Aktualnie czytasz:
Setki zatrzymanych praw jazdy za prędkość – tydzień obowiązywania nowych przepisów
3

Kilkaset zatrzymanych dokumentów, mniej wypadków i ofiar śmiertelnych. Policja pozytywnie ocenia pierwszy tydzień obowiązywania nowych przepisów dotyczących odbierania prawa jazdy za przekraczanie prędkości.

18 maja weszły w życie nowe przepisy ruchu drogowego. Wśród nich jest i ten, który wywołał jedną z najbardziej burzliwych dyskusji ostatnich lat – chodzi o odbieranie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h.

Już w pierwszych dniach obowiązywania nowych przepisów policja zatrzymała uprawnienia kilkuset osobom. Jednocześnie zapewnia, że dzięki nowym regulacjom jest mniej wypadków i ofiar niż w poprzednich tygodniach.

Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski jest przekonany, że wprowadzenie nowych przepisów było dobrą decyzją.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
100%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
3 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe wojtek_pl
    26 maja 2015 at 07:56

    Zapewnia ?!? Niech pokażą statystyki ! Niech udowodnią, że nowe prawo działa i RZECZYWIŚCIE jest mniej wypadków i mniej ofiar ! Duża liczba zatrzymanych praw jazdy jest porażką prawa, bo oznacza, że ludzie maja to prawo w du..e !

  • Zdjęcie profilowe wena2k432
    26 maja 2015 at 10:12

    Jestem za usuwaniem potencjalnych morderców z dróg. Jeśli ktoś jeździ na bani lub w terenie zabudowanym ma 140 na liczniku to powinien ponieść za to konsekwencje. Niestety statystyka pokazuje, że odbieranie prawa jazdy powoduje tylko, że rośnie liczba osób które jeżdżą bez prawka.

  • Zdjęcie profilowe SingSing74
    27 maja 2015 at 15:18

    Do wojtka_pl: ochłoń trochę. Nowe prawo obowiązuje od kilku dni, a ty chcesz dowodów? Tego rodzaju statystyki zazwyczaj porównuje się rok do roku. Jeśli za zabieraniem dokumentów pójdą kary finansowe, to szybko ostygną te gorące puste głowy, jeżdżące po naszych drogach. Jeden już lamentował, a jego żona niemal na kolanach błagała policjanta, liedy jej mąż – zawodowy kierowca – tracił prawko. Odgrażał się, że i tak będzie jeździł. No to otrzymał odpowiedź, że straci na pół roku, a potem może stracić uprawnienia i kurs będzie zaczynał od początku. Z resztą, jeśli pracodawca dowie się, że kierowca stracił uprawnienia, to może go zwolnić dyscyplinarnie, a to już kiepska cenzurka podczas szukania nowej pracy.