Aktualnie czytasz:
Ile kosztuje wyrobienie prawa jazdy AM (karty motorowerowej) 2016
13

Zmiany, zmiany, zmiany. Zmieniają się przepisy, zmieniają się ceny, zmieniają się wymagania, jednym słowem zmienia się wszystko. Postanowiliśmy sprawdzić jak te zmiany wpłynęły na ceny. Ile kosztuje wyrobienie prawa jazdy AM (karty motorowerowej) w 2016 roku? Ja już wiem…

Po założeniu profilu kandydata na kierowcę (o całej procedurze pisałem niedawno), młodego adepta jazdy na motorowerze czekają wydatki. Wziąłem do ręki telefon i kalkulator. Ile pieniędzy w kieszeni powinna mieć osoba, która chce rozpocząć swoją przygodą ze spalinowymi jednośladami?

  1. Badania lekarskie

Dnia 17 lipca 2014 roku weszło w życie Rozporządzenie Ministra Zdrowia dotyczące wysokości opłat za badania lekarskie. Ujednolicono w nim koszt takiego badania na większość kategorii, w tym AM, i niejako narzucono odgórnie cenę, która wynosi 200 zł. Postanowiłem to sprawdzić i już pierwszy telefon jaki wykonałem (do lekarza z okolic Gdańska) przyniósł mi odpowiedź, że nie każdy przestrzega tego rozporządzenia. Koszt badania lekarskiego (nie tylko na kategorię AM) u ww. lekarza wynosi 100 zł.

  1. Kurs

Większość szkół jazdy, jakie znalazłem w internecie, proponuje podobną cenę za kurs prawa jazdy AM (najczęściej 30 godzin teorii i 10 godzin praktyki – gdzie minimum ustawowe od dnia 25.02.2016 to 5 godzin teorii i 5 praktyki), która wynosi 400 zł (Warszawa, Kraków, Gdańsk), ale znalazły się też szkoły, które żądały więcej, a dokładnie 500 zł (Radom) czy nawet 695 zł (Poznań) i 700 zł (Kielce).

  1. Egzamin praktyczny i teoretyczny

Kolejnym kosztem, z którym musi się liczyć kandydat na kierowcę pojazdu kategorii AM jest egzamin państwowy. Całościowy egzamin kosztuje 170 zł, gdzie 30 zł to cena teorii, a 140 zł – praktyki. Niestety nie istnieje pojęcie egzaminu poprawkowego, więc jeżeli komuś powinie się noga na którejś części egzaminu – będzie musiał zapłacić odpowiednio 30 lub 140 zł za ponowne podejście do niego.

  1. Zdjęcia do prawa jazdy

Tutaj ceny są różne, ale ważnym jest, żeby zdjęcia wykonane przez fotografa były zgodne z jeszcze świeżym Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016. Zakładam, że fotograf będzie wiedział o co chodzi. Cena za tę przyjemność? od 15 do 30 zł.

  1. Odbiór dokumentu

Aby odebrać upragniony dokument z urzędu trzeba mieć w kieszeni dokładnie 100 zł i 50 groszy. Pierwsza opłata, to urzędowy koszt wydania prawa jazdy, druga zaś jest opłatą ewidencyjną.

Zatem po wydaniu minimum 785,5 zł lub maksimum 1200,5 (przy założeniu, że zdasz za pierwszym razem) możesz rozkoszować się jazdą swoim pierwszym jednośladem z silnikiem. Teraz jesteś gotowy(a) na… płacenie mandatów, czego ci jednak nie życzę, to nic przyjemnego.

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
5%
Interesujące
8%
heh...
4%
Że co?
73%
Grrrr!
4%
Smutne
7%
O autorze
Zdjęcie profilowe Michał Brzozowski
Michał Brzozowski
Motocyklami jeżdżę od 2000 roku. Choć przez lata pojawiały się kolejne pasje i zainteresowania, to jednak jednoślady z silnikiem zawsze opierały się nowościom i w moim sercu do tej pory mają pierwszeństwo. Obecnie reprezentuję barwy Szybkiej Turystyki (CBR1100XX) na zmianę z Supermoto i Enduro (DRZ450E SM).
13 Komentarze
  • Piotr
    5 maja 2016 at 06:34

    Komuś w ministerstwie odebrało rozum. Dzieciak ma mieć min. 800 zł żeby mógł jeździć legalnie motorowerem. Chyba je weźmie z programu 500+. Nic dziwnego, że 90% jeździ bez uprawnień. Do wydatków trzeba jeszcze dodać w większości przypadków koszt dojazdu na egzamin z o9iekunem, a to następne czesto ponad 100 zł w sumie.

  • Los
    5 maja 2016 at 12:47

    Cena 200 zl za badanie trwajace 10 minut jest tak wygorowana ze ciezko znalezc specjaliste z innej dziedziny ktory pobiera takie stawki za godzine pracy w Polsce.

  • das
    5 maja 2016 at 16:15

    – sztywne 200zł za badanie jest narzucone przez ustawodawcę. Sami lekarze uważają je za wysokie (przed rozporządzeniem brali 50-100zł) ale tyle biorą bo nikt nie chce się narażać skarbówce
    – na egzaminie potrzebny DO lub paszport (jak ktoś nie ma to znowu koszty)
    – 5+5h szkolenia to zdecydowanie za mało, więc 400zł będzie nie wystarczające
    – zdawalność 30-40% i przez nią warto podzielić koszt egzaminu 170zł i wyjdzie 400zł

    ps
    raz już pisałem ale post się nie pojawił

  • das
    5 maja 2016 at 16:15

    – sztywne 200zł za badanie jest narzucone przez ustawodawcę. Sami lekarze uważają je za wysokie (przed rozporządzeniem brali 50-100zł) ale tyle biorą bo nikt nie chce się narażać skarbówce
    – na egzaminie potrzebny DO lub paszport (jak ktoś nie ma to znowu koszty)
    – 5+5h szkolenia to zdecydowanie za mało, więc 400zł będzie nie wystarczające
    – zdawalność 30-40% i przez nią warto podzielić koszt egzaminu 170zł i wyjdzie 400zł

  • das
    5 maja 2016 at 16:16

    – sztywne 200zł za badanie jest narzucone przez ustawodawcę. Sami lekarze uważają je za wysokie (przed rozporządzeniem brali 50-100zł) ale tyle biorą bo nikt nie chce się narażać skarbówce
    – na egzaminie potrzebny DO lub paszport (jak ktoś nie ma to znowu koszty)

  • Zdjęcie profilowe Wombat
    6 maja 2016 at 08:06

    a dlaczego ktoś ma karać warsztaty? za stan pojazdu odpowiada właściciel. on decyduje o modyfikacjach licząc się z konsekwencjami.
    co innego stacje kontroli technicznej – jak już to własnie te nie powinny puszczać. tylko że to by wymagało wyposażenia każdej w hamownie.
    a poza tym jaki problem pojechać na przegląd pojazdem zablokowanym lub z włączoną elektroniczną blokadą na przegląd?
    Wiesz – prawo jest wtedy dobre kiedy jest mądre a nie kiedy jest rygorystyczne. Bo jeszcze musza być realne warunki do egzekwowania go.

  • Zdjęcie profilowe robbo2k
    6 maja 2016 at 09:38

    Kat AM umożliwia poruszanie się pojazdem 4 kołowym o wadze pół tony. Dlatego moim zdaniem na pierdziki powinna być osobna kat. i powrót nauki jazdy do programu szkolnego gimnazjum jako cześć OBOWIĄZKOWA programu nauczania. Zluzowanie warunków dostania AM powinno być scisle powiązane z natychmiastowym odbieraniem DR są odblokowane pierdziki a właściciele sklepów/serwisów które dokonają przeróbek powinny być oskarżone z kodeksu karnego za wprowadzenie do obrotu pojazdów nie spełniający warunku dopuszczenia do ruchu.

  • A co cię to
    28 maja 2016 at 14:16

    Specjalnie dają takie wysokie ceny żeby nikt nie mógł zrobić tego prawa jazdy. I potem można nałożyć kary za nieposiadanie uprawnień.

  • das
    12 czerwca 2016 at 12:20

    1.L6e jest do 350kg
    2.14.latek nie jest gotowy do płacenia mandatów jak zakończono w artykule. (Nie)stety za łamanie przepisów grozi mu sąd rodzinny

  • board
    21 czerwca 2016 at 00:16

    Nadal jest to zbyt drogo , należy dodać do tego dojazdy na szkolenia. Grono posiadaczy tego typu pojazdów mieszka na wioskach gdzie muszą dojechać na szkolenia. Niestety ,z przykrością stwierdzam że w szkołach dyrektorom placówek po prostu się nie chce organizować całej tej szopki ,nie mają w tym interesu . Bez prawa jazdy na skuterach, najczęściej jeździ młodzież z wiosek, niekiedy jest to dla nich jedyny środek transportu umożliwiający przemieszczanie się w rozległym terenie,to też jest alternatywa na coraz częściej spotykane likwidowanie na tych terenach komunikacji autobusowej . Uważam ,że , powinny być to kursy i szkolenia darmowe dla wszystkich uczniów szkół w ramach lekcji tak jak to było kilka lat temu , przecież chodzi też oto by młody człowiek zapoznał się z przepisami ruchu drogowego dla nie stwarzania nie bezpieczeństwa innym ale i ochrony siebie samego. Jeśli chodzi o lekarzy i 200 zł za badanie to jest to przesada i powinien to rynek regulować. a nie od górnie , doszło do tego że niektóre szkoły mają umowy z lekarzami na kwotę 100 zł by tworzyć konkurencję i zgarnąć jak najwięcej kursantów, przecież to kolejna patologia, a badanie trwa 5 minut i jest kpiną . Zwracam się z prośbą o interwencję w Ministerstwie Edukacji i Ministerstwie Zdrowia by urzędnicy postarali się ułatwiać życie nam wszystkim łagodząc przepisy, zauważyłem że ci włodarze są przychylni powrotom do dobrych sprawdzonych rozwiązań

  • board
    21 czerwca 2016 at 01:12

    moja córka dojeżdża 3km do przystanku autobusowego skuterkiem , bez prawa jazdy, dlaczego ? bo wszystko rozbiło się o kasę , jazda skuterem bez prawka to taki wiejski standard. ludzie jak zawsze ułatwiają sobie, łamiąc przepisy, w przeciwieństwie do władzy która im niestara się iść na rękę by zdobyć prawko w łatwy i tani sposób . Ja wyliczyłem że zdobycie 2 lata temu prawa jazdy przez moje dziecko to był koszt ok 1700 zł wliczając w kwotę dojazdy na szkolenia (40 km do najbliższego miasta) nie licząc czasu jaki temu poświęci, bo przecież poświęca czas wolny nauce po szkole a to dodatkowo zabierze cenny czas, no i ewentualne egzaminy poprawkowe. Więc stwierdziłem że ,skuter za 900 zł to już wydatek zbyt obciążający budżet a ewentualne spotkania z policją nie wchodziły w grę bo nikt tu z władzy się nie zapuszcza, a jak już to swoi. Najbardziej mnie śmieszy koszt zdobycia prawka na samochód w stosunku do przeciętnej ceny samochodu i koszt zdobycia prawka na skuter w stosunku do przeciętnej ceny skutera i czasu na ile młody człowiek będzie to prawo użytkował , jak wiadomo to 3 lata i przesiadka na samochód , więc poco tak wysokie koszty uzyskania prawa kierowania skuterkiem? na dodatek łatwiejszy jest do prowadzenia od roweru z przerzutkami . Sam miałem motorower w wieku 15 lat i jakoś nie zabiłem się na nim, zdając tylko na kartę rowerową która uprawniała do kierowania motorowerem , a skuter to automat prostszy od kierowania hulajnogą .

  • das
    7 lipca 2016 at 13:56

    1.oby nie miała wypadku.
    2.ja potraktowałem to jako inwestycję. Przepisy ruchu drogowego i obeznanie na drodze przydadzą się w przyszłości. Nie wiem czy cena OC nie uwzględnia lat posiadania PJ. Poza tym kat.AM pozwala na prowadzenie czterokołowców lekkich (mikroauta)

  • Prawnik W Szybka
    10 października 2016 at 00:26

    Dzien dobry!
    Moim zdaniem to jest szczyt i sktajnosc glopoty bo za 1200 zl poczekjac 3 lata mozna isc na samochod i jezdzic 125. Ale Polskie prawko to prawo karta motorowerosa byla i bylo dobrze to Polska mysli ze zarobi na mlodym czlowieku. Kara za nie posiadanie uprawnien na pojazd danej kategori 500 zl. Ale poruszajac temat jeden pan napisal dobrze ze Polskie prawo uczniowi (osbie niepelno letniej) nie ma podstaw do zaplaty mandatu i kara to sad rodzinny albo kurator. To wiec w takim badz razie uczen ma wydac 1200 zl na prawo jazdy a jego motoczylk kosztuje 900 zl albo jest w stanie do inwestycji. Moj syn jezdzi bez tego bo to do jego motorku simsona musial dolorzyz 1500 zla kupile za 1000 zl wiec to beznadziej i karta motorowerowapowinna wroci do szkol a ja nie to koszta powinny nie przekraczac 250 zl.
    Pozdrawiam.