Policja bezradna wobec dopalaczy

Alkomat pokaże promile, narkotest obecność substancji odurzających. Jednak nie ma testu, który pozwoli wykryć dopalacze. Policja jest bezradna wobec ludzi prowadzących samochód na takich używkach.

Policjanci zatrzymują coraz więcej kierowców będących pod wpływem narkotyków. Gorzej wygląda sprawa z dopalaczami, bo te trudno je wykryć przy pomocy standardowych metod. - Dla substancji niespecyficznych, syntetycznych, niemieszczących się w katalogu substancji niedozwolonych policyjny narkotest będzie niewiarygodny - przekonuje ratownik medyczny Adam Maciej Pietrzak.

fot.: www.policja.pl

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Inne publikacje na ten temat:

1 opinia

  1. O ile ze stwierdzeniem alkoholu w wydychanym powietrzu u kierowcy nie ma trudności. o Tyle z narkotykami i dopalaczami u kierowców to rzeczywiście jest poważny problem.
    A problem polega na tym, że nasza Policja nie ma w użyciu odpowiednich testerów i wskaźników na obecność narkotyków w ślinie, gdyż takie testery są b. drogie , a i tak ich skuteczność jest kwestionowana przez Sądy.
    Generalnie tzw. testery używane w Policji wskazują w „pewnym” prawdopodobieństwem obecność THC, czyli składnika np marihuany, ale także ten związek obecny jest w innych (legalnych) produktach dostępnych na rynku.
    Drugi *(poważniejszy) problem to stwierdzenie stężenia narkotyku we krwi, gdyż od tego stężenia zależy czy kierowca jadący po zażyciu narkotyku popełnia przestępstwo czy wykroczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button