Aktualnie czytasz:
Kierowcy zatrzymują samochody na autostradzie A2. Powód? Padał deszcz…
6

Kierowcy zatrzymują samochody na autostradzie A2. Powód? Padał deszcz…

autor: Przemysław Borkowski11 czerwca 2018

Kolejny raz dochodzi do sytuacji, w której kierowcy widząc opady deszczu… zatrzymują się na autostradzie. Czy osoba niepotrafiąca jeździć w deszczu powinna mieć prawo jazdy?

Wczoraj doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji na autostradzie A2 w województwie lubuskim.  Spłoszeni deszczem kierowcy samochodów postanowili… zatrzymać się. Metoda działania jest dość prosta: zatrzymuję się, włączam światła awaryjne i czekam aż przestanie padać.

Oczywiście, myśląca osoba od razu widzi potencjalne zagrożenie. Nie bez powodu zatrzymywanie się na drogach ekspresowych i autostradach jest surowo zabronione. W warunkach ograniczonej widoczności tym bardziej ryzyko wystąpienia wypadku jest jeszcze większe.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Warto zadać sobie dodatkowe pytanie: na ile osoba za kółkiem potrafi panować nad pojazdem, jeśli jazda w deszczu (na wprost, po autostradzie!) jest dla niej zbyt dużym wyczynem.

Przykład podobnego zachowania z maja tego roku, także autostrada A2: 

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Jaka jest Twoja reakcja?
3%
6%
3%
65%
3%
6%
  • Zdjęcie profilowe ANDRE
    12 czerwca 2018 at 09:55

    Zidentyfikować po numerach i zabrać prawo jazdy.

  • Max
    12 czerwca 2018 at 14:43

    Niepojęte. Zabrać debilom prawa jazdy, bezwarunkowo.

  • Jola
    14 czerwca 2018 at 16:27

    No ale przecież rozpuści im się lakier i wosk spłynie.

  • Piotr
    14 czerwca 2018 at 20:03

    zwalnia się podczas takiej ulewy do 40 km/h zachowuje większe odstępy miedzy pojazdami ale się jedzie !!! A nie awaryjne i stawanie na drodze!! Wycieraczki mają chyba sprawne , na po filmie widać że całkiem porządne fury stały..

  • Zdjęcie profilowe
    piechotw
    29 lipca 2018 at 01:10

    nie wiem. rozumiem, ze czasem deszcz jest taki ze nic nie widac , i moze lepiej sie zatrzymac. ja raczej dojechalbym do MOP-a i tam się zatrzymal zgodnie z przepisami. Kiedys gdy jechalem 125-tka miedzy `Czestochowa a Krakowem złapał mnie deszcz. Opad ciągly, czekanie nic by nie dalo. Mimo pelengo stroju mtocyklowego i wkladki przeciwdeszczowej zmoklem do samych j…j. Dojechalem na granicy wytrzymalosci fizcznej i wyziebienia. ale to byl motor.

  • Zdjęcie profilowe Felek
    23 września 2019 at 10:07

    Jaka wiocha, kto im dał uprawnienia do kierowania tymi pojazdami? Powinni dojechać do najbliższego miejsca postoju i tam sobie przeczekiwać nawałnice a nie zatrzymywać się na poboczu i to jeszcze pod wiaduktem. To są podstawy podstaw teoretycznego szkolenia z ruchu drogowego. Nawet przy karcie rowerowej trochę o tym mówią ale nie, ktoś tu wyraźnie zapomniał albo na zajęciach się nie stawił w ogóle.