Kiedy można wjechać na skrzyżowanie na żółtym świetle? Wiedziałeś?

Prawo prawem, a interpretacja interpretacją

W skrócie
  • Gdy zapala się żółte światło nad skrzyżowaniem, pojawia się pytanie: przejeżdżać, czy hamować?
  • Co mówią przepisy ruchu drogowego na temat przejeżdżania skrzyżowania na żółtym świetle?

Kiedy na skrzyżowaniu pojawią się żółte światło reakcje kierowców są bardzo różne - jedni przyspieszają, inni hamują. Według prawa o ruchu drogowym wjechać na żółtym świetle na skrzyżowanie można tylko w jednym przypadku, podlega on jednak interpretacji, więc to od dobrej woli policjanta zależy czy dostaniemy mandat czy nie.

Komu zdarzyło się przejechać skrzyżowanie na żółtym? To pytanie chyba należy zadać inaczej. Komu więc nie zdarzyło się przejechać na żółtym świetle przez skrzyżowanie? Każdy z nas zna to uczucie, gdy w ułamku sekundy podejmujemy decyzję o tym czy hamować, czy nie. Nagłe hamowanie to także ryzyko, że kierowca jadący z tyłu nie zdąży wyhamować na czas. Z drugiej strony to właśnie żółte światło jest po to by kierowca zdążył wyhamować przed skrzyżowaniem zanim zapali się czerwone. W Polsce panuje mylne niestety przekonanie, że żółte światło to jedynie informacja o tym, że za chwilę nastąpi zakaz wjazdu na skrzyżowanie. Czasami ta chwila wystarcza więc by nawet kilka pojazdów przemknęło przez krzyżówkę. Dobrze jest zatem przypomnieć sobie co tak naprawdę w świetle prawa stanowi zapalenie żółtego światła.

I znów ta interpretacja...

Kwestia interpretacji wjazdu na skrzyżowanie na żółtym świetle jest bardziej skomplikowana niż mogłyby się wydawać. Wiele zależy od warunków panujących na drodze, prędkości pojazdu i konkretnej sytuacji na drodze. Przepisy pozwalają wjechać na skrzyżowanie na żółtym świetle pod jednym warunkiem - kierowca musi uznać, że gwałtowne hamowanie stworzyłoby zagrożenie w ruchu drogowym. Poślizg, utrata kontroli nad pojazdem, ryzyko oberwania rozpędzoną ciężarówką jadącą za nami. Powodów decyzji o przejechaniu na żółtym może być wiele. Zazwyczaj jednak żółte światło kusi polskich kierowców by dać w palnik i przeskoczyć zanim pojawi się czerwone. Czasem jednak pojawia się za wcześnie...

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Wjazd na skrzyżowanie na  żółtym świetle: można, czy nie?

W § 95 ustawy Prawo o ruchu drogowym czytamy: Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają: (...) sygnał żółty — zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania.

Co to jest gwałtowne hamowanie?

Choć w przepisach jasno stoi, że mamy unikać hamowania powodującego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, to tak naprawdę nigdzie nie jest doprecyzowane jak takie hamowanie powinno lub nie powinno wyglądać. Jakie hamowanie zagraża bezpieczeństwu i jakie jest nagłe i gwałtowne? Brak precyzji w określeniu co jest gwałtownym hamowaniem sprawia, że wjazd na skrzyżowanie na żółtym świetle zawsze jest obarczony ryzykiem mandatu.

Przeczytaj też:

Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej: Czy i kiedy przepisy na to pozwalają?

Musimy podejść do tego zdroworozsądkowo. jeśli za naszymi plecami nie ma żadnego pojazdu to nagłe hamowanie raczej nie będzie zagrożeniem w ruchu drogowym, przynajmniej przy dobrych warunkach panujących na drodze. Jednak kiedy w lusterku widzimy ciężarówkę, albo inny pojazd jadący "na zderzaku", to nasze szybkie zatrzymanie może prowadzić do kolizji. Wszystko zależy też od warunków które panują na drodze. Ryzyko wpadnięcia w poślizg jest większym zagrożeniem niż wjazd na skrzyżowanie tuż po zapaleniu się światła żółtego, szczególnie w przypadku motocykli.

Ile kosztuje mandat za wjazd na skrzyżowanie na żółtym świetle?

Jeśli policjanci uznają, że kierowca mógł spokojnie, bez powodowania zagrożenia zatrzymać pojazd przed sygnalizatorem i zakwalifikują wykroczenie jako niezastosowanie się do sygnałów drogowych to mandat będzie kosztował od 300 do 500 zł i 6 punktów karnych. Jeżeli natomiast funkcjonariusze uznają, że hamowanie kierowcy było zbyt agresywne i spowodowało zagrożenie, kara wyniesie 500 zł i 6 punktów karnych.

Wynika z tego, że mandat możesz otrzymać nie tylko za przejechanie na żółtym, kiedy mogłeś bezproblemowo wyhamować, ale także gdy zbyt panicznie hamowałeś by zatrzymać się przed skrzyżowaniem. SPrawa jak widać już na samą myśl jest stresogenna. Zwłaszcza jeśli mowa o skrzyżowaniach na drogach z podwyższonymi limitami prędkości.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button