Aktualnie czytasz:
Kary za brak ubezpieczenia 2019. Ile zapłacę za brak ubezpieczenia?
0

Kary za brak ubezpieczenia 2019. Ile zapłacę za brak ubezpieczenia?

autor: Przemysław Borkowski9 stycznia 2019

Jazda bez aktualnego ubezpieczenia OC jest kosztowna. W 2019 roku kary kolejny za brak OC kolejny raz wzrosły. 

Kara za brak OC uiszczana do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego jest wielokrotnością płacy minimalnej. Z tego właśnie powodu grzywna jest bezpośrednio z płacą minimalną (brutto) powiązana. Jak nie trudno się domyślić – wraz ze wzrostem płacy minimalne, wzrosły kary. Dla wszystkich.

Od 1 stycznia 2019 roku płaca minimalna wzrosła z 2100 zł brutto do 2250 zł brutto. Kara za brak OC przypadku samochodów osobowych to 200% płacy minimalnej. Kierowcy ciężarówek zapłacą 300% płacy minimalnej, a motocykliści 33%. 

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.

Kary za brak OC 2019:

przerwa w ciągłości ubezpieczenia OCmotocykl i motorowersamochód osobowy

samochód ciężarowy (lb autobus, ciągnik)

do 3 dni150 zł900 zł1350 zł
od 4 do 14 dni380 zł2250 zł3380 zł
powyżej 14 dni750 zł4500 zł6750 zł

Najczęściej płacą oczywiście kierowcy osobówek. Najwyższa kara wzrosła o 300 zł względem poprzedniego roku. Dla motocyklistów jest to dodatkowe 50 zł.  

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

Regres ubezpieczeniowy

W sytuacji w której kierujący nie posiada ubezpieczenia OC (lub jest ono nieopłacone) i spowoduje wypadek, kara za brak ubezpieczenia to tylko początek wydatków. W takiej sytuacji może wystąpić tzw. regres ubezpieczeniowy. Ubezpieczyciel w pierwszej kolejności pokryje koszty likwidacji szkód (np. odholowania pojazdu osoby poszkodowanej, naprawy tego pojazdu i dwudniowego pobytu w szpitalu osoby poszkodowanej), a później zwróci się „z rachunkiem” do sprawcy. 

Nie pomoże tłumaczenie, że nieubezpieczony sprawca zapomniał opłacić składkę i to tylko kwestia zatroskania. Ubezpieczyciele w takich sytuacjach są bezwzględni. Stąd regres ubezpieczeniowy może sięgać od kilku do nawet kilkuset tysięcy złotych. 

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
13%
heh...
13%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
75%