Jazda bez prawka i bez odpowiedniej kategorii motocyklem. O konsekwencjach, mandatach i...

Nowy sezon, nowe wyzwania... Nowe motocykle, nowe trasy. A wszystko to bez uprawnień. Kilka razy rozmawiałem z policjantami, kilka razy kontrolowali moje "kwity". Bardzo często byli zaskoczeni, że mam odpowiednią kategorię prawa jazdy. Czujecie to? Byli zaskoczeni!

Dlaczego? Policjanci szacują, że połowa motocyklistów porusza się po drogach bez uprawnień. Fajnie, co? Oczywiście zaraz znajdą się mędrcy, którzy w komentarzach będą starali się wykazać, że papier niczego nie zmienia. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Kwestie związane z brakiem uprawnień podzielę na trzy grupy tematyczne. Odpowiedzialność karna, cywilna i kwalifikacje.

Odpowiedzialność karna to mandat za brak odpowiedniej kategorii prawa jazdy. Jeśli uprawnienia były wcześniej odebrane... Będzie bardziej bolało. Ale ten aspekt możemy w sumie pominąć bo sądy nie są skore do nakładania wysokich kar a i z policją czasem idzie się dogadać. Doskonale wiemy jak sytuacja wygląda. I to jest naganne. Oczywiście w skrajnych przypadkach możemy zostać ukarani karą pozbawienia wolności... Ale to są przypadki incydentalne.

Odpowiedzialność cywilna. Jeśli wydzwonimy w coś, na przykład samochód, z naszego OC zostanie wypłacone odszkodowanie, ale ubezpieczyciel wystąpi do nas z regresem. Tak czy inaczej będziemy musieli zapłacić za wszystko z własnej kieszeni. Jeśli w wypadku ucierpi człowiek... Może to się dla nas skończyć koniecznością wypłaty dożywotniej renty dla poszkodowanego. Jeśli poszkodowany zapała żądzą zemsty, z sądu nie wyjdziemy przez kilka kolejnych lat.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Kwalifikacje. Znam wiele osób, które mówią, że na kursie niczego się nie nauczą, że egzamin za trudny a egzaminatorzy złośliwi... Aha. A może po prostu nie ogarniasz jazdy na motocyklu? Oczywiście nie każda szkoła jazdy powinna szkolić przyszłych motocyklistów, ale nawet ta głupia ósemka już pokazuje, czy ktoś ogarnia, czy nie. Oczywiście nie twierdzę, że nie mamy w kraju talentów na miarę Rossiego, ale mimo wszystko dobrze jest jeśli ktoś liźnie chociaż podstawy.

Oczywiście przyznam trochę racji osobom narzekającym na jakość kursów w większości szkół jazdy. Poziom wiedzy instruktorów i jakość sprzętu jest w wielu przypadkach katastrofalnie niska, ale przypominam, że to wy płacicie za kurs i macie prawo wymagać. Jeśli tego nie robicie i szukacie najtańszej szkoły, w której łatwo robi się kurs, to działacie tylko i wyłącznie na własną szkodę. Warto o tym pamiętać.

[trending]

 

Inne publikacje na ten temat:

22 opinii

  1. a co z nieletnimi bez prawka? a co z tymi na przełomie lat? A jakie są wysokości tych mandatów?
    a co w wypadku jak mamy uprawnienia ale niewłaściwej kategorii?
    Znowu jest po łebkach i do kitu.

  2. A o czym tu mówić… My namawiam kolegę na robienie A1 zamiast AM (bo już może), a rodzice mu się dokładają do zakupu sprzętu, chociaż nie ma żadnych uprawnień.
    Ja tego zupełnie nie rozumiem…
    Tatuś motocyklista kupuje córce skuter i ta lata też bez jakichkolwiek uprawnień. Ludzie są zdrowo jeb…ci 🙁

  3. Dużo młodych lata bez prawka na 50 czy 125 wcześniej też latałem bez prawka ale tylko po lasach i polnych drogach. Ojciec mówił dopóki nie zrobisz prawka nie możesz wyjechać na ulice. Zrobiłem i nie wyobrażam sobie bez tego jazdy

  4. Super.
    Ale nadal jestem przeciwny, żeby pozwalać uczestniczyć w ruchu ludziom, którzy mogą nie mieć bladego pojęcia o jego zasadach. Niezależnie od wieku. I niezależnie na czym się poruszają – mogą być to nawet własne nogi. Wracamy do punktu wyjścia – dyskusji sprzed roku o tym samym – wychowanie komunikacyjne powszechne, obowiązkowe, od przedszkola i przez całą edukację (dające młodym ludziom kolejne uprawnienia w jak najtańszy dostępny sposób), a badania okresowe z wiekiem coraz częstsze – aż po grób.

  5. To prawda że nie powinno się jeździć bez prawka ale powinniśmy podziękować Politykom którzy wprowadzili iście genialne prawo jazdy kategorii AM skierowane prawdopodobnie dla osób które mają za dużo pieniędzy i nie mogą się doczekać do 16 lub 18 aby zdać pełnoprawne prawko… Jeszcze gdyby to kosztowało do 600 zł ale ponad 1200? Litości… Ten kto wpadł na stworzenie takiej ustawy wykazał się brakiem kontaktu z rzeczywistością. Pozdrawiam

  6. Wszystko spowodowane przez ceny zdobycia tech kategorii. I ten bezsens ze osoba posiadająca np. Kategorie C+E nie może poruszać się jednośladem ponieważ musi za to oddać swoją wypłatę. Moim zdaniem przeprowadzenie kilku godzin kursu z podstaw używania motocykla spokojnie by wystarczyły.

  7. Ja też jeżdżę bez prawa jazdy AM, bo mam wójka w policji. Tak więc jestem ok. 1100 zł do przodu bo nie robię tych uprawnień. Za zaoszczędzone pieniądze tuninguję swój skuter aby nim mógł jechać ponad 120 km/h.

  8. Mnie ostatnia wycieczka kosztowała 500 zł jadąc 50ccm przy kontroli okazało się że jest takie prawko jak am które kosztuje ok 700 zł

  9. brak karty rowerowej – 100zł (nie dotyczy osób >18r.ż.)
    brak PJ AM przy jeździe motorowerem – 200zł
    brak PJ przy motocyklu, aucie itd – 500zł
    nieodpowiednia kategoria PJ – 300zł
    Tak mówi obecny taryfikator 2016.
    Nieletni (chyba poniżej 17r.ż.) – sąd rodzinny + mandat dla właściciela udostępniającego pojazd.
    W przypadku kolizji czy wypadku nie działa OC = np. wypłacanie renty do końca życia
    Tak więc życzę wszystkim uczestnikom ruchu drogowego wyobraźni.

  10. jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi bo jesli osoba jesli autem czyli kat b powiedzmy jezdzi 8 lat autem porusza sie motorem 125 jezdzi tym motorem pare lat to czym sie rozni jazda scigaczem 600 od jazdy 125?no czym?>co sie zmienia?pytam sie?co jest innego w scigaczu 600 od motoru 125 inne przepisy?inna waga motoru?125 waza nawet po 150kg a to malo?co sie zmienia?inna droga inne prawa?moc reguluje sie linka gazu jesli ktos umie jezdzic 125 to umie jezdzic tez pojemnoscia 1000 jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze a w tych szkolach nauczania to tyle sie dowiecie co i bez nich jak ktos nie potrafi jezdzic to zadna szkola nie pomoze a drugi bez prawka moze jezdzic cale zycie i nie miec stluczki niesety zyjemy w kraju zlodzieji i mafii zusowskiej mafii skarbowej i mafii w sejmie a jak ktos jest glab to i w drewnianym kosciele cegla mu na leb spadnie takze nie ma reguly a czego ucza na tym kursach i na egzaminie?jakies banaly bo juz naogladalem sie jak to wszystko wyglada i to jest po prostu Żałosne

    1. Kolego, racja ja czuję się dużo pewniej na Harrym 1200 niż na 125. Motor stabilniejszy, większe możliwości manewrowe w ruchu.
      100% racja. Jeszcze dziś dzwoniłem do autoszkoly najbliższy termin na dwie godziny jazdy za dwa tygodnie w godzinach w który pracuje…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button