BMW K 1600 Grand America 2018: Mało który motocykl robi na mnie takie wrażenie

BMW K 1600, tym bardziej w odmianie Grand America to dla mnie wejście na poziom pewnej motocyklowej abstrakcji. Ta maszyna jest dla wielu celem i ukoronowaniem pasji do jednośladów. Spełnieniem marzeń o wyprawach w najdalsze zakątki świata w siodle frachtowca na dwóch kołach.

BMW K 1600 dla Niemców jest pokazem sił technologicznych. Mam wrażenie, że podjęto tutaj filozofię z Rolls Royce'a. Na pokładzie panuje przepych, naddatek i zapas absolutnie wszystkiego. Wystarczy spojrzeć na sześć cylindrów w rzędzie, które generują łącznie 160 koni i 175 Nm. To daje 3 sekundy do setki i ogromny zapas mocy, którego i tak większość z nas nie będzie wykorzystywać na codzień. Tutaj bardziej chodzi o poczucie komfortu psychicznego, niż uprawianie sportowej jazdy. To już legendarna jednostka, która wyglada jak przepołowione V12 żywcem przeniesione z samochodu. Przy tym silnik jest perfekcyjnie wyważony i bardzo równomiernie oddaje moment obrotowy.

To motocykl nastawiony na komfort i długie dystanse. Dlatego nikogo nie zaskoczy tutaj zastosowanie Kardana, tempomatu czy długiej manualnej szóstki. Świetna jest też geometria ciała za kierownicą. To jest pozycja w której mogę spędzić wiele godzin bez bólu ramion, dłoni czy tyłka. Do tego oczywiście dochodzi adaptacyjne zawieszenie ESA z kilkoma presetami. Ja używałem głównie nastaw cruise i w tej konfiguracji mam wrażenie, że motocykl nie jedzie tylko płynie. K 1600 to absolutna czołówka jeśli chodzi o komfort jazdy i precyzję wybierania nierówności. To po części też kwestia potężnej masy spoczywającej na tych ogromnych kołach - na dwóch siedemnastkach spoczywa ponad 360 kg.

Oczywiście każdy w tym momencie złapie się za głowę i uzna, że prowadzenie tego BMW musi być mordęgą. Nie. Już w wersji GT zaskoczyło mnie to jak taka masa została zbalansowana i jak to urządzenie się prowadzi. Nadspodziewanie lekko. Jedynym wrogiem K 1600 pozostaje boczny wiatr, który jest szczególnie odczuwalny po wyjechaniu zza ekranów akustycznych. Problemem mogą być też manewry przy niskich prędkościach, jednak nie dotyczy to na przykład cofania. Grand America posiada bieg wsteczny.

REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.

Poziom wyposażenia tej maszynerii powoduje zawrót głowy i tak jak wspominaliśmy przy okazji testu odmiany GT jest tu absolutnie wszystko. Nikogo nie dziwi system bezkluczykowy, elektrycznie sterowana przednia szyba, podgrzewanie tyłka i rąk, kolorowy wyświetlacz z setkami opcji, zmienne mapy ECU czy radio. Elektronikę można oczywiście uzbroić dodatkowo w pakiet Navigator BMW. W przypadku Grand America są tutaj dodatkowo także specjalne podesty dla kierowcy, pełne okufrowanie ze zintegrowanym oświetleniem LED (to średnio akurat mi się podoba), wydechy w amerykańskim stylu, specjalny kształt felg i mnóstwo chromów. Motocykl w oczywisty sposób nawiązuje do klimatu podróży po Stanach bez jakichkolwiek ograniczeń. To chyba określa się mianem poczucia wolności. Tak to daje ten motocykl, choć ciężko mi to przekazać słowami. Spośród wszystkich edycji K 1600, to właśnie Grand America jest mi najbliższa i będąc obrzydliwie bogatym mógłbym pomyśleć o zakupie właśnie takiego motocykla, który da mi możliwość leniwego podróżowania w każdy zakątek Eurazji. To jeden z takich motocykli, który został stworzony tak, aby nawet najdłuższa podróż najzwyczajniej nie była męcząca. Z drugiej strony za każdym razem kiedy wsiadałem na ten motocykl czułem wobec niego ogromny respekt, który działa trochę uspokajająco na kierowcę. To rodzaj jakby hipnozy. Tak. To dobre określenie. Ten motocykl po prostu hipnotyzuje.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button