MotoGP 2020: Co to był za sezon! Jakie zmiany w przyszłym roku? [podsumowanie, kalendarz, wideo]

Wczoraj (22 listopada) na torze w portugalskim Portimao z przytupem zakończyła się tegoroczna edycja karuzeli mistrzostw świata w wyścigach motocyklowych. Wszystkie karty zostały już rozdane. Wiemy także jakie zmiany nastąpią w formule MotoGP w 2021 roku. Zapowiada się kolejny ciekawy sezon!

Ten sezon należał zdecydowanie do najbardziej wypełnionych niespodziankami od czasu kiedy zacząłem ogarniać co to w ogóle jest MotoGP. Dużą w tym rolę miała nieszczęsna pandemia, która totalnie rozjechała kalendarz rund i sparaliżowała dosłownie wszystko. Kiedy na starcie sezonu odbyła się jedynie katarska runda, w której z resztą jedynie klasy Moto3 oraz Moto2 wzięły udział, reszta pozostała jedną wielką niewiadomą. Kolejne rundy padały jak kaczki i wydawało się, że tegoroczne mistrzostwa w ogóle się nie odbędą. Tak się jednak na szczęście nie stało, choć  opracowany na wariackich papierach kalendarz wydawał się mocno zastępczy. Tak oto mistrzostwa świata nie opuściły Europy, która bądź co bądź, jest kolebką tych zmagań. Stąd też pochodzi zdecydowana większość startujących w rywalizacjach zawodników. Logistyka oraz różne obostrzenia w poszczególnych regionach świata zmusiły Dornę do ograniczenia działań i logistyki do tylko jednego kontynentu. Ważne jednak, że w ogóle udało się zrestartować ten cyrk i rozkręcić karuzelę. Co prawda bez kibiców na żywo, ale dzięki świetnie realizowanym transmisjom wszyscy mogliśmy cieszyć się sportowymi emocjami w niepowtarzalnym motocyklowym klimacie. A tych zdecydowanie nie zabrakło w tym sezonie, bo gdyby zapytać kogokolwiek przed startem pierwszego wyścigu w Jerez, czy taki przebieg zdarzeń jaki przecież miał miejsce jest choć trochę możliwy, to chyba niewielu byłoby na tyle szalonych by podpisać się pod tym kuponem na loterii.

różnych zwycięzców - w tym debiutanci i głównie zawodnicy spoza teamów fabrycznych, to schemat, w który nadal ciężko jest uwierzyć. Jedyne czego jako kibic mógłbym sobie jeszcze życzyć to walki o tytuł aż do ostatniej rundy. Na szczęście ta (i to bardzo zacięta) miała miejsce zarówno w Moto3 i w Moto3. Mieliśmy także pierwszy po bardzo wielu latach występ Polaka w mistrzostwach świata, za sprawą Piotra Biesiekirskiego, który zebrał niezwykle cenne doświadczenie podczas kilku rund, w których zastępował kontuzjowanego kolegę. Piotrze, dziękujemy za emocje i za to, że pokazałeś ducha walki oraz swój potencjał. Zdecydowanie masz talent i nie przestawaj kręcić kółek!

Wracając do ostatniej rundy tego sezonu, czyli GP Portugalii, to spieszymy donieść tym, którzy nie oglądali relacji, że Mistrzem Świata klasy Moto3 został Albert Arenas, a w Moto2 zatriumfował Enea "Bestia" Bastianini. Obydwie walki o punkty wypadły emocjonująco i w każdej z klas prawie do końca wyścigów ważyły się losy tytułu. Szkoda, że może jedynie, że żaden z mistrzów nie wygrał ostatniej - koronującej rundy. Również w królewskiej klasie Joan Mir nie przypieczętował tytułu wygraną, a co gorsza, z powodu problemów z motocyklem nie ukończył wyścigu.

REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.


Za to fiesta (oczywiście mocno okrojona przez reżim sanitarny) z pewnością trwa w Portugalii, bo rundę na torze w Portimao w mistrzowskim stylu wygrał Portugalczyk Miguel Oliveira. Po zgarnięciu w kwalifikacjach Pole Position, wypalił ze startu jak rakieta i tyle go widzieli. Metę przeciął z ponad 4 sekundową przewagą nad Jackiem Millerem, który na kilku winkli przed metą łyknął w pięknym stylu Franco Morbidelliego. Ogromną ilość przetasowań mogliśmy za to podziwiać w środku stawki, gdzie ciężko było momentami nadążyć za pozycjami kierowców.  Słowem, piloci dali piękny spektakl i tym bardziej szkoda, że to już koniec tegorocznych rywalizacji.

 

A co nas czeka w MotoGP 2021 roku?

Na pewno całkowicie nowy kalendarz, z którego zniknie kilka rund, a pojawią się inne, nowe lokalizacje. Więcej rund oznacza także mniej weekendów przeznaczonych na testy, a to oznacza z kolei, że nieoczekiwanych zwrotów akcji może być jeszcze więcej! Oczywiście o kalendarzu zadecyduje sytuacja jaka będzie panować pod względem sanitarnym na świecie na początku przyszłego roku. Mówi się o GP Rosji, jest także już wpsiane GP Finlandii, byc może Portimao wejdzie na stałe do kalendarza. Barknie za to już na pewo czeskiego Brna.

Oto roboczy kalendarz sezonu 2021:

Sporo pozmienia się także w wyścigowych zespołach. Swoje miejsca zamienią m.in. Valentino Rossi i Fabio Quartararo. Francuz przejdzie do fabrycznego zespołu Yamahy, a Włoch do ekipy Petronasa. Całkowicie zmieni się obsada w fabrycznym teamie Ducati. Dovizioso, który robi sobie roczną przerwę od ścigania, zostanie zastąpiony przez Jacka Millera, a miejsce Danilo Petrucciego zajmie Francesco Bagnaia. Z kolei Petrux przesiądzie się na fabrycznego KTM-a, z którego odchodzi Pol Espargaro. Pol nie znika z wyścigów, tylko zastąpi Alexa Marqueza w zespole Repsol Honda, gdzie ma startować u boku starszego z braci Marquez. Alex zaś trafi do satelickiego teamu LCR Honda, gdzie wskoczy na miejsce żegnającego się z formułą MotoGP Calem Crutchlowem. Choć Cala będzie szansa zobaczyć jeszcze w przyszłym sezonie, bo ma zostać kierowca testowym Yamahy. Jakie jeszcze zmiany nas czekają? Np. Johann Zarco trafi na miejsce Jacka Millera do ekipy Pramac Ducati. Nie wiadomo jeszcze kto uzupełni obok Aleixa Espargaro skład teamu Aprilii. Niewykluczone, że będzie to znany już w sportowym światku Chaz Davies, choc ostatnio wśród paddockowych plotek pojawia się także naziwsko Joe`a Robertsa z Moto2. Davide Brivio - szef zespołu Ecstar Suzuki również poważnie mówił o zespole satelickim Suzuki. Szczegóły jeszcze przed nami.

Nie braknie także świeżej krwi. Do królewskiej klasy z Moto2 przejdą między innymi tegoroczny mistrz Enea Bastianini oraz wicelider generalki i brat przyrodni Valentino Rossiego Luca Marini. Z Moto2 przeskoczy także Jorge Martin, który będzie się ścigać u boku Johanna Zarco w Pramacu.

 

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button