Yamaha Aerox 50 (1997-2012): Czy warto kupić używanego Aeroxa? [OPIS, DANE TECHNICZNE, WADY, ZALETY, PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA]

Używany skuter do miasta, 50ccm: tylko Yamaha Aerox?

W skrócie
  • Yamaha Aerox 50 to jeden z najpopularniejszych skuterów miejskich. Jego popularność spowodowana jest świetnymi osiągami, sportowym charakterem i naprawdę niezłym wyglądem.
  • Ceny części zamiennych oraz tuningowych nie są wysokie, a same części są dostępne. Poza tym jest w czym wybierać.
  • Aerox jest wdzięcznym obiektem tuningu. Nikogo nie dziwią sztuki, które rozpędzają się do 100 km/h!

Yamaha Aerox, lubiana przez użytkowników, niezawodna maszyna o rasowym charakterze. Skuter ten o agresywnym, sportowym wyglądzie, dwusuwowym silniku i mocnych hamulcach tarczowych szybko podbił serca młodszych adeptów jazdy jednośladem. Zastanówmy się czy warto kupić używanego Aeroxa?

Sportowy wygląd, ogromne walory użytkowe i niezawodność – oto największe zalety Yamahy Aerox. Jeśli do tego dorzucimy świetną dostępność części zamiennych, łatwość tuningu i przeróbek, to szybko się okaże, że Aerox 50 jest jedną z najlepszych propozycji używanego skutera dwusuwowego na rynku. Czy warto dzisiaj kupować używany skuter dwusuwowy?

Pomimo premiery, która odbyła się ponad 25 lat temu nadal Yamaha Aerox jest modelem, który uwielbiany jest przez młodych adeptów dwóch kółek, którzy weszło w posiadanie prawa jazdy kategorii AM. Przede wszystkim jest to zasługa ponadczasowego wyglądu, który wraz z kolejną generacją pojawiająca się na rynku dostosowywał się do obowiązujących trendów, jednakże zachowując przy tym DNA z 1997 roku i sprawiając, że nie da się go pomylić z żadnym innym skuterem. Dodatkowo świetna jednostka napędowa, która nie tylko była podatna na wszelkiego rodzaju tuning, ale także ciesząca się mianem bezawaryjnej. Czego więcej może zatem oczekiwać od swojej pierwszej maszyny młody gniewny?

Najważniejsze informacje:

  1. Yamaha Aerox zadebiutowała na rynku w 1997 roku i swoim wyglądem, a także jednostką napędową znacznie wyprzedziła swoją konkurencję. Do dziś cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a każde kolejne zaprezentowane wcielenie było jeszcze lepiej dopracowane.
  2. Napędza go dwusuwowa jednostka Minarelli MA50, która jest wyjątkowo podatna na tuning i przeróbki.
  3. Czy ponadczasowy design i świetny, bezawaryjny silnik są kluczem do sukcesu Aeroxa?

Areox to skuter, który zdecydowanie wyprzedził swoje czasy

Premiera Yamahy Aerox 50 miała miejsce w 1997 roku. Produkcja tego modelu w praktycznie niezmienionej postaci trwała aż do 2012 roku. Po 2013 roku wprowadzono nowy model, ale w tym artykule skupię się na starej wersji tego skutera. To przecież ona była zalążkiem do rozpoczęcia przepięknej i jakże długiej historii Yamahy ze skuterami, która trwa po dziś dzień. Aerox miał być jednak nieśmiało wprowadzonym modelem, który w dużej mierze był eksperymentem samym w sobie. Władze marki chciały sprawdzić, w jaki sposób rynek zareaguje na tak niewielki motorower w latach, gdy trwał absolutnie emocjonujący wyścig zbrojeń i każdy producent skupiał się na każdym kolejnym kilometrze na godzinę. Jednakże nie wszyscy motocykliści oczekują od swojej maszyny kosmicznych przyspieszeń, absurdalnej mocy czy zaawansowanej elektroniki. Jest przecież mnóstwo krajów, gdzie jednoślady są po prostu najszybszym i najlepszym środkiem transportu.

Yamaha zatem wiedziała, że musi w dużym stopniu namieszać i stworzyć zupełnie nowy projekt, który będzie połączeniem trwałości i solidności ze sportowymi osiągami oraz wyglądem. Do Aeroxa trafił zatem niezawodny, dwusuwowy, chłodzony cieczą silnik Minarelli MA 50. Firma ta należy zresztą do koncernu Yamahy, dlatego w kwestii wyboru nie było raczej niespodzianki. Mam wrażenie, że jeszcze wtedy osoby pracujące nad konstrukcją jednostki napędowej nie zdawały sobie sprawy, że jest ona tak niesamowicie podatna na wszelkiego rodzaju przeróbki, podnoszenie mocy i tuning. Dodatkowo oko cieszył sportowy wygląd, który już w 1997 roku zdecydowanie wyprzedził swoje w czasy w dobie modeli, które były kanciaste i proste do granic możliwości. Tutaj mieliśmy agresywny i ostry kształt bocznych owiewek, a w przedniej części zamontowana została lampa o niebanalnym kształcie. Dodatkowo kierunkowskazy znajdujące się w obudowie kierownicy, a także sportowo pociągnięty ogon. Trzeba przyznać, że Aerox musiał się podobać, a potwierdziły to reakcje, które pojawiły się wraz z jego premierą.

Od początku japoński producent zapowiadał, że jest to model dedykowany najmłodszym fanom sportowej jazdy, co zdradzał nie tylko sam silnik, ale przede wszystkim wygląd. Wobec tego konieczne było zastosowanie twardego, sportowego zawieszenia, które stało się zresztą cechą charakterystyczną Aeroxa. Wielu twierdziło, że w przypadku jazdy po drogach kiepskiej jakości jest ono zdecydowanie zbyt twarde, ale jazda po krętych drogach zdecydowanie wynagradzała wszystkie niedogodności. Do użytku miejskiego było jednak zdecydowanie za bardzo sportowe.

Idealna baza do przeróbek

Yamaha chyba nie zdawała sobie sprawy, że stworzyła niejako bazę, która była idealna do rozpoczęcia najróżniejszych modyfikacji. Świetna i sztywna konstrukcja, w połączeniu z bezawaryjnym silnikiem dwusuwowym oraz sportowym zawieszeniem sprawiła, że natychmiast wiele modeli zostało wziętych na warsztat, aby jeszcze wyciągnąć z nich nieco wyścigowego ducha. Zaczęło się od prostych przeróbek wizualnych – lamp, kloszy czy ogona, ale to był dopiero początek. Topowi tunerzy zajęli się jednostką napędową, którą rozwiercali do absurdalnych rozmiarów lub zmieniali cylinder oraz tłok, znacznie zwiększając tym samym moc i prędkość maksymalną. Pole do popisu miały także osoby, które zajmowały się tworzeniem układów wydechowych.

Szybko okazało się, że w garażowym zaciszu wielu amatorów-dłubaczy rozgryzło sam komputer oraz blokadę, która się w nim znajdowała. Instrukcje momentalnie obiegły fora i rozpoczęły się pierwsze próby pobicia rekordu prędkości maksymalnej w specyfikacji fabrycznej. Aerox potrafił rozpędzić się do ponad 90 km/h, co było kosmicznym wynikiem jak na silnik o pojemności 49 cm3. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że były to jedynie wskazania z fabrycznego prędkościomierza.

Zmiany wyglądu oraz modyfikacje silnika to jednak nie wszystko, gdyż model ten szczególnie upodobali sobie fani stuntu. Aerox ze względu na sporą moc oraz niską wagę był świetnym skuterem do rozpoczęcia swojej przygody z jazdą na jednym kole i innymi akrobacjami, co zresztą było widać po liczbie egzemplarzy, która pojawiała się na każdych topowych zawodach.

Aerox=tuning?

Z drugiej strony prędkość maksymalna Yamahy Aerox nie dla wszystkich jest najważniejszym punktem programu. Ogromnie ważna jest wytrzymałość zespołu napędowego i jego bezproblemowość. Części zamienne, również te tuningowe, nie są jakoś szczególnie drogie i nie jesteśmy skazani na drogie oryginały. Na rynku znajduje się cała masa zamienników – w tym wypasionych części tuningowych, które sprawią, że Twój skuter będzie nie tylko lepiej się zbierać spod świateł, ale rozpędzi się do mocno zakazanych dla motorowerów prędkości. 100 km/h? To jak najbardziej możliwe!

Przeczytaj również:

Prawo jazdy kategorii AM 2024 – w jakim wieku można zrobić, jakimi motocyklami jeździć i ile kosztuje? [KOMPENDIUM WIEDZY]

Są plusy dodatnie i plusy ujemne

Wśród plusów Yamahy Aerox jej użytkownicy wymieniają wspomniane już wyżej sportowe osiągi i wygląd, mocne hamulce oraz niezawodność. Ten skuter naprawdę nieźle się starzeje i śmiem twierdzić, że najtaniej można go było kupić jakieś 5-7 lat temu. Od dłuższego czasu jego ceny zakupu zatrzymały się już na pewnym poziomie i śmiem wątpić, że może nas czekać kolejna obniżka. Oczywiście byłoby to możliwe, ale Yamaha musiałaby zaprezentować kolejne wcielenie kultowego Aeroxa, które zachowałby charakter i DNA z 1997 roku.

Minusów jest mniej – światła mogłyby być lepsze, szczególnie zmatowione z czasem klosze nie przepuszczają i tak wątłego już światła reflektorów. Niektórym przeszkadza zbyt twarde zawieszenie od Piaoli, ale w końcu to sportowy skuter. Na dzisiejsze standardy koła mogłyby mieć 14, nie 13 cali – poprawiłoby to komfort podróżowania po nierównościach i polepszyło trakcję. Dodatkowo dwusuwowy silnik wymaga specjalnej troski i traktowania. Dbałość o serwisy i mieszankę jest niezwykle ważna, aby bezawaryjnie pokonywał on kolejne kilometry.

Warto również wspomnieć, że Aerox jest protoplastą sportowego stylu wśród skuterów i wszystkie chińskie podróbki o sportowych charakterze były wzorowane właśnie na japońskim pierwowzorze.

Na Aeroxie z pasażerem

Yamaha Aerox nie jest największym skuterem dostępnym na rynku pojazdów używanych. Pewnym jest, że znajdziesz większe skutery i takie, które będą bardziej komfortowe – nie tylko pod kątem zawieszenia, ale i miejsca na nogi. Z drugiej strony skutery o większych gabarytach najczęściej ważą więcej, co znacząco pogarsza ich osiągi. Yamaha Aerox jest dosyć filigranowym pojazdem, a wszystko ze względu na jego sportowy rodowód, chociaż może to brzmieć dosyć zabawnie w przypadku skutera o pojemności niespełna 50 cm3. Nie oznacza to jednak, że za kierownicą jest mało miejsca. Spokojnie (o ile nie jesteś wielkoludem) zmieścisz się, a na tylne siedzenie zabierzesz pasażera. Miejsca nie brakuje. Poza tym pasażer ma się za co złapać, co przekłada się na komfort podróży. Zresztą jeśli planujesz miejskie przejazdy we dwie osoby, to na pewno docenisz nieco sztywne zawieszenie Yamahy Aerox. Załadowany skuter będzie prowadzić się jak po szynie, a ty bez większego problemu pokonasz nierówności drogowe, tory czy inne elementy infrastruktury miejskiej, unikając denerwującego bujania.

Ile kosztuje Yamaha Aerox?

Zakup używanej Yamahy Aerox szczególnie z pierwszy lat produkcji może być dosyć trudny, a wszystko za sprawą najróżniejszego traktowania ze względu na charakterystykę samego silnika. W momencie pisania tego artykułu, na portalu OLX znajdowało się mnóstwo ogłoszeń – oczywiście w różnym stanie i w najróżniejszych cenach. Najtańsze skutery mogliśmy kupić w cenie nieco ponad 2 500 złotych, a za najdroższe musieliśmy zapłacić nawet 10 tysięcy. Jak widzicie jest w czym wybierać. Oczywiście, kluczowy w tym przypadku był rocznik skutera, stan, wyposażenie i poziom tuningu.

Warto jednak zaznaczyć i mieć z tyłu głowy, że jeśli myślisz o zakupie porządnej maszyny, to po pierwsze warto poszukać skutera z nietuningowanym silnikiem i przeróbek dokonać na własny rachunek oraz liczyć się z tym, że kupując używaną sztukę będziemy musieli wykonać pierwszy serwis, który może okazać się kosztowniejszy niż późniejsze. Wymiana tłoka, inspekcja układu napędowego wydają się rozsądnymi czynnościami po zakupie skutera. Pamiętajmy, że dobry serwis, to podstawa dobrej znajomości ze skuterem lub motocyklem.

Zdecydowanie odradzałbym szukania egzemplarza, który posiada sporo modernizacji i przeróbek. Szczególnie odpuściłbym kupno Aeroxa, który posiada bardzo popularny cylinder o większej pojemności noszący nazwę “malina”. Zazwyczaj jego wymiana została wykonana przez nieletniego właściciela, dlatego powinniście zapomnieć o serwisie zgodnie ze sztuką. Im więcej przeróbek tym możecie być pewni, że interesujący was skuter nie miał lekkiego życia, co może przełożyć się na jego wysoką awaryjność i spore koszty związane z naprawami. Skupcie się na modelach w stanie fabrycznym, z niewielkim przebiegiem i oryginalnym malowaniem. Takie z pewnością odwdzięczą się wam frajdą z jazdy i wysoką bezawaryjnością.

Yamaha Aerox – czy warto?

Podsumowując – Yamaha Aerox to bardzo solidny skuter, który jest wartościowym sprzętem na rynku pojazdów używanych. Jeżeli znajdziecie dobrze zachowany i nie zmaltretowany egzemplarz – powinien wam służyć wiernie i niezawodnie. Dodatkowo śmiało można go nazwać mianem kultowego, który na dobre zapisał się w kartach motocyklowej historii, a także wychował całe rzesze motocyklistów.

Yamaha Areox (1997-2012): Dane techniczne

Dane techniczne: Yamaha Areox
Marka Yamaha
Model Areox
Pojemność 49 cm3
Silnik Dwusuwowy
Przeniesienie napędu Sprzęgło odśrodkowe
Moc maksymalna 4 KM
Ilość miejsc 2
Hamulec przód/tył tarczowy / tarczowy
Rozruch Elektryczny i nożny
Wymiary 1743/690/1170 mm
Pojemność zbiornika paliwa (litry) 7 litrów
Masa własna 97 kg

 

Wiktor Seredyński

Od małego oglądał się za motocyklami do tego stopnia, że kilkukrotnie nabił sobie guza na głowie na przydrożnej lampie. Fan dalekich podróży, garażowego majsterkowania, ale także wyścigowej jazdy na torze. Wszystkie rzeczy związane z motocyklami odbywają się oczywiście w akompaniamencie Dire Straits. Podróż i jazda jest celem, a motocykle sposobem na spełnione życie.

Inne publikacje na ten temat:

4 opinii

  1. Obawiam się, że to są chyba najbardziej katowane 50-tki w tym kraju i nie tylko, więc używka w dobrym stanie to ‘biały kruk’ :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button