Pierwsza pomoc na egzaminie na prawo jazdy w 2014 roku

Szykują się kolejne zmiany w egzaminach na prawo jazdy w 2014 roku. Tym razem posłowie chcą poszerzyć część praktyczną. Jakby nowi kandydaci mieli mało problemów...

Jeszcze dobrze nie poradzono sobie z bałaganem jaki wprowadziły zmiany w części praktycznej, a już politycy szykują nam dalsze komplikacje. Chcą, by kandydaci na kierowców w ramach egzaminu praktycznego wykazali się umiejętnością udzielania pierwszej pomocy. Posłowie tłumaczą to oczywiście troską o nasze bezpieczeństwo.

Projekt zmian w Prawie o ruchu drogowym zakłada wprowadzenie praktycznego egzaminu z udzielania pierwszej pomocy. Według posłów PO, którzy są jego autorami, powodem są wysokie wskaźniki zgonów ofiar wypadków drogowych. Wiele z nich miałoby szanse na przeżycie, gdyby w porę skutecznie przeprowadzono ich reanimację.

Sęk w tym, że egzamin praktyczny z udzielania pierwszej pomocy zdawaliby tylko nowi kandydaci na kierowców. Nikt zaś nie będzie sprawdzał umiejętności doświadczonych szoferów. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że po raz kolejny chodzi o utrudnienie zdawalności egzaminu, a więc o wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni zwykłego podatnika.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Inne publikacje na ten temat:

2 opinii

  1. Umiejętność udzielania pierwszej pomocy to jedno a chęć jej udzielenia to drugie. Myślę, że bardziej powinni skupić się na uświadomieniu jak bardzo ważne są pierwsze minuty po wypadku i tak zwana „złota godzina” przy udzielaniu pomocy.
    Ważne jest też samo zabezpieczenie miejsca, wezwanie pomocy itd, a patrząc na nasze drogi to odsetek takich co to potrafią lub wiedzą jak to zrobić jest znikomy. Poza tym ludzie różnie reagują np na krew więc trudno wymagać aby był to element obowiązkowy.
    Myślę, że zakres „pierwszej pomocy” jaki obowiązuje w tej chwili jest wystarczający. Nie wystarczające są chęci jej udzielenia.

  2. Nawet nie wiem jak się do tego ustosunkować.
    Z jednej strony to dobry pomysł. Wiadomo… ten na jezdni to mogę być „ja”.
    Z drugiej strony: na kursie jest obowiązkowe szkolenie z Pierwszej pomocy, RKO itp. Znam osoby, którym na samo wyobrażenie złamanej ręki lub krwi potrafiłyby zemdleć. Jaki sens. Wiadomo, że ktoś, kto chce i potrafi pomóc odsunie osobę, która nie wie co zrobić, albo robi coś nieumiejętnie.

    PS. Jeżdżę z dobrze wyposażoną apteczką i mam nadzieję, że mi się nie przyda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button