Benelli BN 302: Pirelli Angel i zbyt twarde zawieszenie uratowało mi tyłek we Włoszech #92 Szybcy i Wolni Vlog

Włoskie słońce, kręte, dobrej jakości asfalty i soczysta zieleń dookoła. Powitajcie Benelli BN302 w tym pięknym, ogórkowatym malowaniu. Sprawdzam dziś razem z Wami kolejną, rozsądnie skalkulowaną propozycję na prawko A2.

Powiem Wam, że to mój ulubieniec z całej kolekcji Benelli. Dlaczego? BN302 okazuje się bardzo pewne w prowadzeniu i niesamowicie zwinne. Z tym motocyklem nie trzeba walczyć, zwłaszcza tutaj. Maszyna nie ma łatwego życia i na górskich nawrotach przeżywa katorgę. Non stop hamowanie, okręcane na maksa, redukcja... i tak przez cały okrągły dzień. W dodatku na dotarciu.

Silnik naszego ogóra ma 38 koni i niestety tylko 25,6 Nm. Jednak oprogramowanie jednostki napędowej pracuje dość specyficznie. Po prostu motocykl po przekroczeniu 7 tysięcy obrotów dostaje jakby drugie życie i ciągnie aż do odciny. Ten silnik uwielbia wysokie obroty i cały czas prowokuje do dynamicznej jazdy. Podkreśla to też wydech, którzy brzmi rewelacyjnie w całym zakresie prędkości silnika. Jazda poza terenem zabudowanym na winklach to czysta radość. Jednak przyjemność odebrała mi jedna dość niemiła niespodzianka...

Natrafiłem na spory uskok asfaltu, na szczęście na wyjściu z zakrętu. Poczułem jak dobił tylny asymetryczny amortyzator. Mimo to koła ani na sekundę nie utraciły przyczepności. W rzeczywistości twarde, może aż nadto zawieszenie uratowało mi tyłek. W innej sytuacji mogłoby się to zakończyć uślizgiem tylnego koła i popisowym szlifem przy ośmiu dychach. Nie bez znaczenia są też opony, jakie są fabrycznie montowane z BN302 - 17 calowe Pirelli Angel, które dobrze czuwają nad człowiekiem. W każdym razie ta sytuacja zadziałała na mnie jak zimny prysznic... Zwolniłem i to sporo...

REKLAMA

Poznaj Suzuki Hayabusa. Maszyna doskonała powraca

Odkryj legendę na nowo. Suzuki Hayabusa powraca. Nowe wcielenie mechanicznej doskonałości. Doznania zarezerwowane dla najbardziej śmiałych. Odważysz się?

Advertisement

Słowo uwagi należy się jeszcze heblom. Z przodu znajdują się dwie pływające tarcze, a na tyle klasyczny dysk. Wszystko to spięte jest ABSem z funkcją jego z czasowego dezaktywowania. Oba hamulce są bezpośrednie i responsywne. To także zasługa dobrej jakości przewodów hydraulicznych, które nie mają skłonności do puchnięcia.

Benelli BN302 moim zdaniem może się podobać, choć zielony to nie mój ulubiony kolor. Nie zmienia to faktu, że z bliska motocykl robi bardzo dobre wrażenie. Linie są agresywne, a detale dopracowane. Design podąża za charakterem tej maszynerii. To bardzo dynamiczny i prowokacyjny motocykl na kategorię A2 za mniej, niż 18 000 zł. Idealny do miasta i wyżywania się w trasie. Przy tym nie będziecie cierpieć na kompleksy.

 

 

  • Silnik: Chłodzony cieczą, 4 suwowy, 4 zaworowy DOHC
  • Pojemność: 300 cc
  • Moc: 28 kW (38 hp) @ 11,000 rpm
  • Moment obrotowy 26 Nm @ 9750 rpm
  • Stopień kompresji 12.1:1
  • Skrzynia: Manual, 6 biegów
  • Zasilanie: Wtrysk
  • Zawieszenie przód: ø 41 mm upside down
  • Zawieszenie tylne: Monoabsorber, asymetryczny
  • Hamulec przedni: Dwie pływające tarcze ø 260 mm (ABS)
  • Hamulec tylny: Tarcza ø 240 mm (ABS)
  • Opona przód: 120/70-R17/C
  • Opona tył: 160/60-R17/C
  • Front Rim E 17”xMT3.5 DOT-D Aluminium alloy
  • Wymiary: 2115 mm x 800 mm (bez lusterek) x 1130 mm
  • Wysokość siedziska: 795 mm
  • Rozstaw kół: 1405 mm
  • Masa brutto: 185 kg
  • Zbiornik paliwa: 16 L

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button