Triumphem Tracker 400 do Tajlandii. Weronika ruszą w kolejną podróż

Weronika Kwapisz rusza do Tajlandii. Tym razem w siodle Triumpha Trackera 400!

Ponad 200 000 kilometrów na motocyklu, wyprawy przez Europę, Australię, Nową Zelandię, Wietnam, Stany Zjednoczone i Kanadę oraz dwie książki podróżnicze. Weronika Kwapisz od lat pokazuje, że do dalekich podróży nie potrzeba dużego motocykla adventure. Teraz rozpoczyna kolejną wyprawę. Jej celem jest Tajlandia, a towarzyszem podróży Triumph Tracker 400, jeden z najnowszych modeli brytyjskiej marki. Przed nią tygodnie poznawania kraju, jego mieszkańców i lokalnych dróg, które pozwolą sprawdzić ten kompaktowy motocykl w podróżniczej praktyce.

Tajlandia przyciąga podróżników bogactwem kultury, historią i różnorodnością krajobrazów. Motocyklistom oferuje także malownicze trasy, górskie serpentyny na północy kraju i możliwość dotarcia do niewielkich miejscowości poza głównymi szlakami turystycznymi. To właśnie takie połączenie zachęciło Weronikę Kwapisz do wybrania tego kierunku. W jej podróżach równie ważne jak sama jazda są spotkania z mieszkańcami, poznawanie ich codzienności. Punktem startowym wyprawy jest Bangkok. Stamtąd podróżniczka wyruszy na północ, odwiedzając między innymi Ayutthayę, dawną stolicę Syjamu, znaną z zabytkowych świątyń. W kolejnych etapach wielkomiejski ruch ustąpi miejsca górskim krajobrazom, krętym drogom i spokojniejszemu rytmowi życia północnej Tajlandii.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

„Zawsze powtarzam, że podróżuję nie tylko od punktu A do punktu B, ale przede wszystkim od człowieka do człowieka. Motocykl sprzyja spotkaniom, często sam staje się początkiem rozmowy. To od mieszkańców dowiaduję się, którą trasę warto wybrać, gdzie zatrzymać się po drodze i co zobaczyć poza głównym szlakiem. Jestem ciekawa, dokąd takie podpowiedzi zaprowadzą mnie w Tajlandii” – mówi Weronika Kwapisz.

Przeczytaj koniecznie:

Podczas wyprawy trzeba będzie również uwzględnić lokalne zasady ruchu drogowego. Ruch lewostronny wymaga zmiany przyzwyczajeń, szczególnie na skrzyżowaniach i podczas włączania się do ruchu. Ograniczenia w dostępie motocykli do dróg szybkiego ruchu oznaczają z kolei konieczność uważnego planowania trasy i dostosowania tempa do lokalnych dróg. To jednak właśnie one pozwolą dotrzeć do mniejszych miejscowości, malowniczych dolin i górskich przełęczy, zapewniając po drodze wiele widoków i zakrętów.

Doświadczenie z różnych tras

Wśród dotychczasowych podróży Weroniki szczególne miejsce zajmują dwie wyprawy opisane w książkach. „Wszystko zaczyna się od marzeń” to relacja z liczącej 12 000 kilometrów podróży dookoła Europy na motocyklu o pojemności 125 cm3. Z kolei „W poszukiwaniu Dzikiego Zachodu” powstało po pokonaniu 20 000 kilometrów Triumphem Bonneville’em przez Stany Zjednoczone i Kanadę. Wybór Trackera 400 na tajską wyprawę jest nieprzypadkowy.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

„Wyprawa na 125-tce nauczyła mnie, że niewielka pojemność nie ogranicza podróżniczych planów. Spodziewam się, że w Tajlandii lekkość i zwrotność będą dużymi atutami, szczególnie na lokalnych drogach. Chcę sprawdzić, jak Tracker 400 poradzi sobie z codzienną jazdą i bagażem na dłuższym dystansie” – wyjaśnia Weronika.

Triumph Tracker 400. Charakter flat trackera, podróżnicze wyzwanie

Triumph Tracker 400 to jeden z najnowszych modeli brytyjskiego producenta, inspirowany motocyklami wykorzystywanymi w wyścigach flat track. Charakterystyczna sylwetka, szeroka kierownica i minimalistyczne nadwozie nadają mu wyrazisty styl. Sercem motocykla jest jednocylindrowy silnik o pojemności 398 cm3, rozwijający moc 42 KM i maksymalny moment obrotowy 37,5 Nm, współpracujący z sześciostopniową skrzynią biegów. Kompaktowe gabaryty i masa wynosząca 173 kg z płynami zapowiadają łatwość manewrowania, która przyda się zarówno w mieście, jak i na krętych trasach.

Tajska wyprawa pozwoli sprawdzić te cechy w różnych warunkach: od intensywnego ruchu ulicznego Bangkoku po górskie drogi północy. Wysokie temperatury, wilgotność i wielogodzinna jazda będą również okazją do oceny ergonomii, komfortu oraz codziennej praktyczności motocykla z bagażem. Dla Weroniki będzie to przede wszystkim sprawdzian tego, jak model o charakterze odbiegającym od typowych maszyn turystycznych odnajdzie się podczas kilkutygodniowej podróży.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Śledź motocyklową wyprawę przez Tajlandię!

Jak Triumph Tracker 400 poradzi sobie na krętych drogach północnej Tajlandii? Jakie miejsca odwiedzi Weronika i kogo spotka po drodze? Relacje z kolejnych etapów wyprawy oraz jej kulisy będzie można śledzić na instagramowym profilu Her Vintage Ride: https://www.instagram.com/hervintageride/ 


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button