Aktualnie czytasz:
Moja Aprilia SR 50: Stara, ale jara.
14

Jak wiadomo rynek skuterów jest bardzo szeroki. Sprzedałem mojego Kingway’a i postanowiłem przesiąść się na coś szybszego. Wybór padł na Aprilia SR50 w wersji Racing z 1999 roku. Skuter jest wyposażony (moim zdaniem w najlepszy) silnik Minarelli Horizontal LC. Skuter został kupiony na giełdzie w Gliwicach, po uprzednim sprowadzeniu z Niemiec. W dniu zakupu skuter był zablokowany i wyciągał niecałe 60km/h przy dobrym przyśpieszeniu. Przejechane miał 10450 km, co jest potwierdzone oryginalną książeczką serwisową.

Silnik. Co tu dużo mówić. Chłodzony cieczą, praktycznie bezawaryjny i bardzo dynamiczny. Niestety pali swoje. Po odblokowaniu i lekkim tuningu przy jeździe na pełnej manetce potrafi spalić 5l/100km. Przy baku o pojemności 8l daje to troszeczkę ponad 150km zasięgu. Na obecnym stanie skuter osiąga prędkość 85km/h.

Komfort. Jest twardo. Amortyzator tylni jest regulowany. Ale na codzień da się jeździć. Skuter bardzo dobrze trzyma się w zakrętach. Za wytracanie prędkości odpowiadają dwa hamulce tarczowe – przedni to prawdziwa żyletka, tylni jak to w skuterach służy tylko do spowalniania, bo tylnie koło po mocniejszym naciśnięciu szybko się blokuje. Kanapa jest bardzo wygodna, bez problemu można jechać we dwóch – dla pasażera są bardzo funkcjonalne uchwyty. Do schowka bez najmniejszych problemów mieści się kask integralny. Między nogami posiadamy schowek na dokumenty. Często podczas wsiadania łatwo zahaczyć o środkowy tunel. Lusterka zapewniają bardzo dobrą widoczność do tyłu. Miejsca na kolana też wystarcza nawet dla wysokich kierowców. 13 calowe koła, z oponami o wymiarach 130/60 zapewniają optymalną przyczepność.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.

Wygląd. Jak dla mnie to najładniejszy skuter jaki kiedykolwiek powstał. Z przodu piękna lampa z dwoma soczewkami – jednak nie mogę oszukiwać – widoczność w nocy jest fatalna. Z tyłu dwie tubusowe lampy, które dla mnie wyglądają świetnie, jednak wielu osobą się nie podobają. Migacze umieszczone są dosyć nisko. Często na skrzyżowaniach spotkałem się z sytuacją, że kierowcy po prostu nie widzieli że będę skręcał.

Po przesiadce z Kingway’a musiałem się praktycznie na nowo nauczyć jeździć. Różnica między tymi dwoma skuterami jest naprawdę kolosalna. Gdyby nie spalanie, wszystko byłoby idealne…

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

[poll id=”32″]

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
33%
Interesujące
17%
heh...
42%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
8%
14 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe aprikus
    19 sierpnia 2011 at 10:59

    Tak tylko moim zdaniem slinik P/G nie jest tak dobry jak stare Minarelli.

  • 10 października 2011 at 18:25

    ładny skuter nie nowy jak to niektórzy co roku nowy skuter a na zimę sprzedają
    mój kolega z klasy ma taką i ładnie mu chodzi

  • Zdjęcie profilowe DamianRysiekSr
    10 października 2012 at 19:04

    tez mam apke sr 50 racing (mój pierwszy skuter) z 2002 roku z przebiegiem 7800km , kupiona prawie za bezcen w tym roku, wczesniej stala w garazu i nie byla jezdzona, poniewaz pan ktory mi ja sprzedal pracuje w Danii a w Polsce jest sporadycznie, (tak więc w garażu stała ok 7 lat!) Jak przyszła pora na przejażdżkę to poczułem się jakbym wyjechał z salonu! Silnik minarelli (nie jestem pewien czy nie jest to morini, bo jeszcze nic nie grzebalem w silniku) spisywał się doskonale, rolki idealnie wyregulowane, i ściagnięta blokada z tłumika. Wyciąga ok 90 (licznikowe) w ciągu wakacji zrobiłem 2 tysie, żadnej awarii, nic tylko leje paliwko i raz wlałem olej castrol.

  • Zdjęcie profilowe DamianRysiekSr
    10 października 2012 at 19:10

    tez mam apke sr 50 racing (mój pierwszy skuter) z 2002 roku z przebiegiem 7800km , kupiona prawie za bezcen w tym roku, wczesniej stala w garazu i nie byla jezdzona, poniewaz pan ktory mi ja sprzedal pracuje w Danii a w Polsce jest sporadycznie, (tak więc w garażu stała ok 7 lat!) Jak przyszła pora na przejażdżkę to poczułem się jakbym wyjechał z salonu! Silnik minarelli (nie jestem pewien czy nie jest to morini, bo jeszcze nic nie grzebalem w silniku) spisywał się doskonale, rolki idealnie wyregulowane, i ściagnięta blokada z tłumika. Wyciąga ok 90 (licznikowe) w ciągu wakacji zrobiłem 2 tysie, żadnej awarii, nic tylko leje paliwko i raz wlałem olej castrol. A i jeszcze chcę poradzić autorowi tekstu jak zwiększyć widoczność w nocy świateł mijania (przednich)
    Opcja 1)
    Lampy wyciągnąć z „kocich oczek” i zastąpić lampami białymi (takie podobne do xenonów ale nie xenony)
    Opcja 2) (ja tak zrobilem)
    OSTROZNIE rozpołowić lampe i wkleić pod kocie oczka listwę led. Najlepiej bialego bo taki kolor ma homologacje.
    Do lampy nie dostaje sie wilgoc poniewaz lampe skleilismy spowrotem
    elastycznym silikonem (łatwo dostępny) a pstryczek wystarczy zwykly jak w listwach przeciwprzepieciwych, latwo ukryc,ale ostrzegam!
    Jak ktos nigdy wczesniej nie bawil sie z akumulatorami, radze to zostawic komus bardziej doswiadzczonemu!

    Pozdrawiam!