Aktualnie czytasz:
Czy BMW G 310 R to nadal jeden z najlepszych motocykli w kategorii A2?
0

Najmniejsze BMW pojawiało się już u nas nie raz. Do tej pory była jazda torowa i trasy. Jednak jak ten sprzęt sprawdza się na codzień? Czy mając kategorię A2 warto obejrzeć się za bawarskim sprzętem?

Jakim bawarskim, jakim niemieckim? Przecież on jest produkowany w Indiach! No i co z tego? Pokaż choćby jeden element będący kompromisem w tej maszynie. No nie ma tutaj żadnych wpadek jakościowych i serio ciężko jest odróżnić BMW made in Germany od India. Dlatego nie sugerowałbym się opiniami ludzi, którzy nigdy tego sprzętu nie widzieli na własne oczy.

No i a propos tego co widzimy. No G 310 R nie jest wyrazem szaleństwa stylistycznego. Design pozostaje niemiecki i konserwatywny. Mocno do tyłu cofnięty nos,  aerodynamiczne linie, charakterystycznie przesunięty silnik i minimalistyczny tylny klosz, którego po wyłączeniu zapłonu ciężko się doszukać. Na sto kilometrów widać, że to BMW, stworzone stylistycznie z pełną konsekwencją i spójnością marki. Na kokpicie z kolei minimalizm. Elektroniczne zegary z komputerem pokładowym, bez iDrive nawet w opcji. Tutaj dopiero widać, że mamy do czynienia z mniejszym i tańszym bratem z rodziny.

 
Czytaj
REKLAMA

Przetestuj wymarzony motocykl na TRIUMPH MOTORCYCLES FESTIVAL 2019

Atrakcje Triumph Motorcycle Festival 2019:

  • 19 i 20.09.2019 – Motowycieczki (cena: 299 zł)
  • 21.09.2019 – Triumph Motorcycle Festival:
    • jazdy testowe Triumph
    • grill
    • 20% rabatu na odzież

Nie mniej tematykę wyposażenia i samej facjaty poruszaliśmy wielokrotnie, dlatego dziś skupiamy się na osiągach, które bardziej pasują do czterysetki. Silnik kręci się w okolice 10 000 obrotów z pięknym odcięciem, jest oczywiście na wtrysku i wspomagany chłodzeniem cieczą. Dlatego generuje on 34 KM i 28 Nm co przy masie 158 kg robi wrażenie. Jednostka jest spontaniczna, zwłaszcza powyżej 7000 obrotów i bardzo lubi pracę w wysokim zakresie dając mnóstwo czystej radochy podczas startu spod świateł, przy redukcjach i każdej zmianie biegu. Do tego seryjny wydech lubi sobie czasem kaszlnąć co tylko powoduje banana pod kaskiem. Mi osobiście G 310 R daje więcej radochy niż pół litra czy sześćsetka. Tak na marginesie, najlepsze czasy na torze wykręcałem właśnie na nim.

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

BMW G 310 R powstało z myślą o jeździe w korkach. Konstrukcja z założenia miała być niewielka, a silnik maksymalnie wydajny przy tak niewielkiej pojemności. Wynik jest taki, że w tłoku jest w stanie ograć nie jednego litra. BMW G 310 R wygrywa zwinnością i balansem, który wymusił choćby tak dziwaczne ułożenie silnika w ramie. Dlatego moim zdaniem jest to maszyna niepozorna, zwłaszcza za sprawą liczby 310 w nazwie. Przez to szukając motocykla pamiętajcie o jeździe testowej, która naprawdę jest w stanie mocno zmienić Wasz pogląd na temat choćby dynamiki czy subiektywnego funu z jazdy na codzień.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
33%
Interesujące
33%
heh...
33%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%