Aktualnie czytasz:
Prawo jazdy 2016: Będzie jeszcze drożej, jeszcze trudniej i z zielonym listkiem
5

Co zrobić kiedy fotoradary nie przynoszą zaplanowanych wpływów do budżetu? Wystarczy wymyślić obowiązkowe szkolenia, które musi odbyć każdy młody kierowca. Warto też jeszcze bardziej skomplikować przepisy drogowe.

Od nowego roku do prowadzenia pojazdów nie wystarczy już kurs i pozytywnie zdany egzamin na prawo jazdy. Konieczne będzie jeszcze odbycie dwóch dodatkowych kursów – teoretycznego i praktycznego. To obowiązkowe szkolenie dodatkowe będzie kosztować 300 zł.  Kurs trzeba będzie odbyć w okresie od 3 do 8 miesięcy od uzyskania dokumentu.

Swoją drogą nikt już nawet nie kryje się z faktem, że jest to najzwyklejszy haracz. Teoria, która będzie kosztować 100 złotych potrwa całe dwie godziny, zaś za 200 złotych będziemy musieli odbyć szkolenie praktyczne które potrwa całą… uwaga… GODZINĘ! Jeżeli kierowca nie odbędzie szkolenia, zostanie mu cofnięte prawo jazdy.

 
Czytaj
REKLAMA

Planujesz wakacje na motocyklu? Dominar 400 gwarantuje nieograniczoną przyjemność z jazdy.

Skorzystaj z oferty na zakup pakietu turystycznego w promocyjnej cenie 1999zł

Kto na tym zarobi? Oczywiście urzędnicy. Szkolenia teoretyczne można będzie odbyć w WORD zaś praktykę w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy.  I nawet nikomu nie przeszkadza, że w wielu województwach takie Ośrodki w ogóle nie istnieją. Zatem opłaty tak czy inaczej trafią do WORDów.

http://www.jednoslad.pl/wp-content/woo_uploads/1760-d39.png
Co ma obejmować takie szkolenie praktyczne? Między innymi jazdę w poślizgu, zjazd z góry, pokonywanie niebezpiecznego zakrętu i jazdę po łuku. Brzmi znajomo? Tak – to wszystko kiedyś było elementem (dawniej tańszego niż dziś) szkolenia w auto szkole.
 
Czytaj
REKLAMA

ILUSTROWANY KATALOG CZĘŚCI ROMET PONY M1/M2 (MOTORYNKA)

Coś co warto posiadać w swojej bibliotece. Pełen katalog zawierający ilustracje i schematy w formie wykazu wszystkich części wraz z oryginalnymi numerami. Miękka oprawa. 44 strony.

To jednak nie wszystko. Od nowego roku młody kierowca przez 8 miesięcy będzie musiał mieć nalepiony na samochodzie (nie dotyczy jednośladów) „zielony listek”. Dodatkowo na „żółtodziobów” przepisy nakładają osobne ograniczenia prędkości. W terenie zabudowanym jest to 50 km/godz., poza terenem zabudowanym 80 km/godz., na autostradzie i drodze ekspresowej – 100 km/godz. Ciekawe, czy w związku z tym zostanie poprawiony znak D-39? Już dziś jest on pośmiewiskiem wszystkich zagranicznych kierowców przekraczających polską granicę.

Wszystko wskazuje na to, że zmian będzie jeszcze więcej. Politycy usilnie pracują nad utrudnieniem uzyskania tego dokumentu. Jeżeli wszystko pójdzie po ich myśli, na egzaminie trzeba będzie zdawać dodatkowy sprawdzian – tym razem z resuscytacji.

Ciekawe czy ktoś wreszcie umożliwi to, żeby auto szkoły uczyły bezpiecznej i odpowiedzialnej jazdy, a nie tylko przygotowywały do zdania egzaminu? Z kolei patrząc na kolejne haracze narzucane na osoby, które chcą zyskać prawo jazdy możemy się spodziewać, że niebawem dokument ten będzie obłożony akcyzą – wszak już dziś jest to dobro luksusowe!

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%