125 ccm
Aktualnie czytasz:
Rząd nie zakaże jazdy na motocyklach 125 z prawem jazdy B
9

Wczoraj dzięki Jednoślad.pl mogliście się dowiedzieć o rozważaniach Komisji Infrastruktury co do zasadności wprowadzenia przepisów uprawniających do jazdy motocyklami 125 na kategorii B. Wskazałem na błędne wnioski polityków i brak kompetencji do analizowania danych.

Poseł Piotr Król (PiS) podczas posiedzenia Komisji zaniepokoił się wzrostem ilości ofiar wśród motocyklistów o 17,3% licząc rok do roku. Jako główną przyczynę tego stanu rzeczy wskazał nowelizację prawa wprowadzoną za czasów poprzednich rządów. Opinię tę wygłosił jednak bez przygotowania merytorycznego do dyskusji. Dane wskazują, że nie jest prawdą, iż większość zabitych motocyklistów w ubiegłym roku to posiadacze 125 ccm. Potwierdza to sam raport Komendy Głównej Policji. Na 132 zabitych, tylko 16 osób stanowili kierujący motocyklami 125 ccm.

Mówimy zatem o niewielkim udziale w tym segmencie pojazdów. Powiedziałbym, że nieproporcjonalnym do ilości nowo zarejestrowanych pojazdów na przestrzeni roku. Ba! To niezwykle pocieszające liczby, bowiem spodziewaliśmy się dużo gorszych danych.

Jednocześnie przeraża mnie jakość raportu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, który został przedłożony politykom. W dokumencie brakuje bowiem jasnego podziału na zdarzenia spowodowane „przez” motocykle o pojemności do 125 ccm oraz pozostałe. Trudno na podstawie niekompletnych danych wskazywać poprawne wnioski. Politycy z kolei znów skłonili się do formułowania poglądów bez refleksji oraz odpowiedniego przygotowania. Przeraża mnie, że na podstawie błędnych opinii konstruuje się rekomendacje dla rządu oraz determinuje władze do kolejnych zmian w prawie.

Rząd nie zakaże jazdy na motocyklach 125 na prawo jazdy B

Na szczęście poglądy wygłaszane przez Komisję okazują się niezgodne z rzeczywistością. Stąd szczerze wątpię, aby udało się w jakikolwiek sposób wpłynąć na brzmienie aktualnie obowiązującej ustawy o kierujących pojazdami. Z drugiej strony – lex retro non agit – to zasada prawa określająca zakaz retroaktywności prawa. Innymi słowy prawo nie działa wstecz. Dziś nie ma już fizycznej możliwości wycofania uprawnień osobom, które teraz poruszają się motocyklami 125 ccm. W jaki sposób rządzący mieliby określić kto przed wejściem kolejnej nowelizacji posiadał i poruszał się tej klasy motocyklem?

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
86%
Interesujące
10%
heh...
3%
Że co?
0%
Grrrr!
1%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
Leszek Śledziński
Zaczynałem jak każdy. Od Komara przez Simsona, chiński skuter... aż do spełniania swoich marzeń. W Jednoślad.pl Tworze swoje moto vlogi, testuje motocykle i motorowery oraz informuję o najważniejszych zmianach w prawie.
9 Komentarze
  • Shlizer
    30 czerwca 2017 at 15:55

    Prawo nie działa wstecz, ale mogą zablokować te uprawnienia nowym nabywcom, np. tym co uzyskali prawko po 2015. Poza tym statystyki jakoś nigdy nie były ważnym argumentem dla polityków per se.

    • Zdjęcie profilowe jas13
      3 lipca 2017 at 09:22

      Prawo nie działa wstecz – hahaha dobry dowcip. Oczywiście możesz już tego nie pamiętać, ale w styczniu 2013 zmiana sposobu egzaminowania na kat. A objęła zarówno tych, którzy mieli dopiero zamiar zdobywać prawo jazdy na motocykl, jak i tych którzy byli w trakcie zdawania egzaminu. Mimo tego, że podobno prawo nie działa wstecz, trzeba było przestawić się na nowe zasady, co oznaczało dodatkowe koszty i dodatkowy czas. Również wtedy podniesiono stawki za egzaminy i osoby czekające zimę na egzamin praktyczny, musiały dopłacić extra (potem łaskawie WORD robił korekte)

  • Evert
    1 lipca 2017 at 10:15

    „Na szczęście poglądy wygłaszane przez Komisję okazują się niezgodne z rzeczywistością. Stąd szczerze wątpię, aby udało się w jakikolwiek sposób wpłynąć na brzmienie aktualnie obowiązującej ustawy o kierujących pojazdami.” Tylko czy politycy są tego świadomi? To przecież parlament a nie portale uchwalają prawo. Wszystko wskazuje na to, że z raportem policyjnym rząd i członkowie komisji się dokładnie nie zapoznali. 😉 Trudno więc wyrokować w tytule czy zakaże czy nie zakaże, bo to zależy od okoliczności. Lex Retro Non Agit, ale od określonego terminu można przepis wykreślić, bądź wprowadzić ograniczenia.

  • 2 lipca 2017 at 05:53

    Przestańcie straszyć i atakować rząd. Akurat ten rząd to jeden z niewielu który coś robi dla zwykłych ludzi a nie skuriwalej elytki z ” farszafki”. Miała być drakonska akcyza na auta i co ? Nie ma bo posłowie PISu dostawali listy od ludzi ze to uderzy w ceny aut najtańszych czyli niezamożnych Polaków. Bardziej przyjrzałbym się przeglądom technicznym bo to one decydują o bezpieczeństwie niż wiek auta. Także je… PO i Nowoczesna W zamach dzichadystow zginęło wice ludzi niż z udziałem motocykli w PL zatem należy zdelegalizować Islam. ORAZ WSZYSTKIE PARTIE KTÓRE CHCĄ SPROWADZAĆ MIGRANTOW ISLAMSKICH DO EUROPY.

    • Robin Hood
      3 lipca 2017 at 08:24

      Dokładnie Pawle, to co wyprawiają pseudo dziennikarzyny z portalu jednoślad jest nie dość że propagowaniem kłamstwa w celu wbijania ich do głowy łykającym wszystko tępym lemingom, to jeszcze skrajnym chamstwem. Podejrzewam że „Jednoślad.pl” należy do Agory, to by wiele wyjaśniało: niski poziom, chamstwo i kłamstwa. Pozdrawiam Cię serdecznie! LwG!

    • Zdjęcie profilowe jas13
      3 lipca 2017 at 10:03

      To nie tak jak myślisz 😉
      Ten rząd najpierw ma ambitne pomysły, a jak się robi smród podwija ogon i projekt chowa do szuflady. Chłopcy doskonale wiedzą, że trudne ustawy trzeba albo wprowadzać po cichu, albo nic nie robić, bo inaczej mogą zapomnieć o reelekcji.
      Temat zamachów to primo nie to forum, secundo tj. polityka prowadzona pod przykrywką religii, jakby PI było wyznania chrześcijańskiego, akcje byłyby w imię walki z pogaństwem. Podobnie do wypraw krzyżowych, równie bez sensu i również obrywają niezwiązani cywile (głównie z uwagi na większą siłę rażenia obecnej broni), zamiast skonfliktowanych władców. Zgodnie z konstytucją PL to świecki kraj i dla własnego bezpieczeństwa, lepiej aby takim pozostał, grzebanie w wolności wyznań, to pierwsza iskra do problemów.

    • cezar
      3 lipca 2017 at 11:38

      Ale to był artykuł na zupełnie inny temat!

  • Jarek
    3 lipca 2017 at 18:36

    Fake news,bo żaden polityk nie odważy się grzebać w tej ustawie.. Powód jest prosty utrata wielu głosów przy wyborach a na to nikt sobie nie może pozwolić. Tak na marginesie jak już chodzi im o poprawę bezpieczeństwa to niech zniosą kryterium pojemności i mocy silnika a pozostawią stosunek masy motocykla do mocy silnika jak dotychczas 0,1 kW na kg masy. Walka 125-tek z tirami o utrzymanie się przed nimi graniczy z cudem z powodu zbyt niekorzystnego stosunku mocy do masy w większości obecnych 125-tek.

  • Marcin
    5 lipca 2017 at 13:03

    Widząc sposób sprawowania władzy przez obóz rządzący niczego nie możemy być pewni ;).
    Prawo nie dział wstecz i oczywiście w grę wchodziłyby np. odszkodowania za straty spowodowane dokonaniem zakupu itd…ale kto to będzie rozpatrywał ? Sądy Zbyszka Ziobry ?…..
    No dobra precz z polityką.
    Moim zdaniem mądra władza myślałaby odwrotnie…..jeżeli np. kierowca samochodu ze stażem ( do uzgodnienia jakim, 3 -5 lat ) kupił 125 cc i tym przejeździł jakieś lata ( też do uzgodnienia ) to zniósłbym konieczność robienia prawa jazdy na wyższe pojemności…..poprawiłoby to bezpieczeństwo i zarazem sądzę że jeszcze więcej samochodziarzy poszłoby tą drogą. Jednocześnie restrykcyjnie obwarowałbym pozwolenia na jazdę dużymi pojemnościami dzieciom bez żadnego doświadczenia…….Sytuacja jest często kuriozalna….stary facet który zęby zjadł na drodze i jest bezpieczny ma mniej możliwości niż dzieciak z fantazją ułańską bez doświadczenia i z koniecznością udowodnienia kolegom że przez wieś 200 km/h to nic wielkiego….
    Dodatkowo wypadki motocyklowe to często i gęsto mała świadomość kierowców samochodów :)…..czy to również ma powodować ograniczenia dla motocyklistów ? bez sensu.
    AAAALLLE w naszym kraju raczej chodzi o to aby banda urzędników miała z tego jakąś finansową uciechę 🙂 wtedy karnie popierają swojego chlebodawce czyli partię rządzącą – więc pogadać możemy :).
    LWG