Jazda motocyklem w korku a przepisy: Uwaga na złośliwych "szeryfów"

Ostatnio w sieci sporą popularnością cieszy się wideo nakręcone przez kierowcę Triumpha Bonneville T100. Podczas jazdy w korku pomiędzy samochodami pewien taksówkach z premedytacją zablokował przejazd motocykliście. Sprawa została zgłoszona do warszawskiej korporacji taxi. Ta problem jednak widzi w zachowaniu jednośladu.

Film wraz z treścią listu przesłanego do Sawa Taxi obiegł już kilka portali społecznościowych.

Autorem korespondencji jednak nie okazał się sam kierowca motocykla, a Internautka, który znalazł nagranie w sieci. Zwrócił on uwagę korporacji na niestosowne zachowanie, prosząc o interwencję i poinformowanie prowadzącego Mercedesa, iż jego zachowanie jest nie tylko niezgodne z prawem, ale również z pewnymi społecznymi normami:

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Piszę w sprawie bardzo nieodpowiedniego zachowania kierowcy taksówki Państwa korporacji. W Internecie został opublikowany film ukazujący w jaki sposób taksówkarz Sawa Taxi traktuje innych użytkowników drogi. Widać wyraźnie, jak celowo zajechał drogę motocykliście blokując dwa pasy ruchu, aby uniemożliwić mu dalszy przejazd. Zachowanie takie jest zarówno skrajnie nieuprzejme jak i powodujące niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Film wywołał wśród użytkowników jednośladów duży niesmak i deklaracje niekorzystania z usług Sawa Taxi. Na pewno nie chciałabym korzystać z usług firmy, której pracownicy zachowują się w taki sposób na drodze uprzykrzając życie innym. Po stronie internetowej Państwa firmy wnioskuję, że bardzo starają się Państwo tworzyć dobry wizerunek korporacji. Niestety przez takie zachowania kierowców dobry wizerunek zostaje natychmiastowo niszczony. Mam nadzieję, że zostaną podjęte odpowiednie działania zapobiegające takim sytuacjom w przyszłości. Taksówka (jak widać w filmie) to czarny Mercedes o numerze rejestracyjnym WF 5101J, numer boczny niestety jest nieczytelny.

O dziwo Sawa Taxi w oficjalnej korespondencji nie dość, że nie zauważyła w zachowaniu swojego kierowcy niczego zdrożnego, to jeszcze dodatkowo poinformowała, że zgłosi sprawę do Wydziału Ruchu Drogowego. Jej przedmiotem będzie, uwaga... motocyklista:

Dziękujemy za przesłanie nam filmu, w którym to wyraźnie widać jak kierujący jednośladem łamie nagminnie przepisy ruchu drogowego. Film z tego zdarzenia przesyłamy do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji celem zgłoszenia popełnienia wykroczenia drogowego przez motocyklistę.

Trudno jest w jakikolwiek sposób skomentować tego typu odpowiedź. Nie tylko ze względu na to, że jest najzwyczajniej bezczelna, ale także wskazuje na nieznajomość przepisów ruchu drogowego. Przypomnijmy - jazda pomiędzy samochodami w korku nie jest jednoznacznie zabroniona. Nie jest dozwolone jedynie: jazda dwoma pasami na raz oraz wymijanie lub wyprzedzanie w okolicach przejść dla pieszych (za to drugie motocyklista faktycznie może mieć problemy - 10 pkt karnych). Tyle kodeks. W praktyce na szczęście doskonała większość kierowców osobówek nie stwarza problemów motocyklistom. Mało tego - coraz więcej osób wręcz ułatwia przejazd jednośladom - składają lusterka czy zjeżdżając na "marginesik". Niestety nie wszyscy tolerują fakt, że inni mogą sprawniej poruszać się w korku. Wewnętrzne frustracje i kompleksy biorą górę odsłaniając typową "cebulowatość" i prostactwo. Między innymi z tego właśnie względu w Polsce nie działa jazda na suwak.

W ten kanon niestety naszym zdaniem wpisuje się także brzmienie odpowiedzi korporacji Sawa Taxi, która poprzez nieodpowiedzialność sprawia, że niesamowicie cierpi jej wizerunek. W dobie social mediów nadrobienie strat może okazać się bardzo trudne. Próżno również szukać oficjalnego komunikatu firmy, który jednoznacznie odciąłby się od powyższego stanowiska. Smutne patrzeć jak przez zachowanie jednego kierowcy cierpi nie tylko cała korporacja, ale także wizerunek wszystkich taksówkarzy w tym kraju.

PS. Brawa dla kierowcy Triumpha - za cierpliwość. Nagana za wyprzedzanie na przejściu.

Inne publikacje na ten temat:

19 opinii

  1. O tym pisałem już chłopakom kilka dni temu. Latam po Wawie w korkach i w zasadzie NIKT poza kierowcami taksówek nie jest przyczyną moich stresów. Albo blokują, albo się wpychają, albo siedzą mi na ogonie dotykając rejestracji. Tak nie powinien się zachowywać zawodowy kierowca. Zawodowiec wie, czym może dla mnie (jadącego na rowerze, skuterze, motocyklu) skończyć się jego jazda na moich plecach. Badania psychologiczne kierowców zawodowych powinny eliminować z ruchu jednostki ze skłonnościami do ryzyka, anie być robione ^na sztukę^ Co innego szaleństwa ^cywila^ w puszce, czy na moto, a co innego psychopata za sterami w autobusie, busie, taksówce, ciężarówce, czy samolocie… Tam, gdzie ryzyko rośnie (przewóz osób, transport) nie powinno być tolerancji. Ograniczenie zdolnych do wykonywania tego typu pracy (przez eliminację z zawodu idiotów) być może wpłynęło by, na lepsze wynagradzanie tych ludzi, którzy w sposób odpowiedzialny są w stanie taki zawód wykonywać. To już sprawa podaży i popytu na rynku, oraz cudownej ^samoregulacji^.

  2. a od kiedy to nie można wyprzedzać na przejściach o ruchu kierowanym przez sygnalizację …? oj kodeksik się kłania kierowcy!!!

  3. jeśli już to omijanie i wyprzedzanie a wymijanie to jest z tymi z naprzeciwka w przeciwną stronę czy ktoś kto to piszę ma prawko ?

  4. wojtek, przecież on cały czas był w ruchu, tam zmieściłaby się ciężarówka. Zmiana pasa musi być zdecydowana , a nie powolna tak to można na autostradzie zjeżdżać a nie w korku.

  5. Kompletne niezrozumienie sytuacji. Taksiarz chciał zmienić pas na lewy ale nie dał rady całkiem zjechać (to swoją drogą świadczy o braku umiejętności przewidywania) bo przed nim stały samochody. Zdarza się.
    Generalnie kierowcy robią miejsce dla motocykli. W Warszawie w każdym razie. Nie jest źle. Ale nie wszyscy. 90 % tych co „stoją w poprzek” to ludzie spoza Warszawy, kobiety i taksówkarze. Z przewagą kobiet…

  6. Z przewagą taksiarzy 🙂
    Co ciekawe inni pracujcy samochodami (kurierzy, dostawczaki, nawet autobusy) – robią miejsce jak mogą.
    Czyli nie do końca wynika to z rozdrażnienia od stania w korku całymi dniami, bo reszta też stoi. To chyba jakiś defekt zawodowy raczej 🙂

  7. Z niczym nie należy przesadzać… Zgadzam się z Araszem, że coś jest na rzeczy. Taksówkarze są statystycznie częściej autorami takich zachowań, niż inni kierowcy. Ale to jest tylko statystyczna nadreprezentatywność… większość taksówkarzy jeździ tak jak inni kierowcy i nie wyróżnia się negatywnie. Spotkałem się już wielokrotnie z pozytywnymi zachowaniami z ich strony.
    Osobiście skłonny jestem złożyć to na karb stresu zawodowego, który – gdy się dłużej utrzymuje – robi z ludzi komunikacyjne zombi. Inna sprawa, że tacy to powinni już być eliminowani… ;)))

  8. A zauważyliście jak fajnie dziękują kierowcy autobusów, jak ich moto wpuszcza? Chyba się tego po prostu nie spodziewają 🙂
    Ostatnio nawet piesi dziękują… To dość zabawne, ale bardzo miłe 🙂

  9. No, a mnie przy Poniatowszczaku zakoczył kierowca autobusu… który mnie na skuterze zaprosił do włączenia się do ruchu przed nim… znak nowych czasów… ;)))

  10. @wojtek_pl Jakby chciał zjechać na lewy pas to by to zrobił – widać, że prostuje koła będąc na linii i jedzie chwilę prosto.
    No i tak jak mówili – motocyklista wyprzedzał tylko na przejściu, na którym były światła.

  11. buraki,oni prześlą film do policji,haha,motocyklista nic tu nie zrobił strasznego ,a burka z taxi dostanie za blokowanie pasa bodajże 500 zł,niech przesyłają to wbiją na mine tego buraka haha

  12. bzdura! nie uważam, że zajechał drogę motocykliście celowo, a jedynie chciał zjechać na lewy pas do skrętu w lewo bo z daleka widać, że jest przy krawędzi pasa i czai się by wjechać w lukę pomiędzy samochodami, a że samochody zatrzymały się to wjechał calloem na lewy pas. Pozostaje kwestia czy go widział i mimo to zjechał plus miał nie włączony kierunkowskaz. Motocyklista powinien ocenić zamiary kierowcy taksówki bo ja od początku widzę jakie są intencje kierowcy czyli zmiana pasa. Rzeczywiście tu sprawa jest jedynie dla drogówki i to jedynie kwestia kierunkowskazu, a korporacja musiałaby mieć podstawy do upomnienia kierowcy za zajechanie drogi a z filmu nie wynika że jest to celowe. Takich sytuacji niezamierzonego zajechania jest w Warszawie codziennie kilkadziesiąt..

  13. bzdura! nie uważam, że zajechał drogę motocykliście celowo, a jedynie chciał zjechać na lewy pas do skrętu w lewo. Z daleka widać, że jest przy krawędzi pasa i czai się by wjechać w lukę pomiędzy samochodami, a że samochody zatrzymały się to nie wjechał całkiem na lewy pas. Pozostaje kwestia czy go widział i mimo to zjechał plus miał nie włączony kierunkowskaz. Motocyklista powinien ocenić zamiary kierowcy taksówki bo ja od początku widzę jakie są intencje kierowcy czyli zmiana pasa. Rzeczywiście tu sprawa jest jedynie dla drogówki i to jedynie kwestia kierunkowskazu, a korporacja musiałaby mieć podstawy do upomnienia kierowcy za zajechanie drogi a z filmu nie wynika że jest to celowe. Takich sytuacji niezamierzonego zajechania jest w Warszawie codziennie kilkadziesiąt..

  14. Ha, ha Sawa taxi? czyli najgorsza firma w której pracują same buraki i łyse karki X-D podobno uwielbiają bić pasażerów. Ale, ale burak sam się sfrajerował bo stanął jak sierota udając kozaka a w tym czasie śmigło go kilka aut i motocykl też X-D)))))))))))

  15. przecież ten buc z sawa-taxi robi to celowo, dwa razy mógłby się schować na lewym pasie.
    co do wyprzedzania:
    cyklista gdyby jechał „bardziej wyraźnie” środkowym pasem to nie ma mowy o wyprzedzaniu.
    poczytajcie kodeks i kwestie poruszania się kolumn pojazdów na pasach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button