125 ccm
Aktualnie czytasz:
Test Peugeot Django 125 na prawo jazdy B – wrażenia z jazdy
0

Dziś mieliśmy nieco więcej czasu na obcowanie z Peugeotem Django 125, którego można prowadzić posiadając jedynie prawo jazdy kategorii B. Jakie są wrażenia z jazdy nową 125ątką od Francuzów?

Skuter jest ciężki, jednak zaskoczyło nas że nie czuć tego tak wyraźnie podczas przyspieszania. Mimo swoich 135 kg rozpędza się co prawda liniowo, ale nie ospale. Do 80 km/h wskazówka licznika dociera szybko. Lekką zadyszkę Django łapie przy 90 km, chociaż osiągnięcie nieco ponad 100 km/h okazało się możliwe.

[nggallery id=412]

Chociaż nie jest demonem szybkości, Peugeot jest bardzo wygodny. Rozłożysta i miękka kanapa pozwala usadzić się komfortowo i bez zmęczenia pokonać kilkadziesiąt kilometrów. Pochwalić musimy też zwieszenie – nawet na wyboistej drodze nie dobijało i nie były odczuwalne mocne uderzenia w podwozie. Przednie amortyzatory olejowe nie mają przy tym tendencji do nadmiernego nurkowania przy hamowaniu i bardzo pewnie trzymają skuter na zakrętach. Zdziwiliśmy się, że w tej klasie miejskich skuterów można osiągnąć tak dobrą jakość prowadzenia – skuter jest sztywny, szybko reaguje na ruchy kierownicą i pozwala naprawdę nisko składać się w łuku. Jednak nie do tego Django został stworzony. Ma przede wszystkim zadawać szyku i wyróżniać się na drodze, a to wychodzi mu znakomicie. Zdarzyło nam się, że kierowca samochodu stojącego na światłach zapytał „co to jest” przyglądając się z zainteresowaniem. Nie uniknęliśmy także ciekawskich spojrzeń przechodniów, zwracających uwagę na zaparkowanego Django. Podczas jazdy w mieście, należy jednak uważać na lusterka – są szeroko rozstawione, co poprawia widoczność do tyłu, jednak utrudniają nieco przeciskanie się w korku. Z wytracaniem prędkości Django radzi sobie bardzo dobrze. Oba koła obsługiwane są przez tarczowe hamulce, wyposażone w system SBC. Jest to dość ciekawy patent w tej klasie jednośladów, przypominający nieco CBS Hondy. Dba on o równomierne rozłożenie siły hamowania kół.

Sercem francuskiej 125ątki jest czterosuwowy, chłodzony powietrzem i zasilany gaźnikiem silnik. Nie jest to szczyt technologicznych osiągnięć, jednak rozumiemy że w ten sposób producent starał się ograniczyć masę pojazdu i stopień jego skomplikowania.

Podsumowanie w kolejnej części.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Andrzej Zaborowski
Andrzej Zaborowski
Redaktor serwisu Skuterowo.com