125 ccm
Aktualnie czytasz:
Pierwsze 125: Skuter czy motocykl? Nowy czy używany? Gotówka czy raty? #47 Szybcy i Wolni Vlog
1

Dziś odpowiadam na pytania, które do mnie trafiają nie tylko na adres redakcyjny, ale także w rozmowach ze znajomymi i przyjaciółmi. Co kupić na pierwsze moto 125? Skuter czy motocykl? Nowy czy używany? Za gotówkę czy na raty/leasing.

Podczas mojej jazdy na Kymco Agility 16+ 125 przez kilkanaście minut dzielę się z Wami moimi przemyśleniami. W tym wspominam o tym co sam bym kupił mając dzisiaj jedynie prawo jazdy B i praktycznie zerowe doświadczenie.

Po kilku latach codziennej jazdy w mieście, choć nie tylko doszedłem do wniosku, że na start nie warto kupować „docelowego” sprzętu. O wiele lepiej przez pierwsze miesiące łapać doświadczenia na używce, a następnie dopiero rozglądać się za czymś nowszym i droższym.

Także często macie wątpliwości odnośnie tego czy lepszy będzie skuter czy motocykl. Na to pytanie nie da się odpowiedzieć. Wszystko zależy od Ciebie i przeznaczenia jednośladu. To jakby pytać czy lepszy jest laptop czy stacjonarka. Skuter to prosta obsługa, ochrona przed wiatrem, większa praktyczność. Motocykl to frajda z wachlowania biegami i super pozycja za kierownicą, okupiona niestety małą odpornością na warunki pogodowe.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Na koniec także kontrowersyjny nieco temat. Lepiej kupić moto 125 za gotówkę czy lepiej skorzystać z rat, albo leasingu? To też sprawa indywidualna. Zaznaczam jednak, że moim zdaniem nie ma się czego bać. Naprawdę wszystko będzie ok, jeśli skorzystacie z usług banku (a nie parabanku) albo zwiążecie się z renomowanym leasingiem. Unikajcie firm typu „krzak” i pamiętajcie, że dedykowane programy dealerskie w większości przypadków są najtańszą i najbezpieczniejszą formą finansowania. Wówczas możecie czuć się bezpieczni, no chyba, że już na wstępie macie zamiar nie spłacać swoich zobowiązań.

Cześć, tutaj Leszek. Dzisiaj w ten sposób się widzimy. Bardzo mi jest miło, że dzisiaj będziecie tak nieco spokojniej przemierzać Warszawę. Jadę do mordoru kręcić video i robić zdjęcia skutera od BMW, jednakże dzisiaj na nieco inny temat jest mowa. A to pod wpływem mojego sąsiada, który ostatnio pytał mnie jaką 125’tkę kupić. Czy skuter, czy coś z biegami? W jaki sposób w ogóle podejść do tego tematu? Oczywiście doświadczenia podczas zadawania tego pytania przez konkretnych użytkowników są niewielkie, jeżeli chodzi o obcowanie z jednośladami. Wiadomo, że w przeszłości większość z nas jeździła na jakimś Komarku, na jakimś Ogarze, MZ’cie. Po wielu latach ta pasja została porzucona i teraz, wraz ze zmianą przepisów wracają też plany i marzenia z dzieciństwa, czyli własny motocykl. I słusznie. Ja się za każdym razem cieszę, jeżeli ktoś postanawia dołączyć do grona jednośladowców tym samym zmniejszając korki, zwiększając ilość wolnych miejsc parkingowych na mieście i dzięki temu ludzie mogą na nowo odkrywać przyjemność z podróżowania, która jest o wiele większa niż w przypadku samochodu. Stąd też ja zawsze kibicuje takim wyborom i jak tylko mogę to staram się doradzić, pomóc jakoś w podjęciu tej decyzji, bo wiadomo, że ja wam nie odpowiem jednoznacznie, żebyście kupili taki i taki model takiego i takiego producenta, bo wszystko zależy od waszych preferencji i od tego, czego szukacie. Jadę teraz sobie na skuterze Kymco Agility 16+ za niecałe 8000 złotych i uważam, że prywatnie moim zdaniem jest to świetna propozycja, ale jeżeli ktoś szuka biegówki i czegoś, co jest bardziej sportowe swym designem i charakterem to wiadomo, że jakkolwiek świetnie wykonany ten skuter by nie był to on nie przekona kogoś takiego. Więc pierwsze pytanie to jest: biegówka, czy też automat? Jeżeli automat to jaki? Czy sportowy, czy miejski? Wiadomo, że skuter wybierają ludzie, pragmatycy. Ci, którzy być może nie mieli doświadczeń z manualnymi maszynami w przeszłości albo którzy po prostu chcą wsiąść na dwa kółka, przekręcić manetkę i to właściwie tyle, bo jeżeli jesteś laikiem, do czego masz pełne prawo i nie masz pojęcia o co w tym wszystkim biega to przypomnę tylko, że w skuterze są tylko dwie klamki hamulcowe i to są hamulce. To jest przedni, druga ręka to jest hamulec tylny. Do tego jest jeszcze gaz i to jest totalnie wszystko. Tutaj nie ma żadnych biegów. Skrzynia jest automatyczna, tak zwana bezstopniowa. I to jest mega wygodne rozwiązanie, nie przejmujemy się praktycznie niczym. Trzeba też pamiętać, że skuter to są również zasłonięte kolana, osłonięte nogi i silnik, który mamy pod tyłkiem, a nie pod bakiem. Pozycja jest inna. Wydaję się być nieco bardziej komfortowa, choć jest to zawsze kwestia dyskusyjna, bo to zawsze zależy od predyspozycji człowieka. Skuter jest bardziej dedykowany do jazdy typowo miejskiej, jeżeli mamy do czynienia ze skuterem o tak dużych kołach jak ten. Świetnie sprawdza się podczas jazdy w korkach, podczas podjeżdżania pod jakieś krawężniki. W skuterze zazwyczaj mamy też zintegrowane przestrzenie bagażowe. Bardzo często jest tak jak tutaj pod kierownicą jakiś schowek, gdzie możemy wrzucić telefon, gdzie czasami też mamy gniazdo 12V. Pod tyłkiem też mamy przestrzeń, gdzie schowamy kask albo dwa, jak to w niektórych jest i to też jest jakiś atut. Aaa, zapomniałem. Najczęściej jest tutaj taki haczyk dzięki któremu możemy powiesić tutaj na przykład siatkę z zakupami albo torbę z laptopem. Często jest płaska podłoga, na której można coś położyć, więc skuter w mieście jest moim zdaniem bardziej praktyczny i jego obsługa jest dużo mniej obsługiwana. Często na skuterach jeżdżą też panie, które nie chcą się wgryzać w temat motocyklizmu i jeżdżą sobie i są bardzo zadowolone.

Motocykl z kolei, 125 niczym nie różni się od normalnego motocykla bez względu na to czy ma on 125, 300, czy 1300 cm3. Czy on jeździ 100, 105, czy 305 km/h. Motocykl to jest motocykl. To jest bak, który znajduje się pomiędzy naszymi udami, to niczym nieosłonięta pozycja za kierownicą. To są także manualne przełożenia i manualna skrzynia biegów ma tyle samo zalet co wad, a którą z nich wybierzecie, czy bezstopniową automatyczną, czy manualną to wszystko zależy od tego, czego oczekujecie, bo zmiana biegów to jest też ogromna frajda, bo zmiana biegów to jest także przygotowanie do prawa jazdy motocyklowego. Musicie wiedzieć, że jeżeli będziecie podróżować motocyklem z manualną skrzynią biegów to jest to świetne pole do zdobywania praktyki, jeżeli chodzi o przyszły egzamin, o przyszłe szkolenie na prawko motocyklowe, bo 125’tka jak wam wspomniałem, nie różni się niczym od każdego innego motocykla większej pojemności, więc pod tym względem jest to świetne rozwiązanie. Oczywiście okupione bardziej tym, że trzeba się wdrażać tak jakby bardziej w jazdę tym motocyklem. Trzeba lepiej się przygotować pod względem zarówno fizycznym, jak i psychicznym do jazdy motocyklem, jeżeli to jest wasze absolutnie pierwsze moto, a wcześniej nie mieliście możliwości podróżowania biegówką…

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe jas13
    7 lipca 2016 at 17:47

    Redaktorze zdecyduj się!! Kilka poradników wstecz (wspomagając się doradcą) mówiłeś, żeby nie eksperymentować z niepewnymi używkami, tylko brać nówkę z salonu, a teraz zachęcasz do brania używek.
    Pamiętaj, że używka może być totalnie zjeżdżona, ale odpicowana do sprzedaży, a laik, który za Twoją poradą to łyknie, a później stanie przed problemem remontu silnika, itp. napraw, może nie być mile już do Ciebie nastawiony.
    Gleba może się zdarzyć zawsze, dlatego motocykl powinno się wyposażyć w gmole lub crash pady, żeby do minimum ograniczyć negatywne skutki gleby. Zresztą gleba jest częścią eksploatacji.