Honda Super Cub: 100 milionów sprzedanych motocykli. Tak wygląda motoryzacyjny cud!

Honda Super Cub jest jednym z tych motocykli, który na stałe wpisał się do historii motoryzacji. Stało się tak nie przez uczestnictwo w wojnie, przez zaawansowane rozwiązania technologiczne, czy niesamowitą żywotność godną Mercedesa "Beczki". Wszystko dzięki kosmicznemu wolumenowi sprzedaży.

Zadaniem każdej firmy jest generowanie zarobku - im wyższego, tym lepiej. Dzięki temu firmy mogą się rozwijać, pracować nad nowymi rozwiązaniami i pewnym procentem zarobku dzielić się z pracownikami, którzy są zwyczajnie bardziej zadowoleni ze swojej pracy, to w dużym stopniu może przekładać się na ich zaangażowanie.

Honda Super Cub. Sposób na biznes?

Aby potęgować zarobek należy minimalizować koszty produkcji, tak aby w kieszeni firmy zostawało więcej kasy. Jeśli jest taka możliwość, wraz z obniżeniem kosztów produkcji, pojawia się szansa na obniżenie ceny detalicznej produktu, co z kolei może doprowadzić do większego zainteresowania produktem. To oczywiście bolesne uproszczenie, jednak tak w dużym skrócie często dochodzi do zarabiania ogromnych kwot pieniędzy i popularyzacji sprzedawanych produktów. Z drugiej strony łatwiej jest gadać (lub w tym przypadku pisać) niż to zrobić - gdybym umiał to zrobić, dzisiaj zasiadywałbym na Malediwach z drinkiem z parasolką w ręku. Jest jeszcze jedna strona medalu. O olbrzymim wolumenie produkcyjnym możemy z łatwością mówić w przypadku słuchawek bezprzewodowych czy telefonów komórkowych. W przypadku motocykli jest trochę trudniej. Chociaż przypadek Hondy Super Cub tego nie potwierdza...

Honda Super Cub. Historia

Wystarczy wspomnieć, że Japończycy w roku 2017 ogłosili, że wyprodukowali i przede wszystkim sprzedali (!) ponad 100 milionów motocykli Super Cub. Jak to możliwe? Już tłumacze, ale najpierw zabieram Was na wycieczkę do lat pięćdziesiątych, a nawet do czasów nieco bardziej odległych.

Honda Cuper Cub. Powalająca historia

Wojna w Japonii zakończyła się 2 września 1945 roku. Kraj był totalnie wyniszczony. Ludzie cierpieli na choroby, głód, brak pracy i możliwości poprawy swojego bytu. Tak naprawdę ciężkie czasy i okres największych wyrzeczeń rozpoczął się jeszcze w trakcie wojny. Przez kolejne 10 lat Japończycy mobilizują się i ciężko pracują, aby ich byt się poprawił. W końcu następuje wybuch gospodarczej supernowej. Jest roku 1953, Japonia notuje wyższy przyrost PKB od europejskich gigantów. Początkowo nie przenosi się to na zarobki obywateli czy rozbudowę infrastruktury drogowej. Państwo inwestuje w gałęzie gospodarki, które w przyszłości mają przynieść jeszcze większe zarobki. Mądre posunięcie!

Honda Super Cub. Historia

Z nadal niewesołej, ale powoli poprawiającej się sytuacji Japończyków zdaje sobie sprawę Soichiro Honda, prezes jeszcze niezbyt wielkiej, ale dosyć prężnie działającej firmy motocyklowej. Honda postanawia wraz ze swoimi współpracownikami wybrać się do Europy i zobaczyć "co w trawie piszczy". Stary kontynent zachwyca prezesa. Jednak najbardziej podobają mu się tanie, niewielkie jednoślady, które są w tamtym czasie niezwykle popularne w Europie. Raz po raz mijają go motocykle, motorowery oraz niezwykle modne w tamtych czasach skutery. Honda wraca ze swoją świtą do Japonii i już wie, że skoro motorowery, motocykle małych pojemności oraz skutery cieszą się tak dużą popularnością, to trzeba stworzyć pojazd, który będzie łączyć zalety wszystkich typów. Chodziło o motocykl, który będzie ciężki do sklasyfikowania i będzie swojego rodzaju formą przejściową między skuterem, a motorowerem lub nawet motocyklem niewielkiej pojemności. Kolejną sprawą miał być wygląd. Taki pojazd musiał wyglądać modnie, czyli jak skuter i być po prostu tak tani jak to tylko możliwe.

Wygląd, cena, potrzeba posiadania

Tutaj kłania się kolejna zasada biznesu. Chcesz stworzyć produkt, który będzie się dobrze sprzedawać? Musisz stworzyć potrzebę jego posiadania, mimo że potencjalny klient nie ma o niej pojęcia. Tak oto powstał prosty w prowadzeniu motocykl zdolny do przewozu dobytku, całych rodzin, podróży do pracy, szkoły, na randki, spotkania biznesowe, czy bardziej prestiżowe spotkania w knajpach, a nawet przeprawy przez dzikie ostępy. Tego w Japonii nie oczekiwano od motocykla. Z drugiej strony biznesowe założenie Super Cuba pokrywało się nieco z doktryną głoszoną przez samego Soichiro Hondę, który twierdził, że najłatwiej sprzedawać jest rzeczy, które "mieszczą się w dłoni" - mały jednoślad Hondy pasował do tej filozofii doskonale. 

Super Cub zaskakiwał wyglądem, mocą, walorami użytkowymi i przede wszystkim ceną. Japończycy stworzyli jednoślad, który generował moc 4 KM oraz nawiązywał swoim wyglądem do bajki Disneya (projektanta Hondy Super Cub zainspirowała postać podskakującego jelonka Bambi). Jednak najważniejszą cechą była łatwość użytkowania. Na Super Cubie radziły sobie zarówno stawiające pierwsze kroki motocyklowe panie (nawet w sukniach) jak i mężczyźni (też mogli jeździć w sukniach). Miała na to wpływ niewielka wysokość oraz półautomatyczna skrzynia biegów, która nie wymagała użycia sprzęgła przy zmianie przełożenia.

Dlaczego Super Cub? Bo super, jest super!

Tak naprawdę, gdybyśmy zastanowili się nad nazwą bohatera dzisiejszego artykułu, to powinniśmy stwierdzić, że Super Cub jest następcą jakiegoś tam Cuba, lub jego bardziej wypasioną wersją. Historia nazwy jest jednak nieco inna. Szefowi projektu, Jozaburo Kimurze zlecono zbudowanie motocykla nowoczesnego, łamiącego wszelkie stereotypy i zrywającego z utartymi schematami. Oto na rynku po raz pierwszy miał się pojawić jednoślad w pewnym stopniu stworzony dla kobiet. Tak naprawdę Super Cub, pierwotnie miał się nazywać
Cub F, jednak w latach 50-tych coraz częściej używano słowa "super", które wyrażało ekscytację oraz aprobatę dla danej sprawy, no i było młodzieżowe. Tak powstał Super Cub.

HONDA SUPER CUB WRACA DO EUROPY! 125 CCM, KLASYCZNY WYGLĄD, NOWOCZESNA TECHNOLOGIA

Myślisz, że to koniec super pomysłów Hondy? No, nie! Ciekawostką pozostaje fakt, że w latach pięćdziesiątych, Honda sprzedawała mniej niż pięćdziesiąt tysięcy motocykli rocznie. Jakież było zadowolenie pracowników, którzy usłyszeli, że plan sprzedażowy na Super Cuba wynosi 30 tysięcy sztuk. Radość trwała do momentu, w którym ekipa dowiedziała się, że ta liczba dotyczy założenia miesięcznego. To oznaczało walkę na wszystkich frontach.

Honda Super Cub 110
Honda Super Cub na wielu azjatyckich rynkach nie miała łatwego życia. Była taksówką, pojazdem rodzinnym, a czasami nawet endurówką!

W końcu, po wielu miesiącach powstawania projektu, testów, w roku 1958 produkcja ruszyła pełną parą. Pierwsze motocykle trafiły do sprzedaży dopiero rok później, ale od samego początku sprzedawały się wyśmienicie, co stanowiło również pewne zaskoczenie dla samego producenta. Tylko w ciągu pierwszych pięciu miesięcy Honda sprzedała 24 tysiące niewielkich jednośladów. Soichiro Honda, Takeo Fujisawa, Jozaburo Kimura i cała reszta Hondy była zachwycona. Sprzedaż nadal rosła i już w kolejnym roku wynosiła 167 tysięcy sztuk. Później było tylko lepiej - założony plan sprzedaży 30 tysięcy sztuk miesięcznie został osiągnięty.

W roku 2017, liczba sprzedanych Super Cubów przekracza 100 milionów egzemplarzy. W roku 2018 pojawia się nowa wersja motocykla, na punkcie którego oszalał cały świat!

Super Cub. Motorower czy motocykl klasy 125?

Warto zaznaczyć, że pierwsze modele tego uroczego jednośladu były motorowerami. W latach 1958-1980 w ramie tego sprzętu mogliśmy znaleźć silnik o pojemności 49 cm3. Kolejne lata przyniosły zmiany. Najpierw wdrożono do produkcji wersję wyposażoną w mocniejszy silnik o pojemności 72 cm3. Z kolei w roku 1966 Cuba wyposażono w silnik o pojemności 90 cm3. Następnie, w roku 1986 zaprezentowano Super Cuba z silnikiem 100 cm3, a w 2007 powrócono do produkcji motoroweru, choć tym razem zasilanego wtryskiem.

Honda Super Cub 125

Z kolei w roku 2011, pojawiła się wersja Dream z silnikiem o modnej w tamtym czasie (szczególnie w Azji) pojemności 110 cm3. Tak naprawdę Honda produkowała wiele różnych wersji tego samego motocykla. Pojawiały się wersje limitowane dostępne tylko na niektórych rynkach, a lata produkcji poszczególnych odsłon nachodzą na siebie. Dzisiaj jednak w Europie możemy dorwać Hondę Super Cub 125 i poruszać się nią po drogach publicznych z prawkiem kategorii B. Wspaniale prawda?

Inne publikacje na ten temat:

6 opinii

  1. Kolejny model obok m.in. Yamahy SR, który powstał jako tani i dostępny, a najnowsze wcielenie każe się 2 razy zastanowić, czy aby na pewno jest sens kupować legendę, skoro taniej firma oferuje model bardziej praktyczny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button