
- Archie McDonald zdobywa inauguracyjny tytuł mistrzowski BWC na torze Red Bull Ring, a Oscar Gutiérrez i Eric Granado uzupełniają podium po sezonie pełnym zaciętej rywalizacji.
SPIELBERG, AUSTRIA (20 września 2026 r.) – Archie McDonald (Joe Rascal Racing) przeszedł do historii jako pierwszy w dziejach mistrz serii FIM Harley-Davidson Bagger World Cup, po dramatycznym, wieńczącym inauguracyjny sezon weekendzie podczas Grand Prix Austrii na torze Red Bull Ring.
Losy tytułu rozstrzygnęły się dopiero w ostatnim wyścigu, po tym jak w sobotę Oscar Gutiérrez (Niti Racing) odniósł zdecydowane zwycięstwo w pierwszym wyścigu, wyprzedzając McDonalda i Jamesa Rispoliego (Joe Rascal Racing). McDonald wykorzystał odpadnięcie po pierwszym okrążeniu głównych rywali w walce o mistrzostwo – Erica Granado (Joe Rascal Racing) i Andrei Iannone (Niti Racing) – i dzięki mądrej i pewnej jeździe zajął drugie miejsce, przystępując do niedzielnego finału z przewagą 21 punktów nad Gutiérrezem.
W drugim wyścigu świetnie wystartował Granado, objął prowadzenie i nie oddał go już do końca, kontrolując przebieg rywalizacji i odnosząc swoje drugie zwycięstwo w sezonie. Gutiérrez zajął drugie miejsce, a podium uzupełnił Kyle Wyman (Wegner Automotive x KWR). McDonald minął linię mety na ósmej pozycji, ale zdobył wystarczającą ilość punktów do zapewnienia sobie tytułu mistrzowskiego w inauguracyjnym sezonie.
McDonald zdobył tytuł pierwszego w historii mistrza z dorobkiem 202 punktów, o zaledwie dziewięć więcej niż Gutiérrez (193 punkty). Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Granado, tracąc do Gutiérreza tylko jedno „oczko” i kończąc rywalizację z wynikiem 192 punktów.
PIERWSZY W HISTORII MISTRZ FIM HARLEY-DAVIDSON BAGGER CUP 2026: ARCHIE MCDONALD – JOE RASCAL RACING, 202 PUNKTY
Młody, ambitny i niezwykle widowiskowy w swojej jeździe McDonald łączył ogromną prędkość z imponującą regularnością przez cały, wymagający premierowy sezon. Australijczyk odniósł dwa zwycięstwa i zdobył jedno pole position, na stałe plasując się w czołówce stawki. Jego sezon nie obył się bez trudnych momentów – w tym poważnego wypadku w Assen – jednak za każdym razem reagował z determinacją godną pretendenta do tytułu. W miarę upływu czasu jego podejście stawało się coraz bardziej dojrzałe; potrafił łączyć naturalną agresję z inteligentną strategią walki o mistrzostwo. Doskonale udowodnił to w Austrii, gdzie w pierwszym wyścigu zajął drugie miejsce, a w drugim bezpiecznie dojechał do mety na ósmej pozycji, zapewniając sobie tym samym tytuł mistrzowski w inauguracyjnym sezonie.
Archie McDonald – Joe Rascal Racing
„To był niezwykle emocjonujący sezon. Wygrana w pierwszym wyścigu, a kilka tygodni później śmierć mojego brata – to doświadczenia, których nigdy nie spodziewałem się przeżyć. Pożegnanie z nim i z rodziną, wyjazd za granicę, by kontynuować treningi i dążyć do spełnienia marzeń… to ogromna ulga, że ten wysiłek przyniósł efekty.
Jest mi bardzo przykro ze względu na rodzinę i przyjaciół, których zostawiłem w Australii, by skupić się na tym celu. Teraz będę z nimi świętować, ale też dalej przeżywać żałobę, bo przez cały ten czas spychałem te uczucia gdzieś na dalszy plan. Dedykuję to w całości Toby’emu. Kocham cię i bardzo za tobą tęsknię. To, przez co przeszła moja rodzina, nie jest czymś zwyczajnym, ale świadomość, że podczas tych ostatnich okrążeń brat był ze mną na motocyklu, była najlepszym „dodatkowym obciążeniem”, jakiego mogłem sobie życzyć w jakimkolwiek wyścigu.
Utrzymałem prowadzenie w klasyfikacji generalnej z wczoraj i – tak jak mówiłem – marzenie się spełniło. Cel został osiągnięty. To lata przeciwności losu oraz krew, pot i łzy włożone w to przedsięwzięcie.
Nie jestem w stanie wystarczająco podziękować wszystkim, którzy pracowali za kulisami: od mojego menedżera i trenera, przez tatę, rodzinę i przyjaciół, aż po całą ekipę Bagger World Cup i zespół Joe Rascal Racing. Jestem im ogromnie wdzięczny. To wielka ulga i cel, który wspólnie osiągnęliśmy. I tak jak powiedziałem mojemu bratu Toby’emu: kocham was i tęsknię za wami.”
DRUGIE MIEJSCE: OSCAR GUTIÉRREZ – NITI RACING, 193 PUNKTY
Nikt nie kwestionował szybkości Gutiérreza, który dał się poznać jako jeden z najbardziej ekscytujących zawodników w stawce, i co potwierdził czterema zwycięstwami – większą liczbą niż jakikolwiek inny kierowca – oraz jednym zdobytym pole position. Jego widowiskowe manewry wyprzedzania i agresywne wchodzenie w zakręty stały się wizytówką tego sezonu. Choć kilka kosztownych upadków uniemożliwiło mu przełożenie tego na dorobek punktowy, na jaki wskazywało jego tempo, to zdecydowane zwycięstwo w pierwszym wyścigu w Austrii ukazało inne oblicze jego jazdy, łączące imponującą prędkość z opanowaniem w sytuacjach pod presją. Drugie miejsce w drugim wyścigu zwieńczyło weekend, w którym zdobył łącznie 45 punktów, i pozwoliło mu walczyć o tytuł aż do ostatniego wyścigu, kończąc ostatecznie sezon na drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej z zaledwie dziewięciopunktową stratą do zwycięzcy.
TRZECIE MIEJSCE: ERIC GRANADO – JOE RASCAL RACING, 192 PUNKTY
Granado połączył imponującą regularność z wyjątkową szybkością, odnosząc dwa zwycięstwa i zdobywając cztery pole position – najwięcej w stawce – podczas inauguracyjnego sezonu. Czysty, precyzyjny i elegancki styl jazdy Brazylijczyka idealnie współgrał z motocyklem Harley-Davidson Road Glide, co pozwoliło mu stale utrzymywać się w czołówce i gromadzić cenne punkty na różnorodnych torach oraz w odmiennych warunkach. Choć wycofanie się z pierwszego wyścigu w sobotę przekreśliło jego szanse na tytuł, w niedzielę Granado pojechał w imponującym stylu: szybko objął prowadzenie i kontrolował przebieg drugiego wyścigu, odnosząc ostatnie zwycięstwo w sezonie i zajmując trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej – ze stratą zaledwie jednego punktu do Gutiérreza i dziesięciu do McDonalda.
KLASYFIKACJA GENERALNA MISTRZOSTW 2026
1. Archie McDonald (AUS) – 202 punkty
2. Oscar Gutiérrez (SPA) – 193 punkty
3. Eric Granado (BRA) – 192 punkty
4. Andrea Iannone (ITA) – 157 punktów
5. Jake Lewis (USA) – 117 punktów
6. Filippo Rovelli (ITA) – 99 punktów
7. Travis Wyman (USA) – 83 punkty
8. Jordi Torres (SPA) – 77 punktów
9. Maxwell Toth (USA) – 62 punkty
10. Dimas Ekky Pratama (INA) – 60 punktów
11. Cory West (USA) – 56 punktów
12. Bradley Smith (GBR) – 36 punktów
13. Kyle Wyman (USA) – 29 punktów
14. James Rispoli (USA) – 29 punktów
15. Cody Wyman (USA) – 26 punktów
16. Max Flinders (USA) – 14 punktów
Jeffrey Schuessler – Dyrektor ds. globalnych programów wyścigowych, Harley-Davidson
„Jesteśmy niezwykle dumni, że możemy uhonorować Archiego McDonalda jako pierwszego mistrza serii FIM Harley-Davidson Bagger World Cup. Gratulujemy jemu oraz całemu zespołowi Joe Rascal Racing tego niesamowitego osiągnięcia. Równie ważne są podziękowania dla wszystkich zawodników, zespołów, partnerów i osób, które uwierzyły w ten program i pomogły nam go zrealizować.
Dokładnie rok temu ogłaszaliśmy w Austrii powstanie tych mistrzostw. Nie mieliśmy jeszcze zespołów, zawodników ani nawet motocykli wyścigowych. Mieliśmy za to pomysł, plan i mnóstwo ambicji. Dziś dysponujemy globalną serią wyścigową, która odbywa się równolegle z zawodami MotoGP, z udziałem zespołów i zawodników z całego świata. To niesamowite, jak wielką drogę przebyliśmy.
Pierwszy sezon poświęciliśmy na zbudowanie fundamentów i pokazanie potencjału tej serii, a same wyścigi przerosły nasze oczekiwania: pięciu różnych zwycięzców, każdy zespół na podium i czterech zawodników przystępujących do finałowej rundy z szansami na tytuł. Jednocześnie ogromną satysfakcję sprawiał nam widok koszulek Harley-Davidson w padoku i na trybunach MotoGP oraz obserwowanie, jak dwie tak odmienne społeczności motocyklowe jednoczą się wokół tych wyścigów.
To dopiero początek. Naszą ambicją jest dalszy rozwój mistrzostw Harley-Davidson Bagger World Cup poprzez zaangażowanie większej liczby zespołów i zawodników, organizację kolejnych wyścigów i wchodzenie na nowe rynki na całym świecie, a także tworzenie nowych możliwości uczestnictwa dla naszych dealerów, członków H.O.G. oraz fanów. W tym roku zbudowaliśmy solidne fundamenty. Teraz czas na dalszy rozwój w oparciu o nie.”
Jason Kehl – Dyrektor techniczny i szef zespołu Harley-Davidson Factory Racing
„Premierowy sezon mistrzostw FIM Harley-Davidson Bagger World Cup dał światowej społeczności wyścigowej pierwszą okazję, by doświadczyć wyjątkowego wyglądu, brzmienia i charakteru motocykla Harley-Davidson o prawdziwie wyczynowych osiągach. Jestem niezwykle podekscytowany tym, co te maszyny o mocy ponad 200 koni mechanicznych pokazały na torze w rękach światowej klasy zawodników i zespołów.
Imponujące czasy okrążeń, kąty pochylenia sięgające 62 stopni i moment obrotowy potrafiący poderwać przednie koło w górę sprawiły, że zarówno kibice, jak i zawodnicy chcą więcej. Osiągi i niezawodność silnika Screamin’ Eagle 131R o pojemności 131 cali sześciennych (2152 cm³) w połączeniu z podwoziem opracowanym przez dział Factory Racing udowodniły, że motocykle te zasługują na miejsce w najwyższej lidze wyścigów.
Historia Harley-Davidson zaczęła się od kilku osób w szopie w Milwaukee w stanie Wisconsin, które miały wizję i marzenie. Ponad sto lat później cały projekt wyścigów baggerów narodził się w bardzo podobny sposób: dzięki kilku osobom w garażu w Milwaukee, które również miały własną wizję i marzenie. Jesteśmy niezwykle dumni, widząc, jak to marzenie urzeczywistnia się w postaci zupełnie nowej kategorii wyścigowej, funkcjonującej obok MotoGP – najważniejszej serii wyścigów motocyklowych na świecie. Prace rozwojowe jednak nigdy nie ustają i nie mogę się doczekać, by pokazać światu, co planujemy na rok 2027.”
Galeria zdjęć


Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





