Aktualnie czytasz:
Jak bezpiecznie i zgodnie z przepisami jeździć motocyklem lub skuterem w korku?
20

Jazda w korku to właściwie synonim jazdy miejskiej. Jeżeli decydujesz się na zakup tzw. „motocykla (lub skutera) na miasto” to robisz to po to, by szybciej dojechać do pracy, nie marnować czasu i paliwa stojąc w zatłoczonych arteriach, czyli – kolokwialnie mówiąc – przeciskać się między samochodami.

Zatem jak bezpiecznie jeździć motocyklem lub skuterem w korku? Jest na to kilka sposobów.

Zacznijmy od tego, że przeciskanie się jednośladem między autami, czyli omijanie ich, jest całkowicie legalne – o ile omijasz samochody STOJĄCE w korku, zachowując bezpieczny odstęp. Jeżeli pojazdy jadą, powinieneś stosować się do zasady – jeden pas ruchu, jeden pojazd. Jeżeli skaczesz między jadącymi samochodami, wjeżdżasz między auta jadące obok siebie – wiedz, że robisz to na własną odpowiedzialność. Jeżeli coś pójdzie nie tak, wszystko będzie zależało od interpretacji zdarzenia przez policjanta.

Jak zatem jechać bezpiecznie?

 
Czytaj
REKLAMA

Odkryj Stylowe Jeansy Motocyklowe City Nomad

Polska marka, polska produkcja! Zero kompromisów. Najwyższa jakość i zaawansowane technologie. Wykonane z użyciem włókien 100% DuPont™ Kevlar®. Komplet certyfikowanych protektorów SAS-TEC® z regulacją położenia. Dopasowany krój i nowoczesny design. Poczuj styl, bezpieczeństwo i komfort!

Po pierwsze jazda w korku to nie wyścig. Nikt nie każe ci przeciskać się na siłę, jeżeli czujesz, że przejechanie między danymi dwoma samochodami stanowi problem – zatrzymaj się. Często zdarza się, że przed, lub też za tobą, jedzie inny jednoślad. Jeżeli czujesz, że jadący z tyłu cię pospiesza, powinieneś go puścić przed siebie. Wyeliminuje to niepotrzebny, dodatkowy czynnik stresujący. Ważne jest to, żeby ważki motocyklista nie wyprzedził cię inną drogą – między innymi pasami (dotyczy tras 3 pasmowych). Motocykliści przeciskając się w korku powinni poruszać się gęsiego. Dlaczego? Otóż w wyraźny sposób zwiększa to ich bezpieczeństwo. Po pierwsze kierowcy po przejechaniu pierwszego z jednośladów dostają informację, że coś tędy może jednak jechać, a spostrzeżenie to kolejne pojazdy tylko potwierdzają. Teraz kierowca samochodu najprawdopodobniej upewni się zanim otworzy drzwi, czy spróbuje bez kierunku wcisnąć się w luźne miejsce na pasie obok. Kolejną sprawą jest to, że jadąc w rozproszeniu, niejako ścigając się równolegle z drugim jednośladem, narażamy się na destrukcyjną, w tym przypadku, uprzejmość kierowców. Kierowca samochodu widząc w lusterku nas i chcąc zrobić nam miejsce, z dużą dozą prawdopodobieństwa zajedzie drogę jednośladowi jadącemu równolegle do nas. Oczywiście sytuacja może być odwrotna i krzywda może spotkać nas. Często uprzejmy kierowca jest bardzo raptowny i szybki – trzeba na to uważać, bo czasem sprawia to więcej problemów, niż pomaga.

Jedź na tyle wolno, by mieć czas na reakcję.

Bądź przygotowany na nagłe hamowanie – trzymając palec, lub palce na klamce hamulcowej. Staraj się nie jechać po białych pasach – mocne hamowanie na nawet suchej białej farbie = gleba. Pamiętaj, że każdy kierowca samochodu może raptownie ruszyć, chcąc zmienić pas, lub też otworzyć drzwi w sobie tylko znanym celu (jeżeli nie upewni się, że nie spowoduje zagrożenia – łamie przepisy). Zawsze jeźdź w zapiętym pod szyją kasku i ubiorze ochronnym.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
38%
Interesujące
38%
heh...
13%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
13%
20 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe anonim
    14 kwietnia 2016 at 09:13

    Jazda jednośladem prawą stroną pasa (szczególnie z prędkością niż samochodów) powoduje tylko to, że jesteśmy spychani przez samochody wyprzedzające nas tym samym pasem, albo gość na lewym nas zupełnie ignoruje i ładuje się przed nos (prawdopodobnie nie widzi). Pierniczę, jadę środkiem, zajmuję cały pas, żeby takie głupoty nie przychodziły kierowcom samochodów do głowy.

  • Zdjęcie profilowe serpent
    14 kwietnia 2016 at 09:26

    Zależy od sytuacji, Ja najczęściej jadę tam gdzie samochód miałby prawe kolo. Na środku jest najwięcej brudu i nie mam ochoty na utratę przyczepności na plamie oleju. Bliżej środka zjeżdżam gdy samochód nie mógłby bezpiecznie wyprzedzić. Bo miałem już kilku takich których poniosła fantazja i wyprzedzali mnie jednocześnie wymijając jadący 100km/h samochód z na przeciwka.

  • Zdjęcie profilowe nRx
    14 kwietnia 2016 at 10:06

    U mnie jest tak, że:
    Nigdy nie jadę jeśli samochody się rozpędziły – wchodzę wtedy na pas i trzymam się lewej strony na 1/3 (środek to często piach, plamy oleju, studzienki etc) – tylko dlatego, ze za chwile są światla więc skracam czas dojazdu do lewej krawędzi;

    Prawa krawędź jezdni – tylko wtedy kiedy porszuamy się powoli z jakiegoś powodu – jak jest to pas do szybkiej jazdy NIGDY nie trzymam się prawej i ignoruję trąbienie etc bo komuś się spieszy i łamie przepisy (zawsze jeżdżę o 10 km więcej niż wolno (wolno 60? jadę 70, wolno 50? jadę 60 etc).

  • Zdjęcie profilowe Evert
    15 kwietnia 2016 at 09:07

    Warto zwrócić uwagę na sytuację, kiedy np. poruszamy się drogą dwupasmową jednokierunkową, jadąc pasem lewym i wyprzedzamy z prawej strony jadący przed nami pojazd / pojazdy, np. toczące się w korku. Nie ma linii ciągłej, jest przerywana, więc teoretycznie wolno byłoby nam to zrobić, gdybyśmy jechali w mieście (obszar zabudowany). Ale poza miastem (np. na ekspresówce, autostradzie itp.) muszą już być trzy pasy minimum, żeby manewr był zgodny z prawem.

    Dlatego jeśli np. zakorkuje się dwupasmowa autostrada czy obwodnica, a chcemy wyprzedzać wolno toczące się pojazdy, niech zawsze punktem odniesienia (wyjścia i powrotu) będzie prawy pas. Gdybyśmy jednak zaczęli manewr z lewego pasa i na nim zakończyli, mamy zakazane wyprzedzanie z prawej strony. W takiej sytuacji lepiej najpierw zmienić pas na prawy, zająć właściwe miejsce i dopiero wtedy zacząć wyprzedzania, kończąc go na pasie prawym.

  • Zdjęcie profilowe serpent
    15 kwietnia 2016 at 11:45

    No, nie. Autostrady zawsze mają jezdnie jednokierunkowe. Także wcale nie trzeba 3 pasów.
    Nie należy mylić pojęć, jezdnia to nie to samo co droga. Typowa autostrada to droga dwukierunkowa, posiadająca dwie jednokierunkowe jezdnie, z wyznaczonymi pasami ruchu.

  • Zdjęcie profilowe Evert
    15 kwietnia 2016 at 16:26

    Chyba jednak nie do końca. Kwestia, jak interpretować jezdnię na drogach szybkiego ruchu (i w mieście także, bo rozdzielone jezdnie to też częste przypadki w większych miastach). Zob. ostatni akapit poniższego artykułu:

    http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/manewry/321516,Kiedy-wolno-wyprzedzac-z-prawej-strony.html

    Nie wiem jak na innych, ale na trójmiejskiej obwodnicy mandaty za wyprzedzanie z prawej nie należą do rzadkości. Policja czuwa.

  • Zdjęcie profilowe Wombat
    15 kwietnia 2016 at 16:32

    Ale pojęcie JEZDNI jest jednoznaczne – część drogi przeznaczona do ruchu pojazdów kołowych. Jedna jezdnia może mieć wiele pasów ruchu.
    A takie coś co ma jezdnie – pas zieleni (cokolwiek co rozdziela) – jezdnie to już DROGA DWUJEZDNIOWA czyli coś zupełnie innego.

  • Zdjęcie profilowe Evert
    15 kwietnia 2016 at 17:14

    No dobra, zgadzam się, są co najmniej dwa przypadki, gdzie w jednym warunek trzech pasów musi być spełniony, a w innym nie. Zresztą drogi ekspresowe składają się często z różnych odcinków (jezdni rozdzielonych i nierozdzielonych), stąd takie a nie inne sytuacje. Na stronie powiązanej z PWPW jest to ładnie wyjaśnione, łącznie z komentarzem Komendy Głównej Policji.

    http://info-car.pl/infocar/artykuly/wyprzedzanie-z-prawej-strony-przepisy.html

  • Zdjęcie profilowe serpent
    15 kwietnia 2016 at 17:40

    Tu masz przykład drogi na której nie można wyprzedzać od prawej poza terenem zabudowanym:
    https://i.ytimg.com/vi/4VG0wyAw8dc/maxresdefault.jpg
    Bo ma jedną jezdnie i po dwa pasy na kierunek.