WFM M06 125: motocykl, który zmotoryzował nasz kraj i dał kopa rozwojowego innym

Historia motocykla WFM M06 125. Nasza opinia, dane techniczne, ceny

W skrócie
  • Motocykle WFM 125 M06 posiadały silnik, którego konstrukcja bazowała na motocyklu DKW RT 125. Jednostka najpierw trafiła do motocykla Sokół 125, a potem do motocykli WFM 125.
  • Pierwszy model (prototyp) motocykla WFM 125 był bardziej skompilowaną maszyną: miał zdecydowanie lepszą i sztywniejszą ramę, a w zawieszeniu mogliśmy znaleźć progresywne sprężyny i tłumienie olejowe.
  • Motocykle WFM kosztowały 7000 zł. Było to zaledwie 500 zł więcej niż trzeba było w tym samym czasie zapłacić za motorower Żak.
  • Motocykle WFM 125 posiadały silniki o różnych specyfikacjach i w zależności od roku produkcji różniły się stopniem sprężania, mocą maksymalną i momentem obrotowym. W danych technicznych znajdziemy również różnice dotyczące masy oraz prędkości maksymalnej.
  • Więcej artykułów o starych motocyklach znajdziesz na naszej stronie, jednoslad.pl

Motocykle WFM M06 125 to jedne z najbardziej popularnych jednośladów czasów PRL. Wyróżniała jest prostota, niezawodność i niskie koszty produkcji. Takie połączenie musiało się sprawdzić!

Motocykle WFM M06 125 dzisiaj są absolutną legendą polskiej motoryzacji, a ich ceny na portalach aukcyjny potrafią zaskakiwać. To raczej normalna kolei rzeczy. Dzisiaj najstarsze modele WFM M06 mają nawet 65 lat! To absolutna legenda i kawał dobrej motoryzacyjnej historii naszego kraju – tym bardziej, że motocykle te powstały w tak dziwnych i trudnych dla rozwoju motoryzacji czasach.

WFM M06 125. Najważniejsze informacje:

  1. WFM to skrót od: „Warszawska Fabryka Motocykli”
  2. Produkcja motocykli WFM M06 125 rozpoczęła się w roku 1957 i trwała do roku 1966.
  3. Model WFM M06 powstawał w kilku wcieleniach: typ WFM M06, typ WFM M06-S34 oraz typ WFM M06-S01-Z1
  4. Modele różniły się między sobą mocą maksymalną, momentem obrotowym oraz stopniem sprężania. Osiągały różną prędkość maksymalną i różniły się między sobą masą.
  5. W ramie motocykla WFM 125 wylądował silnik wzorowany na DKW RT 125. Zanim jednostka pojawiła się w motocyklach WFM 125 montowaną ją do Sokoła 125.
  6. Popularność motocykla sprawiła, że władze postanowiły rozpocząć produkcje motocykli także w Świdniku. Nowy motocykl nosił nazwę WSK.
  7. Konstrukcja silnika WFM M06 bazowała na kultowym motocyklu DKW RT 125

Co prawda o niezawodności polskich motocykl moglibyśmy napisać naprawdę długą publikację i szybko znaleźć argumenty, którymi tą tezę byśmy obalili, jednak musimy pamiętać, że jednoślady te były zaprojektowane tak, aby mógł naprawić każdy użytkownik. Z drugiej strony jeśli porównamy motocykle WFM do innych rodzimych produkcji, to warszawscy inżynierowie nie mają powodu do wstydu. WFM produkowana była w specyficznych czasach, a dostępność materiałów oraz maszyn do ich obróbki była bardzo utrudniona. Finalnie Warszawska Fabryka Motocykli stworzyła jednoślad, który zmotoryzował nasz kraj i zaskakująco dobrze sobie radził nie tylko w warunkach miejskich, ale przede wszystkim na wsiach, gdzie jakość dróg pozostawiała wiele do życzenia.

Motocykle WFM M06 125. Problemy produkcyjne z którymi musieliśmy sobie radzić

Pierwszy światło dzienne ujrzał model M06, opracowany już w roku 1952 i miał zastąpić wysłużoną SHL M04 i M05. Co ciekawe, zanim WFM-ka nabrała kształtu jaki trafił do sprzedaży, była stworzona w oparciu o pojedynczą ramę oraz silnik S02. W zawieszeniu znajdowały się amortyzatory olejowe z progresywnymi sprężynami, a instalacja elektryczna wzbogacona została o akumulator.Motocykl WFM,  Możliwości produkcyjne szybko zweryfikowały ambicje konstruktorów i już rok później zaprojektowano uproszczoną wersję kultowej M06-tki. Ramę zespawało z ceowników, zamontowano w niej silnik S01 i bardziej prymitywne zawieszenie. Zrewidowanie planów sprawiło, że motocykle były tańsze w produkcji, dzięki czemu jednoślady te stały się bardziej przystępne dla przeciętnego Polaka, a samo uruchomienie produkcji było łatwiejsze i zajęło mniej czasu. Masową produkcję rozpoczęto już  grudniu 1954 roku, a zakończono ją dopiero w roku 1966.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Przeczytaj również:

Bądź zawsze na bieżąco dzięki Jednoślad.pl News

SILNIK DWUSUWOWE 2T. MIAŁY DAWAĆ SPORO MOCY I BYĆ NIEZBYT TRWAŁE, TYMCZASEM…

Motocykle WFM 125 cieszyły się uznaniem i niezłą popularnością. W latach 50-tych nasi rodacy nie mieli zbyt dużo możliwości do wyboru. Do wyboru był Junak, który jednak był pełnoprawnym motocyklem i był po prostu drogi oraz motorowery takie jak Ryś oraz Żak. Tutaj również wszystko rozbijało się o cenę. Za nowego Rysia trzeba było zapłacić 6500 zł, podczas gdy nowy motocykl WFM 125 kosztował zaledwie 7000 zł. Różnica nie była mała, wielkość silnika i gabaryty motocykli WFM sprawiły, że były wybierane zdecydowanie częściej. Ciężko było znaleźć konkurenta dla popularnej WFM-ki.

Popularność modelu sprawiła, że już w połowie 1955 roku władze postanowiły rozpocząć produkcję tych motocykli również w Świdniku. Zmian konstrukcyjnych na początku nie było, chociaż motocykle ze Świdnika nosiły inną nazwę: WSK (skrót od Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego). Co ciekawe na tym braterskie działania zostały zakończone, a obie fabryki modernizowały motocykle według własnego widzimisię.

WFM M06: zmiany konstrukcyjne

Największą modernizacją motocykla WFM M06 było wprowadzenie nowego silnika. Wysłużoną jednostkę S01 zastąpił silnik o oznaczeniu S34 – pierwotnie był to silnik o pojemności 173 ccm, który zmniejszono do pojemności 125 ccm. Niewielkim zmianom uległa również rama motocykla – wprowadzono trzecią belkę, która miała za zadanie usztywnić konstrukcję. Po tym zabiegu motocykl stał się wyraźnie sztywniejszy, jednak każdy kto miał przyjemność jeździć motocyklami WFM mógł narzekać, że i tak rama nie była wystarczająco sztywna. W roku 1965 nastąpiła ostatnia zmiana: kolejny silnik, tym razem o oznaczeniu S01. Produkcję motocykla zakończono w roku 1966. Na placu boju pozostała WSK, produkowana w Świdniku jeszcze przez wiele lat!

Przeczytaj również:

PREDOM – DEZAMET – SKĄD TAKI NAPIS NA SILNIKACH MOTOCYKLI WSK I ROMET?

Finalnie w ramie motocykla WFM 125 znalazł się jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o pojemności 125 cm3. W zależności od wersji i roku produkcji motocykle WFM dysponowały różną mocą i momentem obrotowym. W przypadku obecności w ramie silnika S01, jednoślad osiągał 4 KM przy 4250 obr./min. Jeśli kierowca dysponował motocyklem wyposażonym w silnik S34 miał już do dyspozycji pod manetką gazu 6,5 KM mocy przy 5000 obr./min. Z kolei wersje S01-Z1 miały również 6,5 KM mocy, ale uzyskiwały ją przy 4950 obr./min. Warto jednak wspomnieć, że silniki S01 po roku 1961 przeszły niewielkie zmiany, a ich moc wzrosła do 5,5 KM.

Ciekawostką godną wspomnienia jest również pochodzenie silnika, który trafił do ramy motocykla WFM 125. Historia jest o tyle ciekawa, że piec ten zanim trafił do motocykla WFM montowany był do motocykli Sokół 125, który to z kolei był wzorowany na motocyklu DKW RT 125. Tak naprawdę prace nad silnikiem do motocykli WFM 125 zostały ograniczone do dopasowania go do polskich warunków pracy oraz możliwości produkcyjnych. Co to oznacza? Nie mniej, nie więcej jak sprawienie, aby silnik był prostszy w konstrukcji, kosztował mniej zachodu w serwisie, a poszczególne elementy tańsze w produkcji. Najważniejszą zmianą było opracowanie nowego zapłonu. Miejsce zapłonu bateryjnego zastąpił układ wyzwalający iskrę z klasycznego iskrownika. Oznacza to, że motocykle wyposażone w silnik S01 nie potrzebowały do pracy akumulatora. Tutaj nawet nie chodziło o koszty produkcji, a o fakt, że zakup baterii motocyklowej w realiach powojennych był arcytrudny, a jeśli już jakimś cudem komuś udało się ją dorwać, to była bardzo kiepskiej jakości.

WFM 125: zmiany konstrukcyjne na wagę złota

Inną zmianą, którą możemy dzisiaj obserwować w tabelach pt. dane techniczne motocykla WFM 125 było zmniejszenie stopnia sprężania. Ta modernizacja z jednej strony nieco osłabiła silnik, ale pozwoliła na korzystanie ze znacznie gorszej jakości paliw (niższa liczba oktanowa), co w latach 50-tych oraz powojennej historii naszego kraju było kluczowe dla silników spalinowych. Sytuacja związana z paliwami z roku na rok była coraz lepsza, co po raz kolejny widzimy w danych technicznych – każda modernizacja przynosi wzrost stopnia sprężania oraz mocy maksymalnej. Należy również wspomnieć, że motocykle WFM po roku 1961 dysponowały znacznie mocniejszą prądnicą. Początkowo jej moc wynosiła 17W po zmianach aż 28W!

Przeczytaj również:

Ryś MR1: pierwszy polski motorower. Historia o tym jak Rysia zabił Komar: opinie, dane techniczne, ciekawostki

W silnikach z kolei pracowały 3-stopniowe skrzynie biegów, które z dzisiejszego punktu widzenia nie były zestopniowane zbyt dobrze. Na pierwszym biegu motocykl osiągał zadowalającą dynamikę. Jednak drugi bieg był dosyć długi, przez co spadek dynamiki między pierwszym, a drugim biegiem był dość spory. Z kolei trzeci bieg pozwalał na rozpędzenie motocykla (w zależności od wersji) do 70/80 lub nawet 95 km/h. Oczywiście pierwsze modele były najwolniejsze. Według danych technicznych osiągały zaledwie 70 km/h mimo że były zdecydowanie lżejsze od kolejnych wcieleń. Cóż, tak powinniśmy nazywać rozwój technologiczny.

Dzisiaj motocykle WFM prezentują sporą wartość w każdej motocyklowej kolekcji. Jednak niezwykle rzadko możemy spotkać WFM-kę z oryginalnym lakierem, a szkoda bo oryginalne motocykle prezentują największą wartość kolekcjonerską. W momencie pisania tego artykułu, na najpopularniejszym serwisie aukcyjnym znajdowało się zaledwie kilkanaście sztuk motocykli WFM 125 do sprzedania. Ich ceny zaczynały się od około 2500 zł za niekompletne modele motocykli do odbudowy przez kompletne jednoślady, które stanowiły świetną bazę do renowacji w cenach około 6 tys. zł, kończąc na ładnych oryginałach za około 18 tysięcy złotych. Jeśli poszukujesz fajnego motocykla zabytkowego, to WFM jest motocyklem, który nada się do tego doskonale. Musimy jednak pamiętać, że dużo łatwiej będzie nam kupić dwuramówkę ze Świdnika, których po prostu wyprodukowano więcej.

Tak czy inaczej: śpieszmy się kupować te motocykle, tak szybko drożeją…

Przeczytaj również:

Silnik SV. Wszystko co musisz wiedzieć o silniku dolnozaworowym

 

Inne publikacje na ten temat:

1 opinia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button