Przedziwny wypadek i dowód na to, że jazda w grupie jest niebezpieczna

Nie znam bardziej niebezpiecznych sytuacji niż te, które zdarzają się podczas jazdy w dużej grupie. Zwłaszcza, gdy spotykam się z nowymi znajomymi w Warszawie i jeszcze jesteśmy „nie wyczuci”. Czasami jest zbyt blisko, a jak jest zbyt blisko – może skończyć się jak na załączonym filmie. Motocyklista wyszedł z wypadku z połamanymi kostkami.[trending]

 

Przemysław Borkowski

Kocha wszystko co ma dwa koła i silnik - nawet ten elektryczny. Gdyby wiertarka miała koła, też by na niej jeździł. Prywatnie fan dobrego rockowego brzmienia i kultur orientalnych.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button