125 ccm
Aktualnie czytasz:
Najszybszy motocykl 125 na prawo jazdy B? Yamaha YZF-R 125 2019
1

Czy Yamaha YZF-R 125 jest najszybszym motocyklem na prawo jazdy B? Z pewnością należy do pierwszej trójki najbardziej szalonych i najdroższych zarazem 125. YZF była u nas już nie raz, jednak dziś występuje ponownie za sprawą odświeżonej odsłony stylistycznej i mechanicznej.

Yamaha YZF-R 125 jeszcze bardziej upodabnia się do R1. To zarąbisty zabieg, podobnie jak ma to miejsce w branży samochodowej. Topowy Mercedes tak naprawdę sprzedaje te mniejsze i tańsze. Dlatego często cała gama modelowa jest do siebie bardzo podobna. W przypadku Yamahy chodzi o to, aby posiadacz prawka B czuł się i wyglądał do złudzenia podobnie jak wyższego wyższego i bardziej mocarnego supersporta. Do tego jest nowy kokpit, nowe LEDowe światła i jednostka dostrojona na Euro IV do czego jeszcze wrócę.

Jednak tutaj nie chodzi tylko o grę pozorów. W gruncie Yamaha YZF-R 125 niczego nie udaje, bo stylistyczna obietnica ma odzwierciedlenie w danych technicznych. Dlatego silnik został wystrojony do granicy na jaką pozwala prawo. Jest dokładni 15 koni, które są osiągane przy 9 000 obrotów i dokładnie 11.5 Nm przy 8 000. Dlaczego? Bo nie wiem czy uwierzycie, ale tutaj są teraz zmienne fazy rozrządu! Serio!

 
Czytaj
REKLAMA

Przetestuj wymarzony motocykl na TRIUMPH MOTORCYCLES FESTIVAL 2019

Atrakcje Triumph Motorcycle Festival 2019:

  • 19 i 20.09.2019 – Motowycieczki (cena: 299 zł)
  • 21.09.2019 – Triumph Motorcycle Festival:
    • jazdy testowe Triumph
    • grill
    • 20% rabatu na odzież

Na co się to przekłada tak po ludzku? Na większego kopa w średnim zakresie manetki i prędkość maksymalną 125-130 km/h na wydechu Akrapovic z katalizatorem. Japończycy nie żartują i dają się kręcić tej jednostce do ponad 11 000. Minusem jest tylko mniej agresywne brzmienie w porównaniu z homologowanym poprzednikiem. Z czego to wynika nie mam pojęcia. Oby to nie była zasługa nowych norm.

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

To co się nie zmieniło to kultura pracy tego silnika oraz skrzyni. Jest sześć biegów i na każdym YZF chce jechać. Ostatnie przełożenie nie jest proekologicznym nadbiegiem, tylko zestawieniem na którym naprawdę maszyneria chce jeszcze przyśpieszać. Do tego jest wspomagane sprzęgło z antyhoppingiem.

Sprawa numer dwa po osiągach to właściwości jezdne i agresywna pozycja. Jest niemal identyczna jak u większych braciszków do czego trzeba przyzwyczaić ręce i triceps. Jazda po winklach to bajka, Yamaha sama się składa, a po szkoleniu na torze można naprawdę nauczyć się szybko pokonywać na tej maszynie zakręty zostawiając w tyle o wiele mocniejsze motocykle. To dopiero musi być satysfakcja. W końcu nie moc a technika Szanowni Państwo. Dlatego tak rasowe 125 jest naprawdę niezłym poligonem doświadczalnym dla tych, którzy w przyszłości będą chcieli robić prawko i doskonalić umiejętności na rzecz poprawy techniki i bezpieczeństwa. Przy tej okazji docenicie także mocarne tarcze z zaciskami i ABSem w standardzie. Układ wygląda jak swap z jakieś pięćsetki. Nie ma mowy o zawahaniu się hamulców czy też pływaniu przy ostrym wytracaniu prędkości. To też zasługa balansu tej maszyny i sztywnego odwróconego widelca.

Jednak zawieszenie nie jest aż tak niekomfortowe jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Lansowałem się nieco po bruku starego miasta mając na plecach 15 kilogramową torbę ze sprzętem – żyję, a z mych ust nie wyemitowałem ani jednego przekleństwa. Mam nawet wrażenie, że poprzednia odsłona tego żelastwa była bardziej twarda.

Yamaha YZF-R 125 to jeden z dwóch, może trzech największych wypasów w tej klasie. Mówię o sportowych motocyklach z manualną skrzynią. To 125 dla  tych, którzy wiedzą czego chcą. Maszyna ma wyglądać na maksa agresywnie, mocy pod przepisowy korek i wszyscy dookoła mają myśleć, że to pięćsetka i to bez robienia prawka. W tej roli YZF sprawdza się doskonale i wątpię, aby ktoś mógł się tutaj do czegokolwiek przyczepić. No chyba, że do ceny.

Aha jeszcze jedno. Nie ma szans, żebyście po zakupie tego sprzętu nie zaczęli myśleć o zrobieniu prawka.

Szczegóły
Cena

21 900,00 zł

Dane techniczne

Typ silnika
chłodzony cieczą, 4-suwowy, SOHC, 4-zaworowy
Pojemność
124.7cm3
Średnica x skok tłoka
52.0 mm x 58.6 mm
Stopień sprężania
11.2 : 1
Moc maksymalna
11.0kW (15.0 KM) @ 9,000 obr./min
Limited power version
Maksymalny moment obrotowy
11.5Nm (1.16kg-m) @ 8,000 obr./min
Układ smarowania
Mokra miska olejowa
Typ sprzęgła
Mokre, wielotarczowe, ze sprężyną śrubową
Układ zapłonu
TCI (cyfrowy)
Układ rozrusznika
Elektryczny
Skrzynia biegów
Z kołami w stałym zazębieniu, 6-biegowa
Napęd końcowy
Łańcuch
Spalanie2.13l/100km
Emisja CO249g/km
Układ zasilania
Układ elektronicznego wtrysku paliwa

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
72%
Interesujące
0%
heh...
8%
Że co?
16%
Grrrr!
4%
Smutne
0%
  • ZZR1400 '16
    5 września 2019 at 11:05

    Ostatnie zdanie „Nie ma szans, żebyście po zakupie tego sprzętu nie zaczęli myśleć o zrobieniu prawka.” mówi wszystko: po co kupować taką „pierdo- kosiarkę”, lepiej najpierw zrobić uprawnienia i kupić motocykl, no chyba że właśnie mamy 16-te urodziny, to wtedy koniecznie kupmy YZF125R. Jako drugi jednoślad na miasto lepszy będzie typowo miejski pojazd czyli skuterek typu Honda Forza, an na naukę na torze Kawa 400 lub jakaś 250-300-tka.