Aktualnie czytasz:
Obowiązkowe ograniczniki prędkości przegłosowane. Od kiedy w autach?

Obowiązkowe ograniczniki prędkości przegłosowane. Od kiedy w autach?

autor: Przemysław Borkowski22 lutego 2019

W czwartek 21 lutego członkowie Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów Parlamentu Europejskiego przegłosowali przyjęcie nowych wymogów dotyczących systemów bezpieczeństwa w samochodach. Obowiązkowe ograniczniki prędkości od 2020 roku.

Czwartkowe głosowanie formalnie potwierdza wprowadzenie nowych standardów, jednak to nie koniec dyskusji. Teraz Parlament Europejski będzie negocjował z państwami członkowskimi. W opozycji mają stać Niemcy i Włosi. 

Obowiązkowy ogranicznik prędkości

Najwięcej kontrowersji wzbudza obowiązek wprowadzeniu systemu ISA (ogranicznik prędkości) do nowych samochodów od 2020 roku. System ten na podstawie danych z GPS i informacji drogowych ustala czy kierowca porusza się z odpowiednią prędkością - zgodną z obowiązującym w danym miejscu. Jeśli nie, to automatycznie dostosuje prędkość pojazdu. Czyli na ograniczeniu 90 km/h poza terenem zabudowanym taki pojazd będzie mógł jechać tylko 90 km/h.

Ogranicznik prędkości ma być skonstruowany w taki sposób, żeby nie można było go „obejść”. Obecnie ISA można montować jako opcję w samochodach wybranych marek (Ford, Volvo). 

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.

Nie tylko ogranicznik 

Ogranicznik prędkości to tylko jeden z wielu obowiązkowych systemów. Wśród nich znalazły się także: system ostrzegający przez zmianą pasa ruchu, monitor ciśnienia w ogumieniu, system ostrzegający przed zmęczeniem, możliwość instalacji blokady alkoholowej i obowiązkowa czarna skrzynka. 

Tą ostatnią Parlament Europejski próbuje „przepchnąć” już od dłuższego czasu. Czarna skrzynka ma być zainstalowana w każdym nowych samochodzie, rejestrować wydarzenia „przed, w trakcie i po wypadku”. Dotyczy to prędkości z jaką porusza się kierowca, jak zareagował na sytuację, jakie systemu bezpieczeństwa zostały uruchomione.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Garaż BMW pełen motocykli gotowych do odbioru.

W ofercie Garaż BMW odnajdziesz fabrycznie nowy bądź używany motocykl w doskonałym stanie. Wejdź i sprawdź jak blisko jest Twój wymarzony motocykl BMW.Skorzystaj z atrakcyjnego finansowania w programie BMW 3asy ride

Oczywiście do czarnej skrzynki dostęp mieliby ubezpieczyciele. Co stoi na przeszkodzie, żeby ubezpieczyciel odmówił wypłaty ubezpieczenia na podstawie danych z czarnej skrzynki? Wyobraźmy sobie sytuację, że kierowca posiadający AC wpada w poślizg i ląduje w przydrożnym rowie z uszkodzonym autem. Czarna skrzynka informuje ubezpieczyciela, że w trakcie zdarzenia poruszał się on z prędkością 95 zamiast 90 km/h, co jest podstawą do niewypłacenia odszkodowania. 

„Będziemy kupować stare auta”

Otóż nie. Stawki ubezpieczeniowe dla aut bez systemów poszybują w górę (także stawki na „niebezpieczne” motocykle) i w praktyce nie będzie się opłacać jeździć pojazdami starszymi, bez obowiązkowych systemów. Zmiany w prawie zaplanowane są w taki sposób, żeby każdy poruszał się autem z czarną skrzynką. 

Od 2020 roku ma to być standard, oczywiście w służbie walki o bezpieczeństwo na unijnych drogach drogach (w UE liczba zgonów na drogach to 0,0058% zgonów / rok - stan na 2014 rok, Eurostat).

Źródło: EUR-Lex

 

Jaka jest Twoja reakcja?
8%
3%
2%
25 Komentarze
1 2
  • Anty
    14 marca 2019 at 22:59

    Doprowadzą do tego, że znowu zaczniemy jeździć bryczkami..

  • Henryk
    15 marca 2019 at 06:32

    Karetki pogotowia, straż pożarna i Policja tez będą miały ten system?

  • Łukasz
    15 marca 2019 at 06:46

    Odrazu to wrzucę jak już, zajdzie potrzeba? To wleci elektronika że starego Passata i silnik będzie śmigać bez tych udziwien, jak coś to walcie priv

  • Jaga
    15 marca 2019 at 07:59

    To jest nie do pomyślenia, gdzie mamy tu wolność człowieka ? Ogranicznik w niczym nie pomoże, tylko jeszcze bardziej będzie denerwował kierowców, przez co nie będą skupieni na jeździe i będzie więcej wypadków. Czarna skrzynka jak widać jest pomysłem tylko i wyłącznie dla ubezpieczycieli, żeby nigdy nie wypłacali pieniędzy, bo zawsze coś wynajdą w skrzynce niezgodnego z przepisami albo coś innego. Człowiek to dla nich marionetka do dawania pieniędzy, nic więcej. Żenada, to łamie moje prawa obywatelskie.

  • brexit
    15 marca 2019 at 18:26

    Huj w dupe unijnym imbecylom. Zobaczcie na yt jak wygladaja glosowania w brukseli… To jest cyrk lobbystów z tą roznicą ze nie ma w nim małp tylko opłacane kurvvy.

  • Przemo
    15 marca 2019 at 23:40

    Ciekawe czy ktoś pomyślał chociażby o takiej sytuacji: Wyprzedzamy pojazd i mijamy znak teren zabudowany, auto z 90km/h nagle zwalnia nam do 50 km/h, z przeciwka jedzie inny pojazd …. wypadek murowany !

  • Gerwazy Gniotek
    16 marca 2019 at 15:40

    Te prepisy nigdy nie wejdą w życie hahaah masowe protesty i zostanie zaraz zaskarżony do trybunału praw człowieka. To niedopuszczalne ograniczenie za tym zaraz zabronią wychodzenia z domu po 22ej bo to niebezpieczne.

  • Lorenz
    19 marca 2019 at 12:13

    Mam GPS ustawionego na 0 km przekroczenia prędkości – problem tylko w tym, że na niektórych odcinkach znaki i wskazania GPS sie różnią. Ale TO DZIAŁA w każdym samochodzie. A do tego kamera która rejestruje trasę z dana prędkością – nie są straszne mi policyjne kontrole.

  • Krakus
    20 kwietnia 2019 at 19:00

    Mam 2 samochody tej samej niemieckiej marki,poprzednio też miałem takie auta,w KAŻDYM włącznik świateł awaryjnych jest gdzie indziej. Czasami na autostradzie liczą się sekundy aby ostrzec innych na czas A mnie palec lata jak wahadło w zegarze. Ale krzywizna banana jest w Unii unormowana 🙂

  • marek
    25 kwietnia 2019 at 20:20

    Niedługo sama jazda pojazdami samochodowymi będzie zbyt niebezpieczna., by samemu nimi kierować. W dalszej przyszłości jakakolwiek praca też stanie się niebezpieczna. Nawet sen może okazać się niebezpieczny.
    Drony będą za nas pracować.