Aktualnie czytasz:
Pierwszy skuter, pierwsza porażka: Moto Baretti Solero
7

Moto Baretti Solero to mały skuter. Mam 180 cm wzrostu i ważę ok 65kg, nogami zawadzałem o kierownicę, najlepiej je rozszerzyć, bo nie za dobrze się w ten sposób jedzie. We dwie osoby jazda jest bardzo trudna.  Nie jest to zbyt przyjemne odczucie.  Siedzenie jest mało ergonomiczne. Pewna część ciała daje o sobie znać. Kufer pod siedzenie dosyć symboliczny, kask nie wejdzie w żadnym razie. Pod kierownicą jest sporawa półka i wieszak na którym można powiesić torbę z zakupami. Podłoga płaska i bardzo skąpa, brak miejsca na nogi pasażera, konstruktorzy się tym kompletnie nie przejęli. Jest z tyłu stelaż na kufer, który w moim przypadku najzwyczajniej pękł. Wskaźniki mają bardzo ładny kolor, są fajnie podświetlone i nie spotkamy ich w innym skuterze typu Coliber;-). Hamulec przedni jest dobry, pod warunkiem, że jedziemy sami. Tylni symboliczny. Mały (4L) bak zmusza do częstych wizyt na stacjach benzynowych.

Plastiki są nienajlepszej jakości.

Plastiki są nienajlepszej jakości.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Plastiki. Tu sprawa wygląda jasno – jak w przypadku większości wschodnich skuterów, zaczepy są słabe, plastiki też, giętkie i łamiące się szybko.

Silnik. Silnik to oczywiście 139QMB, ma on ok. 3 KM po odblokowaniu, pali ok. 2,5l-3l na 100 km. Osiągi są zadowalające za sprawą małej wagi (77 kg).

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Przyśpieszenie. Jak na czterosuw chłodzony powietrzem to dynamika jest zadowalająca.

Na pochwałę zesługują zegary.

Na pochwałę zesługują zegary. Duże, czytelne, dobrze podświetlone.

Pierwsza 50tka na liczniku pojawia się dosyć szybko, potem wskazówka w reguły zatrzymuje się w okolicach licznikowych 70 km/h, w moim przypadku prędkość maksymalna to 60-65.

Awarie. Elektryka, porażka! Stelaż pod kufer, również nie zasługuje na pochwałę. Wykonany jest z bardzo słabych materiałów. Koło magnetyczne wymienione, Dwa razy akumulator. Prócz tego konieczna jest częsta regulacja gaźnika. O dziwo pasek napędowy ani razu nie musiał być wymieniamy.

Sprzedałem go po roku z przebiegiem 3 500 km, za 800 PLN, był w opłakanym stanie.
Aktualnie przesiadłem się na Piaggio Typhoon z 1999 roku.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
33%
Interesujące
0%
heh...
33%
Że co?
33%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe lukasz8
    8 kwietnia 2010 at 14:17

    Opis Kosa?

    Elegancko, czytelnie, przejrzyście.

  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    8 kwietnia 2010 at 14:24

    Ja pisze na forum, żeby nie kupować takich sprzętów to leci na mnie setki bluzgów itp.
    Wiedziałem co pisze!

  • Zdjęcie profilowe Kosik
    8 kwietnia 2010 at 20:11

    Tak, dzięki wielkie. Nie chciałem pisac ogólnie o Chińczykach, chyba wiecie z jakiego względu, tylko opowiedziałem jakby swoją historie, no powiedzmy taki mini test. 😉

  • Zdjęcie profilowe pintor
    31 maja 2010 at 12:29

    napisz jak ci sie jezdzi typhoonem ja jestem nizszy i czuje sie jak na taborecie a przy tych osiagach nie jest to zbyt komfortowe jol.

  • Zdjęcie profilowe Vezyr
    15 lipca 2010 at 22:24

    Nie no KOS Ty na elektrykę narzekasz, mój po wymianie magneta, modułu i sprawnej świecy oraz cewce nadal protestuje, stelaż mi nie pękł, a nie raz ktoś na nim siedział 😀 Raz nawet jechał 🙂 Mój ma 11000 kilosów, z głównych rzeczy to wario poszło, coś huczy i na postoju był głośniejszy od Hondy 125 (Bachytek to miał, nie pamiętam nazwy), pękła linka gazu (ale to chyba od stania na mrozie), poszła sprężyna hamulca i koło zablokowało tylne (mogłem obejrzeć jak zacinał), teraz moduł i iskrownik, nie liczę zgubienia śrub i popękanych zaczepów oraz gwintów zerwanych ( ze 2, 3) Gaźnik-nie ma problemu, cylek też nie, a i już 5 albo 6 żarówek spalił, tylko z przodu no i roztopił oprawkę do niej 😀 Polecam majsterkowiczom, jak ktoś chce bez stresu wyjechać za miasto-zdecydowanie odpada, może zawieść.To się tyczy wszystkich 4T 139QMB, no chyba że sami rozkręcimy i skręcimy, a i spawanie ramy w 1 miejscu u mnie woła o pomstę do nieba, chyba na elektrodach oszczędzają nawet.

  • Zdjęcie profilowe lesioo93
    27 lipca 2010 at 22:14

    Siema mam takie samo chińskie cudo i mam WIELKĄ PROŚBĘ do AUTORA tekstu człowieku pomóż mi i odpisz na mail: piotr-fijolek@wp.pl
    gdzie mogę znaleźć blokady w tym skuterze Prooosze bo już się blisko rok męcze. Prosiłbym o jak najszybszy kontakt

  • kamil
    31 sierpnia 2016 at 17:14

    Jak go sprzedawałeś skuter był w opłakanym stanie ?? No dobra ale to z jakiego powodu był w takim stanie ??