Junak M14 Iskra. Motocykl, który został skuterem?

Junak M10. Czy wyobrażacie sobie motocyklistę, który nigdy nie słyszał o tym sprzęcie? Zapewne nie, jednak sprawa miałaby się zupełnie inaczej, gdyby chodziło o model Junak M14 Iskra. Nic dziwnego, ten jednoślad na zawsze pozostał w fazie prototypów.

Historia M14 Iskra jest dosyć smutna, jak większość spraw rozgrywających się w czasach PRL. Tym razem możemy mówić zaprzepaszczonej szansie, nie tylko dla motocykli pokroju modelu M10, ale i jednośladów małolitrażowych oraz nawet samochodów. O tym już za chwilę.

Prototypy WSK. Polskie motocykle, które nigdy nie trafiły do seryjnej produkcji

W czasach PRL nie poświęcano przesadnie dużo czasu "dewelopmentowi", albo po prostu rozwojowi nowych konstrukcji. Oczywiście możemy, gdybać jak dzisiaj wyglądałoby polskie podwórko motocyklowe, gdyby było robiono inaczej, ale bynajmniej w tym przypadku nie chodziło o to, że byliśmy leniwi. Możliwości były małe, obywatele raczej biedni, a same fabryki cierpiały na częste braki dostaw, do tego wszystkiego dochodziła "braterska" opieka ZSRR . Najlepszym tego przykładem jest bałagan związany z wykorzystywaniem różnych części do budowy jednego modelu motocykla. Chodzi o to, że np. WSK Kobuz potrafił się różnić od drugiego niewielkimi szczegółami. Wynikało to z tego, że jeśli akurat na magazynie kończył się zasób jakiegoś elementu, to nikt jakoś bardzo tego nie przeżywał i przykręcał do ramy element z innego modelu. Ot, cała historia, która rozwiązuje wiele polemik na temat oryginalności motocykli. Nie ma co się tym jakoś bardzo przejmować.

WSK 175 Kobuz

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Na początku lat 60-tych w Szczecinie odnotowano gwałtowany spadek zamówień na motocykle M10 Junak. Czy chodziło o to, że Junaki były przestarzałe lub awaryjne? Trochę tak, ale nie do końca. Warto w tym miejscu wtrącić dwie rzeczy, pierwsza: przeciętny Polak nie miał większego wyboru przy zakupie motocykla i większości przypadków skazany był na zakup polskiego motocykla, w najlepszym przypadku sprzętu z DDR lub ZSRR. Oraz druga: polski motocyklizm zaliczył gwałtowny rozwój nie przez ludzi zafiksowanych w jednośladach, a przez względy ekonomiczne. Zakup motocykla nie wymagał olbrzymiej zasobności portfela, tak samo jak jego utrzymanie. Samochody dla wielu były nadal niedostępnym dobrem.

Junak M14 Iskra. Szansa dla SFM

I to właśnie był największy problem Junaka. Początkowo za M10-tkę trzeba było zapłacić około 24 tysiące złotych, co stanowiło trzykrotną wartość popularnej w tamtych czasach wuefemki. Było to zdecydowanie za dużo. W związku z ogromnym spadkiem zainteresowania motocyklami ze Szczecina, obniżono cenę. Ta od teraz miała wynosić 20 tysięcy złotych. Niestety ten zabieg nic nie zmienił.

Inne publikacje na ten temat:

MOTOCYKLE PRL: WFM. KRÓLOWA POLSKICH SERC I SZOS

Jedynym rozsądnym ruchem było opracowanie nowego motocykla, który charakteryzowałby się zdecydowanie lepszymi osiągami, bardziej nowoczesną stylistyką i mniejszą awaryjnością. Tak powstał model o oznaczeniu M14 Iskra.

Junak M14 Iskra

Najciekawszym elementem tego jednośladu był silnik o pojemności 350 cm3. Niech nie zwiedzie Was jego wielkość - z silnikiem stosowanym w modelu M10 nie miał nic wspólnego. Była to zupełnie nowa jednostka napędowa, która chociaż była czterosuwem (tak jak M10), to dysponowała dwoma cylindrami w układzie rzędowym. Finalnie z pieca udało się wykrzesać moc na poziomie ponad 22 KM. Najważniejsze było zastosowanie wielu nowatorskich pomysłów, które wiele lat później były stosowane przez największych producentów motocyklowych świata. Jednym z takich pomysłów było zastosowanie nowego kształtu komór spalania. Jednak najważniejszą cechą silnika S132 LO była jego "modułowość".

Do motocykli i samochodów

Głównym założeniem nowej konstrukcji miała być jej uniwersalność. Chodziło o to, aby elementy tej konstrukcji można było wykorzystać w silniku o pojemności 175 cm3, a także w czterocylindrowym silniku, który znalazłby zastosowanie w samochodach. Miało to obniżyć koszty oraz usprawnić proces produkcyjny. Właśnie dlatego nowy silnik otrzymał dwie dokładnie takie same głowice oraz identyczne cylindry. Warto również wspomnieć wersję silnika S123 LO ze sprzęgłem umieszczonym na czopie wału korbowego. Inną ciekawostką tej jednostki napędowej była możliwość umieszczenia wałka zdawczego w jednej linii z łożyskowaniem wahacza. Takie rozwiązanie wiele lat później zastosowano np. w motocyklu BMW, modelu G450X.

Junak M14 Iskra

Finalnie w roku 1964 powstały dwa modele prototypowe tego silnika. Jak on sprawował się w praktyce? Tego niestety nie zweryfikowano. Prace rozwojowe zostały porzucone w związku z decyzją o zaprzestaniu produkcji motocykli w Szczecińskiej Fabryce Motocykli (SFM). Jednak wiemy, że według założeń motocykl miał się rozpędzać do 140 km/h!

FSO MARATON 125. NASTĘPCA MOTOCYKLA WSK I STRACONA SZANSA POLSKIEJ MOTORYZACJI?

Na pochwałę zasługuje na pewno wygląd tego motocykla/skutera. Był nowoczesny i miły dla oka. Nad jego projektem SFM współpracowała z warszawskim Instytutem Wzornictwa Przemysłowego. Ostre linie i kanciasty kształty wpisywały się idealnie w obowiązujące ówcześnie trendy. Warto zaznaczyć, że liczne osłony i obudowy miały upodobnić model M14 Iskra do niezwykle modnych w tamtych czasów skuterów, jednak nadal był to motocykl. To trochę tak jak z Hondą Super Cub!

Finalnie powstały trzy egzemplarze tego motocykla. W ramie żadnego z nich nie znalazł się silnik S123 LO. Do dwóch wsadzono silnik MZ, a do trzeciej sztuki atrapę silnika. Chociaż Iskra nigdy nie weszła do produkcji, to warto pamiętać, że prototypowy model możemy dzisiaj obejrzeć w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie. Jeśli kiedykolwiek będziecie w tym mieście, to koniecznie odwiedźcie muzeum i zobaczcie jak mógł wyglądać motocykl, który miał szanse zmienić bieg całej polskiej motoryzacji.

Przeczytaj również:

MOTOCYKL JUNAK M14 125: PIERWSZE WRAŻENIA

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button