Nowa odsłona rowerów na sezon 2014

Dzisiaj mogę pokazać Wam

 

jak będą wyglądały moje dwa rowery w sezonie 2014. Rower czasowy zmienił kierownicę. W zeszłym sezonie ujeżdżałem kierownicę Profile Deisgn CX3. Zmieniłem kokpit na Bontragera. Myślę że to dobry wybór biorąc pod uwagę fakt, że pasowała mi bardziej przy aktualnym moim rozciągnięciu. Fitting wykonywałem w studiu Veloart w Krakowie. Moim zdaniem jest to najlepsze miejsce w Polsce do robienia profesjonalnego fittingu. Dbałość o szczegóły i baczenie na możliwości fizyczne zawodnika to bardzo ważna rzecz. W Veloarcie tak właśnie jest.

IMG_1325IMG_1324Czasówka na sezon 2014 została wyposażona  również w nowy komplet kół firmy Corima. Mam nadzieję, że sprzęt spełni moje oczekiwania, a z drugiej strony że to ja nie zawiodę i będę w stanie godnie korzystać z takiego sprzętu.

Drugi sprzęt to mój rower treningowy. Już na stałe założyłem koła karbonowe DT Swiss 46mm. Stwierdziłem, że nie po to mam komplet kół aby oglądać jak się kurzy na półce. Trzeba jeździć. Względem zeszłego sezonu zmieniłem siodełko. Okazało się, że wybór siodła to nie taka prosta sprawa. Podczas fittowania sprawdziliśmy około 10 różnych modeli. Wcześniej jeździłem na siodle Adamo Prologue. Samo siodło jest super jednak moje cztery litery mają inne zdanie. Wybór padł na siodełko San Marco Racing Full Carbon. Kiedyś jak jeszcze trenowałem kolarstwo to korzystałem właśnie z siodełek San Marco. Byłem zadowolony. Zobaczymy czy te siodło spełni moje oczekiwania. W tym sezonie będę również korzystał tak jak w zeszłym roku z pomiaru mocy Stages Power w obu rowerach.

Core Stability

Dzisiejszy dzień to trening basen i core stability. Jak zaczynałem trenować to trening stabilizacyjny był najczęściej opuszczanym przeze mnie treningiem, ba powiedziałbym nawet że całkowicie go nie chciałem widzieć w moim planie treningowym. Skończyło się tak, że już na początku sezonu 2013 złapałem kontuzję w postaci objawów ITBS. Było nie wesoło bo nagle nie mogłem przebiec więcej niż 20 minut. Co ja nie dam rady ? Ale jak to Panie doktorze ? Jak to mam przestać biegać ?. Takie było moje pytanie podczas wizyty u lekarza. A co zrobiłem po wyjściu ?? “Sam sobie nie biegaj, ja mam sezon do zrealizowania i nic mnie nie zatrzyma”. Z tymi słowami w dzwoniącymi w głowie rozpocząłem swój plan naprawczy. Szybkich kilka telefonów doprowadziło mnie do spotkania z najlepszym moim zdaniem fizjoterapeutą, ba nie zawacham się go nazwać cudotwórcą. Dzięki odpowiedniemu rozciąganiu pasma już po tygodniu wróciłem do treningów biegowych. Oczywiśćie miałem sporo szczęścia. Od tego czasu rozciąganie i ćwiczenia stabilizacyjne są moim przyjacielem. Polubiliśmy się i tak już zostanie. Nie rezygnujcie z treningów stabilizacyjnych i poświęcajcie im dużo czasu. Napewno się Wam to opłaci…

Relaks

Dzisiaj spokojny trening czyli 40′ roweru RC1 i 30′ swobodnego biegania. Aż sam nie wiem co zrobić z taką ilością wolnego czasu ;).

Wreszcie bez kolców

Zima w końcu opuszcza nas na dobre. Drogi są już suche a lód zalega tylko na leśnych ścieżkach. Dzisiaj wybieganie miało być swobodne i przyjemne w 80′. Wyszło fajnie bo tempo 4:55/km.  Tempo fajne bo ostatnio już załapałem doła że nie ma postępu. Tętno niskie wyjątkowo jak na taką prędkość. Oczywiście bez euforii ale to chyba dobry prognostyk na sezon i zbliżający się start w półmaratonie warszawskim.

Wspomnienie z Radkowa 2013

Radków był dla mnie wielką niewiadomą. Organizacja oczywiście na bardzo wysokim poziomie. Ponieważ były to zawody w górach nie wiedziałem czego mam się spodziewać.
Lubiłem zawsze jeździć po górach, niestety źle dobrałem kasetę i zabrakło mi przełożeń. Szkoda, że refleksja przyszła dopiero teraz :). Było to doświadczenie pouczające. Wiem już, że w nowym sezonie będę chciał popracować mocno na rowerze i poprawić swój wynik. Bieganie nie poszło mi źle, ba nawet powiedziałbym, że zarówno popłynąłem jak i pobiegłem zgodnie z oczekiwaniami. W roku 2014 napewno nastąpią zmiany zarówno w moim przygotowaniu jak i przygotowaniu sprzętu. Niedługo opiszę zmiany które będę stosował w nowym sezonie.

Na mecie Radków 2013

Sobota – dniem mocnych wrażeń

W sobotę miałem dwa treningi. Pierwszy rano bieganie BNP. Bieg dość mocny ale nie było źle. Czułem dużą dyspozycję. Po południu rower też mimo tego, że mocny bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Czułem dobrą dyspozycję dnia. Oby tak dalej.

Moc…

Oj dzisiaj czułem moc. Rano sprawdziłem się na Pulse7 i zawiało optymizmem. Po śniadaniu wsiadłem na rower. Jazda w RC1 przez 2h na MTB sprawiła mi wielką przyjemność. Po jeździe trochę rozciągania i relaks. Potem szybki obiad. Chwila przerwy i jazda na basen. Dziś miałem zaplanowane rozpływanie 2,7km. Oczywiscie wyszło więcej bo z matematyką u mnie trochę słabo. Tak więc popływałem 2,9km. Główne zadania to piramida 1200m i potem ciągiem 800m w tempie 1/2 IM. Było fajnie. Wieczorem relaks w domu.

Setup na nowy sezon

Dziś zamówiłem nowy set kół do roweru. Od tego sezonu moja czasówki będzie wyposażona w dysk z tyłu i koło trzy szprychowe carbon z tyłu. Zobaczymy jak będzie i ile to poprawi wyniki roweru.

To był ciężki dzień…..

Wczoraj nic nie zapowiadało tak ciężkiego dnia… Otóż zaczęło się niewinnie. Wstałem rano a ponieważ w tym tygodniu spełniam się w roli samotnego ojca więc zacząłem od budzenia moich latorośli. To poszło nad wyraz gładko i już po 30 minutach od wstania byliśmy w drodze do przedszkola. Potem miało być trochę pracy i wreszcie trening. Miało być fajnie. Trener zaplanował dla mnie jako główne zadanie na basenie 28x25m mocno z przerwą 10”, potem 800RR ciągiem i dalej jedynie 16x25m mocno z przerwą 10”. do tego trochę jeszcze pływania aby zakonczyc trening z wynikiem 2700m. I miało być ok tylko zapomniałem pracując, że trzeba jeść i bez pokarmu niema mocy. Cierpiałem

Początek…

Wszystko ma swój początek jak i ma swój koniec. Stary jednoslad.pl dotarł do punktu w którym nie miał już racji bytu. Może ze względu na brak czasu, moje inne rodzinno-zawodowe obowiązki…. Sam nie wiem. Niemniej jednak gdzieś się to rozmydliło.

Nowy jednoslad.pl będzie zupełnie inną stroną. nie będzie portalem motocyklowym ani forum społecznościowym. Będzie to moja strona prywatna o moich pasjach związanych z triathlonem i z jednośladami. Aktualizacje nie będą częste ale postaram się aby były ciekawe.