Aktualnie czytasz:
Alarm, disclock, łańcuch: Jakie zabezpieczenie motocykla wybrać?
3

Jak się zabezpieczyć? Jeżeli po przeczytaniu powyższego nagłówka pomyślałeś o metodach antykoncepcji to prawdopodobnie zakup blokady masz już dawno za sobą, lub nie przykładałeś do tego tematu wystarczającej uwagi. Tymczasem zabezpieczenie to bardzo ważny element „wyposażenia dodatkowego” skutera.

Nikomu chyba nie trzeba przypominać, że wśród społeczeństwa, jakby zróżnicowane ono nie było, istnieje szara strefa amatorów cudzej własności. W zależności od tego, jak słowo „amator” odnosi się do zdolności i zamiarów owych osobników, takie „obszary działalności” sobie oni wybierają. Oczywiście znajdą się i tacy, którzy połaszczą się na skuter, czy to drogi, czy tani, ukradną go z zamiarem zarobku albo zwykłej zabawy. Jakkolwiek wbudowane zabezpieczenia skutera by nie działały, nie należy bez względnie na nich polegać – warto zainwestować w dodatkowe blokady. W tym artykule nie będziemy wybierać konkretnych rozwiązań, zastanowimy się natomiast jaki rodzaj ochrony jest dla jednośladów najlepszy.

Alarmy w chińskich skuterach działają głównie prewencyjnie. Jednak zdecydowanie za często uruchamiają się bez potrzeby.

Wbudowane zabezpieczenia są dobre na uciążliwych przechodniów i osoby, które w chęci obejrzenia skutera zapominają, że nie są jego właścicielami. Blokada kierownicy zapobiegnie przestawieniu skutera, jednak wywarcie na nią dużej siły zniszczy zamek – to nieuniknione. Nieco lepiej poradzą sobie stosowane niekiedy blokady manetki gazu, których można się pozbyć jedynie niszcząc część manetki znajdującą się blisko zamka. Wśród rozwiązań do których przyzwyczaili nas producenci skuterów są również alarmy. Są to jednak najtańsze urządzenia, często wyposażone jedynie w czujnik wstrząsowy, które można bardzo łatwo unicestwić – wystarczy zdjąć gumową osłonę podłogi, otworzyć schowek na akumulator i odkręcić jeden kabel zasilania. Niestety, taka jest cena alarmu i syreny bez własnego podtrzymania…

Disclock, zwłaszcza z alarmem to dobry straszak na złodzieja skutera

Wśród użytkowników, popularne są blokady na tarczę hamulcową, które dodatkowo mogą być wyposażone w alarm, uruchomiający się podczas przemieszczania się załączonej blokady. Zdaniem Skuterowo.com są to rozwiązania dobre, jednak nie przydatne do skuterów jako główne zabezpieczenie. Dlaczego? Skutery są bardzo lekkie, dlatego nie ma problemu aby podnieść choćby jedno koło w górę, ewakuując się ze skuterem jak z taczką. Dotyczy to zwłaszcza montowania blokady na przednim kole, które szczególnie łatwo unieść. Tak więc nawet najlepsza blokada na niewiele się zda, jeżeli Skuter zostanie załadowany na dostawczaka i odjedzie w siną dal. Choć alarm ratuje niecą tą sytuację, to i na niego są już odpowiednie „patenty”, łącznie z użyciem rozprężnej pianki do montażu okien. Niekiedy jednak takie rozwiązania nie są potrzebne – alarm nie będzie „wył” w nieskończoność, a jeżeli nie padnie bateria to zawsze jest ryzyko, że na pokładzie wyżej wymienionego dostawczaka alarmu nikt nie usłyszy. Tym niemniej, choć blokada tarczy nie zabezpieczy sprzętu przed osobą przygotowaną do kradzieży, może ona stanowić dobre uzupełnienie ochrony. Zwłaszcza, gdy nie chcemy montować alarmu do naszego motoroweru, wybór blokady z syreną będzie solą w oku ewentualnego złodziejaszka. Dźwięk wydawany przez te urządzenia jest naprawdę głośny i z pewnością zwróci uwagę osób znajdujących się w pobliżu zagrożonego pojazdu. Obejrzyj, jak działa blokada tarczy hamulcowej z alarmem.

Łańcuchy o ile są przypięte do zewnątrznego, nieruchomego elementu najlepiej chronią przed kradzieżą.

Warto jednak wcześniej zadbać, aby nasz pojazd wraz z wyjącym alarmem jak najdłużej pozostał na swoim miejscu. Zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o zabezpieczenia pozostawionego pojazdu są wszelkiego rodzaju łańcuchy oraz linki. Z reguły znacznie większą odpornością na wszelkiego rodzaju odznaczają się te pierwsze, ponieważ sama idea elastycznej stalowej liny wyklucza zastosowanie metod hartowania czy utwardzania. Łańcuch o odpowiedniej długości umożliwia przypięcie pojazdu do stałych elementów krajobrazu, takich jak znaki, barierki, kosze na śmieci – dla ewentualnego złodzieja stwarza to problem w postaci konieczności rozprawienia się albo z blokadą, albo z elementem do którego przypięliśmy łańcuch. To utrudnia kradzież i sprawia, że zazwyczaj niedoszły przestępca pójdzie szukać okazji gdzieś indziej. Dostępne na rynku zabezpieczenia wyposażone są w pokrowce, wewnątrz których ukryte są hartowane, metalowe ogniwa – zabezpiecza to zarówno pojazd przed porysowaniem twardym metalem, jak i sam łańcuch przed warunkami atmosferycznymi. Decydując się na zakup łańcucha możemy wybrać rodzaj zamka – niektóre łańcuchy mają wbudowane mechanizm tak jak większość dostępnych linek. Inne natomiast są zapinane na blokadę typu „U-lock”, którą można samodzielnie montować choćby na niektórych tarczach hamulcowych lub na ramionach felgi. Sprawia to, że dostajemy nie jako dwie blokady w cenie jednej. Jako dodatki, droższe blokady posiadają także specjalne stacje dokujące, które możemy zamontować np. do podłogi garażu – stanowią one wówczas drugą linię obrony, jeśli ktoś sforsuje garaż podczas naszej nieobecności.

Ważne: Należy pamiętać, że lepiej jest zaczepiać blokadę o tylne koło – przednie stosunkowo łatwo odkręcić wykręcając główną śrubę – ośkę. Tylne koło jest z zasady lepiej zabezpieczone, jeżeli nie osłania go pomocniczy wahacz to zazwyczaj dojścia do śrub broni puszka wydechu.

O tym, że warto inwestować w zabezpieczenia przekonywał nas Paweł Baranek z Motokoce.pl, firmy, która w swojej ofercie posiada również spory wybór blokad.

Czy wobec wszystkich tych mechanicznych sposobów warto inwestować w zabezpieczenia elektroniczne, czyli alarm? Jeżeli sprzęt jest tego wart, a samo urządzenie ma być z nieco wyższej półki – warto. Szukając alarmu warto miejmy na oku urządzenia posiadające więcej czujników niż tylko wstrząsowy. Zazwyczaj możemy spotkać także czujniki położenia i przechyłu, reagujące podczas podnoszenia skutera z nóżki lub unoszenia jednego z kół do góry. Funkcję uruchamiania alarmu podczas próby przekręcenia stacyjki posiada niemal każde urządzenie, podobnie jak sygnalizację za pomocą zewnętrznych świateł pojazdu. Dobrym rozwiązaniem jest powiadomienie radiowe, dzięki któremu do pewnej odległości pilot alarmu jest w stanie nas poinformować o wszelkich niedobrych rzeczach dziejących się z naszym pojazdem. Niektóre piloty dodatkowo wyposaża się w ekrany LCD na których widać także rodzaj zdarzenia (uderzenie, poruszenie skutera). Obecnie wiele alarmów wyposażonych jest także w funkcję zdalnego odpalania skutera – ten lanserski gadżet może się przydać w razie napadu. Jeżeli zostaniemy ściągnięci z pojazdu, to mając pilota przy sobie możemy unieruchomić silnik pojazdu, uniemożliwiając złodziejowi ucieczkę. O ile do takich zdarzeń dochodzi niezwykle rzadko to powyższy element wyposażenia często dostajemy niejako „gratis” i nie musimy z niego korzystać. Uwaga – alarm, który nie jest alarmem tylko z nazwy powinien posiadać wszystkie przewody służące do podłączenia w tym samym kolorze. Uniemożliwia to, w razie znania przez ewentualnego rabusia marki sprzętu, szybkiego rozbrojenia przez przecięcie odpowiedniego kabla. Oznaczenia pełnią w takim wypadku foliowe etykietki, które po zamontowaniu urządzenia powinniśmy usunąć.

Skuterowo.com pyta: Czy warto inwestować w najtańsze rozwiązania?

Obojętnie które z opisanych zabezpieczeń wybierzemy nie kierujmy się tylko ceną, tzn. najdroższe rozwiązania znanych marek nie zawsze są najlepsze, podobnie wiele najtańszych blokad to zwykłe atrapy.

RejestrMotocykli.plNadal nie wiesz jakie zabezpieczenie wybrać dla siebie? W międzyczasie poświęć chwilę i zarejestruj swój pojazd na stronie www.rejestrmotocykli.pl, na której po podaniu danych pojazdu stanie się on bezpieczniejszy. Jak to możliwe? W razie kradzieży oznaczasz skuter w serwisie jako „skradziony”. Pojazd automatycznie trafi na listę skradzionych pojazdów, a potencjalny klient sprawdzając w komputerowej lub mobilnej wersji serwisu dane pojazdu zostanie poinformowany o całym procederze. Jedynym minusem serwisu jest to, że… jest on jeszcze mało rozpowszechniony wśród kupujących i właścicieli pojazdów.

Więcej o przeciwdziałaniu kradzieży skutera.

Fot.: Skuterowo.com/Luma/RejestrMotocykli.pl
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe MichalWujak
MichalWujak
Świetny dziennikarz i zarazem fachowiec. Wynikiem jego zamiłowania do majsterkowania jest ogromna ilość literatury poradnikowej. | Redakcja |
3 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe KrzysiekP
    28 lutego 2011 at 10:06

    Faktycznie dobra sprawa z tym spisem dwóch kółek. Teraz nie tylko właściciele puszek będą mieli możliwość sprawdzenia pojazdu po numerach VIN. Ja już się tam zapisałem i polecam. Stronka bardzo przejrzysta i konkretnie zrobiona.

  • Zdjęcie profilowe Pietro
    28 lutego 2011 at 12:53

    Ciekawa sprawa z tym spisem, zwłaszcza dla posiadaczy nowych pojazdów, myślę że warto się tam zapisać.
    Co do zabezpieczeń mechanicznych podoba mi się rozwiązanie typu „linka boa” takie jak mają Peugeot’y Elystar..nie trzeba o tym pamiętać bo zawsze jest w skuterze i nie zajmuje dodatkowego miejsca w bagażniku 😉