Aktualnie czytasz:
Koniec z kartą pojazdu i nalepką kontrolą. Kolejne rewolucyjne zmiany 
1

Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk podczas konferencji prasowej zapowiedział likwidację obowiązku przekazywania karty pojazdu. To kolejny krok w kierunku ułatwiania życia kierowców.

Od 1 października nie musimy mieć przy sobie dowodu rejestracyjnego oraz potwierdzenia zawarcia polisy OC. Minister Adamczyk potwierdził, że kolejnym krokiem będzie likwidacja karty pojazdu. Obecnie, w przypadku gdy takowa była wydana, właściciel pojazdu zobowiązany jest przekazać ją kolejnemu właścicielowi. Jej brak to wydatek rzędu 75 zł (za wyrobienie duplikatu). W opinii ministerstwa przy obecnej technologii karta pojazdu to przeżytek.

To nie koniec: ministerstwo proponuje także zniesienie konieczności zmian tablic rejestracyjnych (będzie można korzystać ze „starych” numerów rejestracyjnych), a ca tym idzie także nalepki legalizacyjnej. To kolejne oszczędności finansowe i czasowe.

Trwają prace nad możliwością zostawienia prawa jazdy w domu. Wstępnie, mimo że obowiązek nadal będzie istniał, kierowcy nie zapłacą mandatu za brak blankietu. 

Ciekawostką jest fakt, że wydruk z „Mój pojazd” (obywatel.gov.pl) ma stać się dokumentem urzędowym. 

Całość zmian zebrana jest przez ministerstwo infrastruktury oraz ministerstwo cyfryzacji pod wspólną nazwą „Pakiet deregulacyjny”. Zmiany będą wprowadzane stopniowo, poczynając od stycznia 2019 roku. 

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Cyfryzacji 

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
71%
Interesujące
14%
heh...
0%
Że co?
7%
Grrrr!
0%
Smutne
7%
1 Komentarze
  • jas13
    19 października 2018 at 11:40

    To po co było wprowadzać kartę pojazdu?
    Ciekawe, czy przypadkiem karta pojazdu i naklejka nie wynikają z jakiegoś rozporządzenia EU, bo wtedy może być Zonk