Przepisy: rząd chce zniesienia tolerancji przy pomiarze prędkości - kolejny haracz?

Jak wyciągnąć jeszcze więcej pieniędzy z kieszeni kierowcy? Wystarczy jeszcze bardziej zaostrzyć przepisy - aż tak, żeby łamali je nawet ci, którzy tego nie chcą.

O tym, że każdy przyrząd pomiarowy ma jakiś margines błędu wie praktycznie każdy. Jednak zapominają o tym politycy, którzy stwierdzili, że kierowca pomylić się nie ma prawa. Dlatego też wpadli na pomysł, aby zlikwidować aktualnie obowiązującą tolerancję przy pomiarze prędkości. Dziś wynosi ona 10 km/h. Jest to zakres pozostawiony niedokładnemu wskazaniu prędkościomierza, dla błędu pomiaru czy też aktualnej sytuacji na drodze.

Tymczasem pojawił się pomysł, aby tę tolerancję zlikwidować i karać tych, który przekroczą prędkość już o 1 km/h. Jaki tego będzie efekt? Łatwo się domyśleć.

REKLAMA

Poznaj Suzuki Hayabusa. Maszyna doskonała powraca

Odkryj legendę na nowo. Suzuki Hayabusa powraca. Nowe wcielenie mechanicznej doskonałości. Doznania zarezerwowane dla najbardziej śmiałych. Odważysz się?

Advertisement

Może się okazać, że dalsze zaostrzanie przepisów sprawi, że budżet praktycznie całkowicie straci wpływy z mandatów. Co wtedy?

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button