Aktualnie czytasz:
Właściciele motorowerów i motocykli będą musieli ujawniać sprawców wykroczeń
6

Spór pomiędzy strażnikami robiącymi zdjęcia fotoradarami a kierowcami jednośladów oraz samochodów wydaje się rozstrzygnięty na korzyść tych pierwszych. Sąd Najwyższy swoim wyrokiem daje pełne prawo Straży Miejskiej do składania wniosków do sądów.

Sędzia Zbigniew Puszkarski tłumaczył w uzasadnieniu, że Straż miejska może złożyć do sądu wniosek o ukaranie właściciela pojazdu, który nie chce wskazać, kto kierował jego autem w momencie popełnienia wykroczenia drogowego.  Wcześniej nie było jednolitego orzecznictwa w tej kwestii, co próbowali wykorzystywać kierujący, stojący na stanowisku, iż SM nie posiada wystarczającej mocy prawnej do występowania z wnioskiem o ukaranie do sądu.

 
Czytaj
REKLAMA

MOTOCYKLE SUZUKI Z PAKIETEM TRAVEL PACK

Travel Pack to specjalna edycja popularnych i wszechstronnych motocykli Suzuki z wyposażeniem, które poprawi komfort Twojego podróżowania. Zwinny GSX-S1000F, niezawodny V-Strom 1000 XT i uniwersalny V-Strom 650 XT – teraz w wersji specjalnej z wyposażeniem w cenie.

 
Czytaj
REKLAMA

Kominiarka motocyklowa teraz za 10,59 PLN z tanią i szybką wysyłką

Zadbaj o swoje zdrowie na motocyklu. Kominiarka pod kask to ochrona Twoich górnych dróg oddechowych i komfort termiczny w chłodne dni. Wysyłka w 24h. Paczkomat 12,50 PLN i darmowy zwrot do 14 dni.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe pnowinow
    30 września 2014 at 20:08

    W przypadku samochodów służbowych to działa (kierownik administracyjny dostaje wezwanie i ujawnia bez problemu użytkownika, użytkownik bez problemu potwierdza, bo nie chce problemów w firmie), w przypadku prywatnych pojazdów to raczej martwy przepis – jeśli brak wizerunku kierującego. Przestępstwo, czy wykroczenie trzeba udowodnić konkretnej osobie, o ile ta osoba się nie przyzna. Oczywiście SM liczy na to że nie każdy ma czas na chodzenie po sądach, czyli szuka naiwnych i zapracowanych.

  • Zdjęcie profilowe watermelon
    30 września 2014 at 21:31

    Jeśli jechał właściciel, to nie musi się przyznawać – nie musi zeznawać przeciwko sobie. Jeśli ktoś z rodziny – tak samo.
    Dodatkowo, jeśli nie jest pewien kto prowadził, to wskazanie złej osoby może podejść pod składanie fałszywych zeznań.
    Także tak jak pnowinow pisze – ma to sens chyba tylko przy pojazdach firmowych.

  • Zdjęcie profilowe
    1 października 2014 at 08:34

    Ostatnio ktoś dostał mandat 0 zł i 0 pkt, za przekroczenie prędkości o 0 km/h…. Straż miejska taka już jest…

  • Zdjęcie profilowe pnowinow
    1 października 2014 at 18:00

    Względny zakaz przesłuchiwania świadka dotyczy:
    osób, które korzystają z prawa do odmowy złożenia zeznań. Prawo takie posiadają osoby najbliższe dla podejrzanego tj. małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia, jej małżonek oraz osoba pozostająca we wspólnym pożyciu, Ponadto prawo do odmowy złożenia zeznań przysługuje także osobie, która w innej toczącej się sprawie jest oskarżona o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem w toku, którego ma złożyć zeznania. Świadek może również bez podania przyczyny uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli w ten sposób mógłby narazić siebie lub osobę najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

    W przypadku wezwania do sądu, po protu mówimy że odpowiedź mogła by narazić osobę nam bliską na odpowiezialnoś za przestępstwo.

    i tyle w temacie

  • Zdjęcie profilowe SingSing74
    3 października 2014 at 11:06

    Ale gadacie głupoty. O to właśnie chodzi w tym wyroku, żeby ukrócić takie cwaniackie zagrywki. Jeśli nie podasz kto jechał, a jesteś właścicielem pojazdu to płacisz ty i koniec. Trzeba jeździć zgodnie z przepisami, wtedy nie trzeba wymyślać takich naiwnych wymówek. Łamiesz przepisy, to płać. Nie umiesz jeździć, to korzystaj z autobusów, albo dawaj z buta. Tyle w temacie.