Prawo drogowe 2020: Jazda po marihuanie będzie legalna?

Jazda z THC we krwi może stać się legalną? Istnieje taka możliwość.

Medyczna marihuana jest dostępna w polskich aptekach od listopada 2017 roku. Oznacza to, że część naszego społeczeństwa może legalnie i do celów medycznych stosować w różnych formach leki z rośliny, która jednocześnie uważana jest przez prawo za narkotyk i całkowicie zakazana we krwi osób kierujących pojazdami. Zważywszy na fakt, że aktywny związek zawarty w marihuanie o skrótowej nazwie THC, może utrzymywać się w organizmie przez bardzo długi czas, stosowanie medycznej i jednocześnie legalnej marihuany, właściwie całkowicie eliminuje taką osobę z prowadzenia pojazdów w ruchu ulicznym. O ile stężenie alkoholu we krwi dozwolone jest za kierownicą do 0,2 promila, to jest to, wg. obecnych przepisów, jedyny wyjątek wśród psychoaktywnych środków, znanych powszechnie jako odurzające.

Według szacunków w Polsce z jest około miliona osób zażywających marihuanę leczniczo. Sprawa więc wcale nie jest marginalna.

Sprawą zajęli się posłowie Jarosław Sachajko oraz Paweł Szramek. Postulują o wprowadzenie do polskiego prawa definicji "stan pod wpływem środka odurzającego", który ma rozróżnić osoby będące "na haju" za kierownicą od osób posiadających we krwi odpowiednio znormatywizowane, niewielkie ilości metabolitów THC.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

W tej sprawie została złożona już interpelacja. Wniosek przesłano przez Kanelarię PRM do Ministerstwa Zdrowia. Czy trafi do sejmu? Wszystkim zainteresowanym pozostaje czekać na odpowiedź.

Co obecnie grozi za jazdę "po ziole"? Dowiesz się TUTAJ

[trending]

Inne publikacje na ten temat:

2 opinii

  1. „Sprawą zajęli się posłowie Jarosław Sachajko oraz Paweł Szramek. Postulują o wprowadzenie do polskiego prawa definicji „stan pod wpływem środka odurzającego”, który ma rozróżnić osoby będące „na haju” za kierownicą od osób posiadających we krwi odpowiednio znormatywizowane, niewielkie ilości metabolitów THC.” – Czy owi Panowie dwaj gotowi są popełnić każdą głupotę dla stołka w Sejmie?

  2. Nie masz pojęcia o czym piszesz. Na chwile obecną każda zawartość THC we krwi robi z ciebie naćpanego kierowcę i przestępcę. Po kilku dniach, a nawet dłużej od zapalenia THC i jego metabolity są dalej wykrywalne we krwi i moczu. Ktoś może stosować medyczną marihuanę albo wrócić z Holandii i będąc zupełnie trzeźwym zostać potraktowanym jak nietrzeźwy kierowca, to nie jest głupota?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button