Aktualnie czytasz:
Ditech: Montaż gaźnika motocyklowego/skuterowego krok po kroku
3

Niejednemu posiadaczowi „Ditecha” zdarzyła się nieprzyjemna przygoda typu: przerywanie podczas jazdy,  częsta potrzeba wymiany świecy, długotrwałe piłowanie rozrusznika w celu odpalenia silnika lub po prostu silnik nie chce odpalić. Jeśli nie posiadamy odpowiednich funduszy lub po prostu nie chcemy przeznaczać dużych pieniędzy na naprawę skutera, mamy dwie możliwości: sprzedanie uszkodzonego skuterka za marne pieniądze, lub przy niewielkich umiejętnościach mechanicznych przerobienie na gaźnik niewielkim kosztem.

Montaż gaźnika wygląda podobnie w innych skuterach zasilanych wtryskiem, niektóre części trzeba wymienić, a inne zdemontować, koszt zależy od części jakie będziemy chcieli kupić. Zastąpienie wtrysku paliwa gaźnikiem, jeżeli posiadamy odpowiednią wiedzę na ten temat nie jest to pracochłonne i trudne zadanie.

Przejdźmy do konkretów, prace jakie będziemy musieli wykonać to:

 
Czytaj
REKLAMA

Przetestuj wymarzony motocykl na TRIUMPH MOTORCYCLES FESTIVAL 2019

Atrakcje Triumph Motorcycle Festival 2019:

  • 19 i 20.09.2019 – Motowycieczki (cena: 299 zł)
  • 21.09.2019 – Triumph Motorcycle Festival:
    • jazdy testowe Triumph
    • grill
    • 20% rabatu na odzież

1. Wymiana głowicy – można pozostawić starą głowicę z wkręconym do niej wtryskiem, ale dla pewności można zastosować głowicę od wersji gaźnikowej.

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

2. Kompresor – trzeba wyjąć wszystko co znajduje się w kompresorze, czyli sprężynę, tłoczek, kółko itp. otwór który idzie do wężyka trzeba zatkać. Kompresor i kartery w miejscu w którym się łączą należy delikatnie posmarować silikonem w celu pewnego uszczelnienia, następnie przykręcamy kompresor. Problem z kompresorem można rozwiązać w inny sposób, ale ten powyżej opisany jak najbardziej zdaje egzamin.

3. Zapłon – aby silnik normalnie pracował i osiągał odpowiednie obroty należy połączyć dwa środkowe przewody w kostce od przepustnicy. Możemy zastosować układ zapłonowy od wersji gaźnikowej, ale jeżeli nie bawimy się w tuning myślę że nie jest to potrzebne. W Ditechu przy 9500 obr/min  jest odcięcie zapłonu, co też dobrze słychać po przeróbce na gaźnik.

4. Gaźnik – możemy kupić chiński lub jakiś lepszy, droższy. Myślę że warto wybrać jakiś oryginalny gaźnik gdyż jest po prostu lepiej wykonany i łatwiej go ustawić. W przypadku gdy wybór padnie na gaźnik chiński, należy zrobić zwężkę w filtrze powietrza, może to być nie potrzebne, ale gdy silnik się dusi lub gaśnie gdy dodajemy gazu, należy zrobić coś takiego.  Do tego trzeba też założyć kranik podciśnieniowy i filtr paliwa.

5. Demontaż niepotrzebnych części – zdemontować będzie można przepustnicę, pompę paliwa, w przypadku głowicy od wersji gaźnikowej demontujemy wtrysk i wtryskiwacz, jeżeli kompresor zastąpimy jakąś inną zaślepką, kompresor też możemy zdemontować. Zdemontowane części możemy sprzedać lub położyć sobie w domu na półce z książkami co było by bez sensu.

6. Olej – jest to bardzo ważna rzecz, bo po przerobieniu na gaźnik trzeba będzie lać olej do paliwa (tak jak w pile lub kosiarce). Olej będziemy musieli mieszać z paliwem gdyż di tech nie potrzebuje tyle oleju co gaźnik bo paliwo nie przepływa przez dolną część silnika i nie wypłukuje oleju, a w gaźniku paliwo przepływa przez dolną część więc trzeba po prostu  lać więcej oleju. W moim przypadku proporcja oleju do paliwa wynosiła 150 mililitrów oleju na 5 litrów benzyny.

Koszty części:

a) części obowiązkowe:

filtr paliwa – od 3 zł

– kranik podciśnieniowy – od 5 zł

– gaźnik – od 60 zł

linka gazu – od 15 zł

świeca – od 20zł

b) części nieobowiązkowe:

– króciec ssący – od 15 zł

głowica – od 40 zł

– magneto – od 100 zł

– cewko-moduł – od 80 zł

– i wiele innych

 

W internecie jest wiele napisane o tym, zebrałem to wszystko do „kupy” i streściłem wykluczając zbędne elementy i zachowując szczegóły. Myślę że w taki sposób jak opisałem powyżej, Ditech przerobiony na gaźnik nikogo nie zawiedzie…

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
17%
Interesujące
58%
heh...
0%
Że co?
17%
Grrrr!
0%
Smutne
8%
  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    31 grudnia 2012 at 12:32

    „Olej będziemy musieli mieszać z paliwem gdyż di tech nie potrzebuje tyle oleju co gaźnik bo paliwo nie przepływa przez dolną część silnika i nie wypłukuje oleju, a w gaźniku paliwo przepływa przez dolną część więc trzeba po prostu lać więcej oleju.” – to zdanie jest dla mnie trochę niezrozumiałe ale ogólnie artykuł ok. Mi raczej się nie przyda gdyż Aprilki nie posiadam i raczej miał nie będę ale takie rzeczy warto zawsze wiedzieć.

  • Zdjęcie profilowe matex85
    31 grudnia 2012 at 14:01

    z olejem chodzi o to że w w silniku z wtryskiem paliwa, wtryskiwacz jest umieszczony w głowicy, paliwo nie przepływa przez komorę korbową tylko jest bezpośrednio wtryskiwane do cylindra, powietrze i olej przemieszczają się tą samą drogą co w normalnym dwusuwowym silniku z gaźnikiem, benzyna wtedy nie przepłukuje komory korbowej i nie potrzebna jest taka ilość oleju jaka jest w silniku z gaźnikiem.
    Po założeniu gaźnika mamy normalny silnik dwusuwowy z gaźnikiem i ilość oleju musi być większa.

  • Zdjęcie profilowe juzeff77
    6 lutego 2013 at 15:48

    kupiłem w lato ditecha, najpierw zaczął przerywać a potem przestał odpalać. nie wiedziałem co mam robić, nie posiadałem żadnej wiedzy na temat wtrysku. niedawno zacząłem interesować się tym tematem, dowiedziałem się że jest możliwość przerobienia na gaźnik, trafiłem na ten artykuł, z początku nie wiedziałem o co chodzi ale przeczytałem kilka razy i zacząłem powoli rozumieć. zrobiłem tak jak to opisałeś i jestem bardzo zadowolony. gaźnik założyłem jakiś chiński za 70zł i jeździ, głowicę zostawiłem tą co była i nie wykręcałem wtrysku, wszystkie kostki poodpinałem, zostawiłem tylko od czujnika temperatury, chyba dobrze zrobiłem. wreszcie się udało, już dawno nie miałem takiej satysfakcji, szkoda tylko że jest zima to dużo nie pojeżdżę.
    wielkie dzięki za te cenne informacje i pozdrawiam.