Aktualnie czytasz:
Jazda na motocyklu we mgle: Jak poprawić swoją widoczność i bezpieczeństwo?
1

Dziś większość terenu Polski spowita jest mgłą. Ta nasila się zwłaszcza po zmroku. Mimo niekorzystnych warunków wielu z nas nie rezygnuje z jazdy swoim motocyklem czy motorowerem. Jednoślady nie mają jednak świateł przeciwmgielnych. Jak żyć? Tłumaczymy w 6 punktach.

Oczywiście ktoś może stwierdzić, że w warunkach garażowych doposaży swój jednoślad w dodatkowe „oczka”. To jednak nie do końca jest zgodne z homologacją naszego pojazdu. Szkoda dowodu rejestracyjnego naszego motocykla.

Po drugie dość rzadko w sezonie przejrzystość powietrza spada poniżej 50 m. To granica przy której możemy w ogóle zacząć używać tego typu oświetlenia. W każdej innej sytuacji narażamy się na mandat i to dotyczy wszystkich użytkowników ruchu drogowego.

Naszym zdaniem o wiele lepszym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w takie akcesoria, które poprawią naszą widoczność i to nie tylko w razie napotkania rozlanego mleka na drodze.

 
Czytaj
REKLAMA

Weź udział w konkursie Junaka. Wygraj zegarek o wartości 2000 PLN

Chcesz zdobyć wyjątkowy zegarek Davosa z logo Junak? Nakręć film o swoim Junaku i opublikuj na Facebooku.

1. Koniecznie rozważ zakup kamizelki odblaskowej, albo pasa fluo. To wydatek kilkunastu złotych za dobrej jakości materiał, który spokojnie posłuży kilka sezonów codziennej jazdy. Oczywiście można też kupić odblask za stówkę z odpowiednim certyfikatem. Mamy taką kamizelkę na stanie redakcji Jednoślad.pl. Za tę kasę dostajemy produkt naprawdę dobrej jakości i co ciekawe – szyty w Polsce!

2. Pomyśl o kasku w innym kolorze niż czarny lub szary. Z doświadczenia powiem Wam, że biały garnek daje rewelacyjne rezultaty nie tylko we mgle. Pozwala nam wybić się z tłumu polskiej szarugi drogowej. Są także dostępne hełmy w kolorze fluo – jeśli masz kasę to warto zainwestować te kilka stów w swoje bezpieczeństwo.

3. Odzież z odblaskami. Czarna kurtka i spodnie nie zapewniają dobrej widzialności, nie tylko po zmierzchu i we mgle. Dlatego coraz więcej producentów dodaje odblaskowe wstawki na nogawkach, rękawach czy kołnierzach. Kupując ciuchy zwracaj na to uwagę. Niby mały element, a daje super efekt.

4. Sprawdź ustawienie swoich świateł mijania. Być może mają zły kąt świecenia, przez co oślepiają. Wówczas oczy innych użytkowników ruchu drogowego mają problem z oszacowaniem Twojej odległości i prędkości. Nieprawidłowe padanie świateł może także utrudnić dojrzenie Twoich kierunkowskazów. Jazdy na długich, nie tylko we mgle w ogóle nie komentujemy, bo szkoda czcionki.

5. To rada, którą weźcie sobie do serca w naprawdę skrajnej sytuacji. Jeśli przypadkowo natraficie na mgłę, która niemal uniemożliwia dojrzenie pasów na jezdni to wówczas możecie wykorzystać swoje światła stopu. Jak? W klamce przedniego hamulca znajduje się czujnik. Ten (na szczęście) uruchamia się zazwyczaj dużo wcześniej, niż klocki zdążą dotknąć tarczy hamulcowej. Zatem jeśli mleko jest tak gęste, że boicie się o swój kufer to możecie jechać z bardzo delikatnie wciśniętą klamką hamulca. Jednak podkreślam – to ostateczność.

6. W świetle przepisów podczas wyprzedania we mgle powinieneś używać klaksonu. Mało kto o tym pamięta, przez co pewnie zostaniesz odebrany przez otoczenie jako idiota poirytowany wolną jazdą innych kierowców. Cóż, jeśli to ma poprawić Twoje bezpieczeństwo podczas swojego manewru…

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
100%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe Berg
    8 grudnia 2015 at 22:09

    Nie tylko klakson przydaje się w czasie mgły w chwili wyprzedzania; nadają się również długie światła a konkretnie błysk (w lusterko wyprzedzanego) żeby wiedział co robimy. Sam używam tego „chwytu” od kilkudziesięciu lat
    (jeżdżąc samochodem, bo skuterem 50ccm mało kogo wyprzedzam 😀 ) i jakbym tak policzył, to kilkanaście razy uratowało mnie to przed stłuczką, gdy wyprzedzany zaczął zmieniać pas nie widząc mojego manewru. Błysk w lusterko wyprzedzanego w chwili „wychylania się zza niego” daje nieocenioną przysługę. Zawsze. Nie tylko we mgle.