Aktualnie czytasz:
Opłata emisyjna doliczana do paliwa. Nawet o 8 groszy więcej na litrze
8234 2

Opłata emisyjna doliczana do paliwa. Nawet o 8 groszy więcej na litrze

autor: Michał Mikulski6 marca 2018

Ministerstwo Energii wnioskuje o wprowadzenie opłaty emisyjnej doliczanej do ceny paliwa. To nawet 8 groszy na litrze, które zostanie przekazane na nowy Fundusz Niskoemisyjnego Transportu. Projekt czeka na rozpatrzenie przez rząd.

Rząd planuje wprowadzenie opłaty emisyjnej, która ma generować 1,7 miliarda złotych już w przyszłym roku. Część środków miałaby być przekazana na rzecz istniejącego już Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, część na stworzony od podstaw Fundusz Niskoemisyjnego Transportu, który w założeniu ma wspierać elektromobilność i alternatywne źródła energii. Oczywiście projekt powstał by „walczyć ze smogiem”.

Według informacji podanych przez portal bankier.pl klient detaliczny odczułbym ok. 2% wzrost w detalicznej cenie paliwa. Większość kosztów opłaty emisyjnej ponosiłyby firmy. Opłatę emisyjną projekt ustawy ustalił na poziomie 8 zł / litr.

Nowelizacja zakłada nie tylko wprowadzenie opłaty emisyjnej i stworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, ale także dodatkowe finansowanie NFOŚiGW z budżetu państwa. Sama opłata emisyjna miałaby być przekazywana w stosunku 85/15 na rzecz NFOŚiGW i nowego Funduszu Niskoemisyjnego.

 
Czytaj
REKLAMA

Bajaj Pulsar 125: Witamy w Polsce!

Modele Pulsar NS 125, Pulsar NS 200 i Pulsar RS 200 rozszerzają portfolio modelowe marki Bajaj w Polsce. Sprzedażowe hity testowane są na jednym z bardziej wymagających rynków na świecie – w Indiach. 12 KM, 11 Nm i gwarancja niezawodności oraz radości z jazdy na każdym kilometrze.

Ciekawą infografikę przygotował portal wysokienapiecie.pl:

Tam czytam także:

Pieniądze mają wesprzeć inwestycje m.in. w produkcję biopaliw, biometanu i wodoru, stacje tankowania gazu sprężonego (CNG) i płynnego (LNG) oraz infrastrukturę do ładowania samochodów i autobusów elektrycznych. Część pieniędzy ma iść także na badania i rozwój oraz edukację w zakresie paliw alternatywnych.

Działania rządu mają zachęcić Kowalskich, firmy i samorządy do wybierania niskoemisyjnych paliw. Efektem ma być ograniczenie  smogu. Dlatego pieniądze trafiać mają w pierwszej kolejności do dużych miast, gdzie problem zanieczyszczeń komunikacyjnych jest największy, oraz uzdrowisk, które często także mają fatalną jakość powietrza.

W przeciągu najbliższych 10 lat przychody (przypominamy, to tylko 15% z całość) nowego funduszu mają sięgać 7 mld złotych.

 

Źródło: bankier.pl, wysokienapiecie.pl

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
67%
Grrrr!
0%
Smutne
17%
2 Komentarze