Keeway Hurricane 50 2T: Wrócił do mnie mój pierwszy w skuter

Do Keeway Hurricane 50 2T pochodzę z ogromnym sentymentem. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłem kiedy dowiedziałem się, że będę mógł znów zasiąść za jego sterami i pochlipać wspominając dawne czasy.

Na początek jednak powiem Wam coś być może zaskakującego. Ostatni raz w tym garażu gościłem dwusuwa z dobry rok. Nawet nie wiedziałem, że stęskniłem się za takim widokiem i tym zapachem.

Ta konstrukcja jest produkowana od prawie 20 lat w praktycznie niezmienionej formie. Przez ten czas skuter dał się poznać jako sprzęt praktycznie niezniszczalny. Jest bardzo tani i niezawodny. Śmiem twierdzić, że ta maszyna w dużej mierze zapracowała na opinię Keewaya.

Keeway Hurricane 50 2T jak się okazało nie jest zablokowany, stąd mam do dyspozycji 4.5 KM. To czuć. Maszyna na początku być może trochę przymula, ale jak wejdzie na obroty to ciągnie bez zadyszki aż do 65 km/h. Reakcja na gaz jest szybka, stąd w korkach Hurrican sprawuje się tak samo dobrze jak 125 ccm. Do tego dochodzą niewielkie rozmiary, które z jednej strony mogą przeszkadzać tak wyrośniętym jak ja, ale z drugiej takie kompaktowe nadwozie pozwala się przecisnąć przez każdy zator. To rewelacyjne uczucie, kiedy wiesz, że w takich sytuacjach jesteś w stanie uciec każdemu. Pokonać może Ciebie tylko zawodowy dostawca pizzy.

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Po dojechaniu na miejsce prócz przeklinania na dzisiejsze zimno, miałem okazję na spokojnie przyjrzeć się Keewayowi. Wiem, brakuje tu polotu i emocji. Jednak musisz sobie zdawać sprawę, że jest to absolutnie najbardziej podstawowy model tej marki, który kosztuje 3 700 zł! Taki nudny design ma jednak swoją ogromną zaletę - nie widać tutaj upływu czasu, ta konstrukcji na przestrzeni kilkunastu lat w ogóle się nie zestarzała.

Pochodząc bliżej możecie zobaczyć układ wydechowy typu snake, który brzmi nienajgorzej - w każdym razie na pewno nie jest uciążliwy podczas dłuższej jazdy. Idąc dalej możemy zobaczyć przedni klosz, który został osadzony pod kierownicą. Z tyłu również klasycznie - duże światło pozycyjne i stopu oraz osobno wyprowadzone migacze.

Zaglądając nieco niżej widać malutkie koła o rozmiarze 10 cali. To oczywiście nie zapowiada wysokiego komfortu podróżowania. Zawieszenie ma dużo pracy podczas pokonywania choćby takich jak tu progów zwalniających. Jednak nie nazwałbym tego dramatem. Jest to standard w tej klasie cenowej.

Z hamulcami w tym Keewayu jest tak, że są one jedynie zadowalające. Przednia tarczka jest rozmiarów płyty CD, za to tylny bębęn jest nadzwyczaj wydajny. Prawdą jest też fakt, że cały układ nie jest jeszcze w pełni dotarty i po przejechaniu 200-300 km zyska na wydajności.

To co mi się w Keeway Hurricane najbardziej podoba to praktyczność. Na przykład przedni schowek na kask. Rewelacyjny pomysł. Zmieści się tutaj niewielki full face, albo pełnowymiarowy jet. Sąsiad woził tutaj na przykład plecak podczas dojazdów do pracy. Drugi mega przydatny schowek jest pod kierownicą. Kocham to rozwiązanie, bo zmieści się tutaj mnóstwo rzeczy. Telefon, rękawiczki, butelka wody, szmatka czy klucze. Wszystko to co, chcemy mieć zawsze pod ręką.

Można być nieco zaskoczonym otwierając bagażnik pod siedzeniem. O dwie koszulki - Keeway i Kymco - dzięki Piotrek. Rozczarowuje z kolei ulokowanie tutaj akumulatora. Wiem, jest bezpieczniejszy, ale spokojnie można go było wrzucić pod podłogę, bo szkoda miejsca.

Plus dla Hurricana za bagażnik, który jest dorzucany w standardzie. Od biedy może także posłużyć jadącemu z tyłu pasażerowi, który ma do dyspozycji również uchwyty pod siedzeniem oraz własne, składane podnóżki.

Czy warto wydać na Keeway Hurricane 3700 PLN? Moim zdaniem sprzęt nie raz udowodnił swoją niezawodność i pomimo kilku wad maszyna jest jak najbardziej godna polecenia. Serio.

  • Pojemność silnika: 49.3
  • Rodzaj silnika: 2T, jednocylindrowy
  • Moc maksymalna: 3.3kW/7500 r/min
  • Moment obrotowy: 4.0N.m/6500 r/min
  • Rozruch: Elektryczny + nożny
  • Chłodzenie: Powietrzem – wymuszone
  • Hamulec przód: Tarcza
  • Hamulec tył: Bębnowy
  • Sprzęgło: Automatyczne
  • Skrzynia biegów: Automatyczna CVT
  • Wysokość siedzenia: 750
  • Pojemność zbiornika paliwa: 5
  • Rozmiar opony przód: 3.50-10
  • Rozmiar opony tył: 3.50-10
  • Maksymalna ładowność: 155
  • Waga: 86

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button