Jazda motorowerem bez prawa jazdy – poseł ma wątpliwości…

Rząd zajmie się kwestią uprawnień do jazdy na motorowerach?

Jazda motorowerem bez prawa jazdy – poseł ma wątpliwości…
  • Kto może legalnie jeździć motorowerem w Polsce na dowód osobisty?
  • Interwencja posła w sprawie przepisów dotyczących jazdy motorowerem
  • Motorowerzyści nie znają przepisów - jakie rozwiązanie ma poseł?
  • Przepisy dot. motorowerów - odpowiedź z ministerstwa

Duża część obywateli naszego kraju może legalnie poruszać się motorowerami (a więc także np. skuterami) po drogach publicznych, pomimo braku posiadania prawa jazdy jakiejkolwiek kategorii. Jeden z posłów na Sejm RP zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo, które może wiązać się z tym stanem rzeczy, przesyłając specjalne pismo do ministra infrastruktury. Finał sprawy jest kuriozalny!

Uwagę na problem zwrócił poseł Jarosław Sachajko, reprezentujący w Sejmie formację Kukiz’15. Jego zdaniem znaczna część uczestników ruchu drogowego, poruszająca się na motorowerach może nie znać przepisów ruchu drogowego.

Kto może legalnie jeździć motorowerem w Polsce na dowód osobisty?

Kontekstem sprawy jest głośna przed laty zmiana w przepisach, która w znacznym stopniu ograniczyła dostęp do użytkowania motorowerów przez Polaków. Nowelizacja ustawy o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2021 poz. 1212 z późn. zm.) weszła w życie 19 stycznia 2013 r. Od tej daty do poruszania się po drogach publicznych motorowerem oraz czterokołowcem lekkim konieczne stało się posiadanie prawa jazdy kategorii AM, A1 lub B. Nowe przepisy nie objęły jednak wszystkich obywateli. Ponieważ prawo nie działa wstecz, a na mocy wcześniejszych przepisów, możliwość korzystania z motorowerów bez uprawnień mieli wszyscy pełnoletni Polacy, ustawa dotyczyła wyłącznie tych, którzy pełnoletniość osiągną po 19 stycznia 2013 r. Szczegóły przepisów dotyczących uprawnień do jazdy motorowerem znajdziecie TUTAJ.

Z dzisiejszego punktu widzenia pewnym kuriozum wydaje się, że obecnie 28-latek, obchodzący urodziny na początku stycznia może jeździć motorowerem posiadając wyłącznie dowód osobisty, a jego miesiąc młodszy kolega już nie. Jeszcze bardziej zastanawiająca wydaje się kwestia, dlaczego jednemu z posłów o tym stanie rzeczy przypomniało się akurat teraz, w dziesiątą rocznicę wprowadzenia nowelizacji ustawy…

Przepisy dotyczące jazdy motorowerem – poseł interweniuje

Poseł Jarosław Sachajko oficjalnie zapytał ministra infrastruktury, czy jego resort dostrzega problem, jakim jest potencjalny brak znajomości przepisów ruchu drogowego przez użytkowników motorowerów i lekkich czterokołowców nie posiadających prawa jazdy. Zdaniem posła, osoby te mogą korzystać z publicznych dróg pomimo braku znajomości zasad ruchu, znaków drogowych oraz nie posiadając odpowiednich umiejętności prowadzenia pojazdu. Jarosław Sachajko zaalarmował także, że wiedza takich kierowców na temat przepisów drogowych nie została sprawdzona w żaden formalny sposób, co może powodować niebezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Motorowerzyści nie znają przepisów? Poseł ma zaskakujące rozwiązanie.

Co zatem proponuje poseł Sachajko, by rozwiązać problem nieobeznanych z przepisami ruchu drogowego motorowerzystów? Czy czeka nas nowelizacja ustawy, zakazująca jazdy motorowerami “na dowód”? A może wprowadzone będą obowiązkowe kursy doszkalające dla właścicieli motorowerów, skuterów i quadów nie posiadających prawa jazdy? Nie. Propozycja posła jest zupełnie inna. Sugeruje on, by problem rozwiązać poprzez… przeprowadzenie kampanii społecznej doszkalającej kierowców. Miała by ona trafić zarówno do kierowców nie posiadających jak i posiadających uprawnienia. Nie miałaby jednak wiązać się z jakąkolwiek formą weryfikacji posiadanej wiedzy.

Groteskowości całej sprawie dodaje odpowiedź na poselskie zapytanie, udzielona przez wiceministra infrastruktury Rafała Webera. Odpowiedział on, że owszem, jego resort dostrzega problem, a proponowane przez posła kampanie społeczne są już organizowane. Corocznie. Od kilkunastu lat. Całą, przeprowadzoną najbardziej oficjalnymi z możliwych kanałami rozmowę pomiędzy panami można zatem streścić w następujący sposób:

Poseł: Czy dostrzegacie problem osób, które jeżdżą na motorowerach bez prawa jazdy?
Minister: Dostrzegamy.
Poseł: To róbcie dla nich jakieś kampanie społeczne!
Minister: No, ale przecież robimy…

Wiceminister Rafał Weber podał w odpowiedzi na poselskie zapytanie nawet link do kanału YouTube Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, gdzie znaleźć można informacje o wspomnianych kampaniach. Mają one co prawda znikomą liczbę wyświetleń, jednak faktu ich przeprowadzenia nie można podważyć.

Pozostaje pytanie o motywy, które kierowały posłem Sachajką, składającym oficjalne zapytanie do ministerstwa w sprawie motorowerów. Czy była nimi rozpaczliwa chęć wykazania się aktywnością przed wyborcami w roku wyborczym? A może nerwowa reakcja na zdarzenie drogowe, w którym jakiś skuterzysta zajechał posłowi drogę w osiedlowej uliczce? Odpowiedzi prawdopodobnie nie poznamy.

Przypominamy, że osoby uprawnione do jazdy na motorowerach i czterokołowcach bez prawa jazdy mają dziś 28 lat i więcej. Czy rzeczywiście stanowią tak duże zagrożenie na drogach? Napiszcie nam w komentarzach swoje opinie.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button