerwy. Z kolei na rezerwie przejedziemy około 50 kilometrów – oczywiście przy spokojniej jeździe. Oprócz tego na zegarach znajdziemy oczywiście licznik, temperaturę cieczy chłodzącej czy informacje o przebytym dystansie (przebieg całkowity oraz dwa liczniki dzienne).

Ogromną zaletą z wyprawowego punktu widzenia jest podwójny zbiornik.

Jak to jest z tą awaryjnością?

KTM LC8 990 Adventure jest motocyklem specyficznym z serwisowego punktu widzenia – nie cierpi półśrodków i oszczędzania na serwisie. Dosyć częste i skomplikowane regulacje zaworów to jedna sprawa, wymiana oleju również nie należy do najprostszych – naprawdę można sporo wymieniać. Tak czy inaczej oszczędzanie na tych czynnościach szybko doprowadzi do katastrofy. Trzeba się przyzwyczaić do serwisu w stylu lekkich motocykli terenowych. Wymiany łożysk, naciąganie szprych w kołach, serwis zawieszenia – częstotliwość zależy od sposobu użytkowania. Jeśli jeździsz w terenie to do serwisu tego motocykla musisz podejść właśnie tak jak do serwisu lekkich enduraków.

Przeczytaj również:

KTM 950 LC8 Adventure. W zgodzie z filozofią „Ready to Race”

Jeśli z kolei chciałbyś używać „Dzika” do turystyki, to te problemy będą mniejsze, ale warto wiedzieć o problemach związanych z wytrzymałością kosza sprzęgłowego, wysprzęglika, czy niezbyt żywotną pompą wody czy obowiązkiem dolewania do silnika oleju między serwisami. Trzech pierwszych bym jednak nie demonizował ponieważ zarówno kosz, wysprzęglik jak i pompa wody potrafią wytrzymać nawet 50 tys. kilometrów, więc nie jest to szczególnie jakiś duży problem. Jednak jest na tyle duży, że bywa poruszany w internetowych opisach awaryjności tego motocykla. Z kolei o oleju należy pamiętać zawsze.

Osoby mające doświadczenie związane z 990-tką narzekają również na temperaturę pracy silnika. Piec emituje olbrzymie ilości ciepła i bez odpowiedniego ubioru można po prostu się poparzyć.

KTM 990 Adventure

Należy pamiętać o wymianie filtra paliwa, gdyż jego stan ma wpływ na żywotność pompy paliwa. Generalnie cały układ paliwowy tego motocykla może być uznany za sporą ciekawostkę. 990-tka posiada dwa zbiorniki paliwa, dwa wlewy paliwa oraz dwa osobne kraniki – oznacza to, że paliwem możemy zarządzać dwupoziomowo, co z kolei może się przełożyć na bezpieczeństwo w razie odległej podróży i ewentualnej gleby, a w następstwie uszkodzenia jednego zbiornika paliwa.

Przeczytaj również:

Suzuki GSX 600 F i GSX 750 F Katana: motocykl sportowy dla ludu [zdjęcia, dane techniczne, opinie]

Wiele osób twierdzi, że awaryjność lub wytrzymałość tego motocykla wynika ze szczęścia właściciela do zakupu. Osobiście znam osoby, które katują 990-tkę w terenie od lat i ich naprawy ograniczone są po prostu do obowiązkowych serwisów, ale i znam osoby, które jeżdżąc tylko turystycznie borykają się z całą masą problemów technicznych. Dlatego ciężko jednoznacznie ocenić wytrzymałość tego motocykla. Jestem jednak pewien, że wytrzymałość w dużym stopniu uzależniona jest od ogłady i kultury technicznej mechanika dokonującego napraw oraz jego znajomości tematu.

Podsumowując. KTM 990 Adventure nie jest motocyklem dla każdego. Ma charakter, a relacje z takimi jednostkami nie są najłatwiejsze. Oczywiście, szybko możesz go pokochać za brak kompromisów i niespotykany już dzisiaj styl, ale jeszcze szybciej możesz go znienawidzić. Bywa chimeryczny, lubi wypić, jest agresywny i bardzo ceni sobie dobry serwis. To ostatnie jest kluczem do dobrze układającej się współpracy. Nie ma sensu na tym oszczędzać, ponieważ w najmniej oczekiwanym momencie oszczędność potrafi się zemścić

Dane techniczne: KTM 990 LC8 Adventure:

Dane techniczne

KTM 990 LC8 Adventure

   
Typ silnika Czterosuwowy, dwucylindrowy (widlasty V75°)
Rozrząd DOHC, cztery zawory na cylinder
Pojemność skokowa  999 cm
Średnica x skok tłoka 101 x 62,4 mm
Stopień sprężania 11,5:1
Moc maksymalna 98 KM (72 kW) przy 8500 obr./min
Moment obrotowy 95 Nm przy 6500 obr/min
Zasilaniie Wtrysk bezpośrendni, Keihin EMS 48 mm
Układ rozruchowy elektryczny
Sprzęgło Wielotarczowe, mokre
Skrzynia biegów 6-stopniowa
Rama Kratownicowa
Zawieszenie przód Upside-down, WP śr. goleni 48 mm, skok 210/245 mm (w zależności od wersji) pełna regulacja
Zawieszenie tylne: Amortyzator centralny PDS WP, skok 210/245 mm (w zależności od wersji) pełna regulacja
Wysokość siedzenia: 860/895 mm (w zależności od wersji)
Rozstaw osi: 1570 mm
Prześwit: 261/296 mm (w zależności od wersji)
Kąt pochylenia główki ramy 63,4°
Masa motocykla (na sucho) 199 kg
Rozmiar opon 90/90-21 / 150/70-18
Pojemność zbiorników paliwa 22 l
V-max 210 km/h
Układ hamulcowy osi przedniej Podwójny tarczowy, 300 mm,
Układ hamulcowy osi tylnej pojedynczy tarczowy, 240 mm
  • pojemność skokowa: 999 ccm
  • typ silnika: widlasty, 2-cylindrowy
  • liczba cylindrów: 4
  • moc: 96.55 KM przy 8500 obr./min
  • moment obrotowy: 95 Nm, przy 6500 obr./min
  • stopień sprężania: 11.5:1
  • średnica x skok tłoka: 101 x 62.4 mm
  • zasilanie silnika: wtrysk paliwa
  • rozrząd: DOHC - dwa wałki rozrządu w głowicy
  • zawory na cylinder: 4
  • rozrusznik: elektryczny
  • chłodzenie: płynem
  • skrzynia biegów: 6-biegów
  • przeniesienie napędu: łańcuch
  • sprzęgło: mokre
  • wysokość siedzenia: 880 mm
  • rozstaw osi: 1570 mm
  • prześwit: 261 mm
  • masa: 199 kg
  • pojemność zbiornika paliwa: 22 l
  • przednia opona: 90/90-21
  • tylna opona: 150/70-18
  • skok zawieszenia - przód: 250 mm
  • skok zawieszenia - tył: 255 mm
  • hamulce przód / tył: hamulec tarczowy, 2 tarcze, , hamulec tarczowy, 1 tarcza,
  • kąt główki ramy: 26.6°
  • stosunek mocy do masy: 0.4852 KM/kg

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button