Aktualnie czytasz:
Na Dwóch Kółkach: Pierdoła Drogowa
13

Pierdół wyposażonych w skuter, motorower czy maxi skuter na naszych drogach nie brakuje. Jak rozpoznać modelowy przykład nieporadnego kierowcy? O tym dziś w Skuterowo.com.

Pierdoły są wśród nas. Nigdy nie wiadomo kiedy będziemy mieli z jedną z nich do czynienia. To najczęściej ludzie, którzy wczoraj rozpoczęli swoją przygodę z jednośladem, albo byli w urzędzie odebrać prawo jazdy. Choć nie brakuje i takich, którzy po prostu nie mają predyspozycji do poruszania się jakimkolwiek pojazdem mechanicznym. W sumie nie wiadomo, która grupa jest gorsza i sieje większy postrach wśród innych, normalnych.

Pierdoła bytem walczącym. Pierdoła w swej pierdołatowości widzi cel. To ja jestem kierowcą nadrzędnym, a otaczają ją sami idioci. Pierdoła na motocyklu potrafi omijać w korku samochody stojąc między nimi i blokując możliwość przejazdu innym. Dostępny odstęp między pojazdami 2 m, ale to za mało. Pierdoła albo nie potrafi, albo boi się jechać dalej, jeśli dystans jest mniejszy, niż 5 metrów. Co gorsza stara się tłumaczyć wymownymi gestami kolejce oczekujących jednośladowców, że trzeba być idiotą, żeby się tam pakować. Pierdoła nie zjedzie na bok i nie ustąpi innym. Pierdoła będzie tkwić w tym korku, aż do końca.

Pierdoła pierwsza. Od końca. Mimo, że skuter ma automatyczną skrzynię ten zawsze będzie ruszać spod świateł aż wszyscy go zatrąbią. Jeśli jedzie na motorowerze albo motocyklu, to po zapaleniu się zielonego dopiero zaczyna szukać sprzęgła i jedynki w myślach tocząc monolog filozoficzny: „kurde, kurde, kurde, jak to było… sprzęgło, nie to hamulec, teraz jedynka, jedynka jest w dół, teraz trochę gazu, po co tak trąbicie, gdzie się Wam śpieszy, wy piraci! (…)”.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka RSX 125

Nowy RSX to 10.6 KM, agresywnie brzmiący wydech i dwa hamulce tarczowe. Do tego sportowy design, niezawodny silnik zasilany wtryskiem i dwa hamulce tarczowe. Nowy RSX jest świetnym sposobem na wkroczenie do świata prawdziwego motocyklizmu.

Pierdoła skrajnie na lewo, albo skrajnie na prawo. Pierdoła albo porusza się milimetr od krawężnika z prędkością 40 km/h, albo non stop lewym pasem 30 km/h. Ma do wszystkich pretensje o to, że go wyprzedzają, powtarza sobie pod nosem „co za idioci! Jak bardzo trzeba być nieodpowiedzialnym, aby po mieście jeździć 60 km/h!”.

Pierdoła na granicy wypadku. Mimo wielu tłumaczeń dotyczących sposobu zatrzymywania jednośladu pierdoła zawsze zaczyna hamować w ostatniej chwili i zawsze wciska klamki do końca, również w zakręcie.  W rezultacie tego widząc hamującą pierdołę zawsze mamy kaskadę myśli w głowie:  „Walnie? Nie walnie? Będzie dzwon? A nie, będzie tylko szlif!”. Pierdoła jest niebezpieczna dla siebie i całego otoczenia drogowego. Jednak możemy być spokojni. Jeśli cokolwiek stanie się pierdole to nie będzie jej wina. Wy piraci!

A czy Wy często spotykacie drogowe pierdoły?

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
13 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe gregorkin
    3 listopada 2011 at 00:38

    A ja mam inną regułkę „przygłup” przygłupów jest zdecydowanie więcej jak rozpoznać przygłupa? to proste wyjący silnik pochylona sylwetka mknący 45km/h i wbijający się między samochody na skrzyżowaniu stojące na czerwonym świetle , które to po zapaleniu się zielonego zmuszone są owego przygłupa znów wyprzedzać. często można spotkać przygłupów ścigających się na swych wspaniałych rumakach po osiedlowych drogach i chodnikach niczym po torach wyścigowych wyprzedzających dzieci na rowerkach to z lewej to z prawej strony. Oto obraz przygłupa. żeby nie pomylono mnie z pierdołą przez przygłupów dodam że moją przygodę z dwoma kółkami zacząłem 26 lat temu

  • Zdjęcie profilowe Effca
    13 sierpnia 2012 at 10:35

    Czyli według tego artykułu pierdoła to także ten, który ma skuter na dotarciu i niepotrzebnie go nie piłuje a w dodatku zaczął swoją przygodę z motoryzacją zupełnie niedawno i ma na tyle rozsądku, że trafnie ocenia swoje niewielkie umiejętności i brak doświadczenie, szanując swoje życie ponad wszystko? To ja wolę takie rozsądne pierdoły.

  • Paul
    10 sierpnia 2016 at 14:27

    Jak ma się zabić lub być kaleką to już lepiej niech będzie pierdołą. Nie wszyscy mają wystarczające umiejętności i nerwy do pewnego przeciskania się w korku dużym moto. Moto na buspasy to zdecydowanie dobry pomysł w miastach.