Barton GT 125: już dawno żaden motocykl 125 tak mnie nie zaskoczył…

Motocykl 125 stworzony do wycieczek? Aż dziw bierze, że tak myślimy o Bartonie GT 125

W skrócie
  • Barton GT 125 to niedrogi motocykl na prawo jazdy kategorii B.
  • Turystyczne cechy Bartona mają jeszcze jedną zaletę, sprawiają że motocykl optycznie wydaje się większy - to ważne, szczególnie dla wyższych osób.
  • Na pochwałę zasługuje zwartość konstrukcji. Barton GT 125 trzyma się kupy, a zawieszenie po prostu działa!
  • Barton GT 125. Dane techniczne

Motocykle 125, mimo swoich sporych ograniczeń związanych z wielkością silnika, dają nieproporcjonalnie duże możliwości jezdne – takie są moje wnioski po dwóch tygodniach spędzonych z motocyklem Barton 125 GT. Dawno zwykła 125-tka tak bardzo mnie nie zaskoczyła…

Barton 125 GT na pierwszy rzut oka nie zaskakuje – ot zwykły motocykl na prawo jazdy kategorii B z nieco zwracającym na siebie uwagę turystycznym „lookiem”. Jak wszyscy zdążyliście się zorientować linia motocykla nie została opracowana w całości przez panów z kraju kwitnącego ryżu, a jest pochodną motocykli Ducati i w pewnym stopniu BMW. Przepuszczoną oczywiście przez chiński filtr i wyplutą z desek kreślarskich na linie montażowe. Tak czy inaczej wygląda to nieźle, chociaż to pewnie sami ocenicie.

Ja raczej zwróciłbym uwagę na to, że GT 125 po prostu trzyma się kupy. Podczas mojego testu przejechałem około 500 kilometrów, z czego 90% dystansu w trudnych warunkach. Miałem nadzieję, że sól zje instalacje elektryczną, że woda doprowadzi do zwarcia, że silnik zacznie odstawiać jakieś cyrki. Trochę łudziłem się, żeby zadowolić malkontentów, ale jak na złość! Nic się nie wydarzyło. Tak jak wyjechałem z domu skręconym do kupy motocyklem, tak (o zgrozo!) wróciłem. Nie mam nic na swoją obronę.

Barton GT 125. Najważniejsze informacje:

  1. Barton 125 GT to motocykl szosowo turystyczny, który jak pokazują testy Tobiasza nie boi się dłuższych tras.
  2. W ramie znajdziesz jednocylindrowy, chłodzony powietrzem i olejem silnik o pojemności 125 cm3 i mocy 10.5 KM
  3. Motocykl kosztuje 11 499 zł.
  4. Barton GT 125 dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: białej z niebieskimi akcentami kolorystycznymi (plus czarny i czerwony) oraz czerwono-czarnej.
  5. Odległość od kanapy do nawierzchni wynosi 770 mm – oznacza to, że Barton 125 GT jest świetną propozycją dla osób początkujących.

Po wejściu na Bartona zwrócisz uwagę na dwie rzeczy: wysoko poprowadzoną kierownicę – wygląda to wręcz nienaturalnie i sporych rozmiarów kokpit. Prawdę mówiąc, początkowo nieco obawiałem się tej wysokiej kierownicy, ale już po pierwszej setce kilometrów wiedziałem, że w rzeczy samej jest to niezwykle wygodne rozwiązanie. Dłonie spoczywają luźno na manetkach, a ręce się nie męczą. Jest naprawdę ok. Sporych rozmiarów kokpit kierowcy, to również wrażanie optyczne generowane przez przednią szybę, właśnie wysoką kierownicę oraz osłony dłoni, w które oryginalnie wyposażany jest Barton 125 GT. Podoba mi się to.

Barton 125 GT. Po co to komu?

Świat dzieli się na motocykle 125-drogie i na motocykle 125-tanie. Poza tym możemy je podzielić na takie co dużo udają i na takie co mało udają. Barton 125 GT bez wątpienia nie należy do tanich 125-tek i przede wszystkim udaje turystę. Czy to źle? Oczywiście, że nie.

Bądź zawsze na bieżąco dzięki Jednoślad.pl News

Turystyczny osprzęt nie waży dużo, a sprawia, że jednoślad prezentuje się zdecydowanie lepiej. Oprócz tego osłony dłoni, szyba, dziób znajdujący się pod lampą optycznie powiększają jednoślad, co wpływa pozytywnie na obraz całości – szczególnie jeśli tak jak ja, mierzysz ponad 180 cm. Nikt przecież nie wyglądać na motocyklu jak małpa na bananie. W tym konkretnym przypadku czułem się jakbym jechał normalnym motocyklem.

Oznacza to zatem, że Barton może być nie tylko fajną opcją do dojeżdżania do pracy, ale spokojnie poradzi sobie z większymi wyzwaniami. Oczywiście na podróże na motocyklu 125 trzeba mieć charakter i nieco więcej czasu niż pokonanie tej samej trasy na tym samym motocyklu, ale przecież kto co lubi!

Barton 125 GT. Nie ma co się bać

Rozmiary motocykla mają również olbrzymie znaczenie dla komfortu jazdy. Barton 125 GT nie zmęczył mnie swoją filigranowością. Pozycja w całości była naturalna i wygodna. Nieco narzekałem na chłód i wilgoć, ale od listopada naprawdę nie ma co wymagać. Naprawdę…

Barton 125 GT
Wyświetlacz Bartona GT 125 to klasyka czystej formy. Jest dosyć ascetyczny, ale znajdziesz na nim wszystkie niezbędne informacje. No, może poza temperaturą zewnętrzną – fajnie by było wiedzieć, szczególnie w listopadzie, że temperatura powietrza zbliża się do zera.

Rozmiary i komfort prowadzenia możemy zawdzięczać chińskim rączkom, które postanowiły czerpać z genotypu ADV i próbować go przeszczepić właśnie do naszego motocykla. Estetyka nie zaskakuje i jest zbliżona do innych produkcji wykonywanych w bliskim sąsiedztwie chińskiego muru. Tak czy inaczej najważniejsze są komponenty użyte do wykonania motocykla.

Już to pisałem tutaj kilka razy, ale myślę, że warto to przypominać. Tak samo wyglądający chiński motocykl może być zupełnie inny od jego brata bliźniaka za sprawą użycia tańszych podzespołów, które na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo.

Barton 125 GT

Chodzi o to, że identycznie wyglądający motocykl za sprawą oszczędności powziętych przez importera może okazać się totalną tandetą. W przypadku Bartona tak nie jest. Co prawda nadal nie są to drogie motocykle, ale miałem przyjemność w swojej motocyklowej karierze trochę pojeździć na tych motocyklach, a przede wszystkim powęszyć po serwisach motocyklowych i jeśli mechanicy nie byli po prostu uprzedzeni, to raczej nie narzekali na jakość (proporcjonalnie do pochodzenia).

Nie nadaje się do szaleństw. Taki jest Barton 125 GT

Z drugiej strony mam wrażenie, że GT nie jest motocyklem do szaleństw i raczej pełne zadowolenie odnajdzie w nim osoba dojrzała niż podlotek. Dym zna zdjęciach pochodzi dymownicy, a nie z opony, wszelkie wheelie przychodzą dosyć ociężale, a CBS (dosyć intensywny) szybko podcina przednie koło. Do tego dochodzi spora masa i niezbyt wysoka moc maksymalna.

Barton 125 GT

Trzeba pamiętać, że nie do szaleństw służą tego typu motocykle. Niezbyt wysilony silnik, to raczej gwarant długowieczności i sporych przebiegów, a CBS w normalnych warunkach i w rękach osoby początkującej może potęgować bezpieczeństwo (to zależy od sytuacji, a jest ich tak naprawdę niewiele – wspominam o tym bo tak twierdzi ustawodawca).

Zawieszenie, siedzenie, opony. To działa!

Co ciekawe, święta trójca chińskiej nieudolności tym razem nie występuje. Zawieszenie działa i tłumi nierówności tak jak należy. Nie ukrywam, że byłem nawet zadziwiony, iż motocykl w prowadzeniu wydaje się taki zwarty i konkretny. GT 125 nie żyje własnym życiem i nie daje kierowcy przeświadczenia, że jest skręcony na gumę do żucia. To wszystko trzyma się jak należy i słucha kierowcy. Zresztą, zwróćcie tylko uwagę na średnicę rur w zawieszeniu przednim.

Barton 125 GT

W komentarzach na Fb trafiłem na zdanie krytykujące siedzenie kierowcy. Początkowo nie wiedziałem co myśleć na ten temat, ponieważ przejechałem 250 kilometrów praktycznie na tzw. strzała i nie czułem problemu dotyczącego kanapy. W ogóle nie zwróciłem na nią uwagi, a to oznacza, że siedzenie raczej jest wygodne. Wymieniłem się z komentującym spostrzeżeniami. W końcu doszliśmy do wniosku, że Barton którym jeździłem miał inne siedzenie – tamto rzeczywiście mogło być niewygodne.

Inną ciekawostką są opony. Na GT 125 jeździłem w naprawdę tragicznych warunkach drogowych, a śmiem twierdzić, że wszystkie chińskie gumy należy zdjąć i założyć zwykłe markowe kapcie – dla własnego bezpieczeństwa. Opony, które znajdują się na Bartonie GT 125 w jakiś magiczny sposób podważają moją opinie. Mimo mojego strachu i totalnego braku zaufania, trzymały nadzwyczaj porządnie. Sam nie wie jak to możliwe.

Sprawdź pan ten motor

Podsumowanie jest proste i nieskomplikowane. Jeśli zastanawiasz się, nad zakupem motocykla w tym stylu, to być może Barton GT 125 będzie sprzętem dla Ciebie. Nie powiem w 100% czy tak naprawde jest bo się nie znamy. Nie wiem kim jesteś i czego oczekujesz od motocykla, ale wstępnie mogę Ci powiedzieć, że po pierwsze nie jest to sprzęt, który należy obchodzić szerokim łukiem, a poza tym nie musisz po wyjechaniu z salonu poświęcać czasu na skręcenie go do kupy. To po prostu motocykl do jeżdżenia, a jak będzie jeździć, to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

Barton GT 125. Dane techniczne:

Model Barton GT 125
Silnik Jednocylindrowy, czterosuwowy
Pojemność skokowa 124 cm3
Chłodzenie Powietrzem oraz olejem
Moc maksymalna

10,8 KM / 8500 obr./min.

Skrzynia biegów Pięciostopniowa
Sprzęgło Wielotarczowe, mokre
Rozruch Elektryczny
Długość 2070 mm
Wysokość 1140 mm
Szerokość 780 mm
Rozstaw osi 1370 mm
Waga 123 kg
Dopuszczalne obciążenie 150 kg
Koło przednie

110/70-17

Koło tylne

140/70-17

Hamulec przedni Tarczowy, CBS
Hamulec tylny Tarczowy, CBS
Zbiornik paliwa 11 litrów
Spalanie 2.6 l/100 km
Cena 11 499,00 zł
Gwarancja 2 lata z możliwością rozszerzenia na 3 lata

Obejrzyj również:

Czytaj dalej

Inne publikacje na ten temat:

3 opinii

  1. Kolejne „super cudo” z Bartona, a ja już ponad rok czekam na części zamienne do swojego, nie ma co wydawać na tą markę pieniędzy, bo zabawa do pierwszego problemu technicznego, potem to tylko schody.

  2. Po co piszecie takie bzdury. No chyba że to prywatna opinia Pana redaktora a nie prawdziwy test. Ten motocykl jest tyle wart ile za niego płacicie czyli nie wiele. Tu coś trzeszczy tam się odkręca, zawieszenie stuka a hamulce są słabe. Barton chiński badziew plastikowy ładnie opakowany.

  3. Niestety mam travela 125 od nowości i potwierdzam problemy z częściami jak i jakością. Hamulce w zasadzie bez własnej interwencji (rozdzielenie na przód i tył) ledwo dawały radę. Tył przestał hamować praktycznie od początku. Nie polecam tej marki ale może w tym modelu coś poprawią. Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button