Aktualnie czytasz:
Rozładowany akumulator w skuterze/motocyklu? Winna zima i brak okresowego doładowywania
27

Ostatnie mrozy definitywnie odesłały skutery i motocykle do garaży, albo na miejsca postojowe. Niska temperatura może okazać się zabójcza dla Twojego akumulatora. Warto poświęcić kilka chwil i zapewnić mu komfortowe warunki.

Rozładowany akumulator w skuterze może „zamarznąć” już w temperaturze kilku stopni na minusie. Co gorsza kiedy termometry wskazują „tylko” zero poziom energii w nim zgromadzonej spada o 50%. Do całkowitego braku energii może dojść samoczynnie – dzięki mrozowi. Kilka chwil zajmie nam kontrolne przepalenie skutera i podładowanie akumulatora. To wydłuży jego żywot w trakcie sezonu. Jeśli nie jesteś zwolennikiem zimowego uruchamiania skutera zabierz baterię do domu. W cieple bez uszczerbku może ona spędzić 2-3 miesiące. Bardziej ambitni mogą pokusić się o okresowe ładowanie akumulatora za pomocą prostownika 12V. Czynność tą można powtarzać co około 2 tygodnie uzupełniając (nieznaczne) ubytki energii.

Co się stanie jeśli skuter wraz z akumulatorem spędzi całą zimę w nieogrzewanym pomieszczeniu? Po pierwsze na wiosnę nieco się rozczarujemy. Zmuszeni będziemy do rozruchu nożnego, a skuter po kilku miesiącach przestoju na pewno nie odpali „za pierwszym”. Jeśli uda się nam go uruchomić to będziemy zmuszeni do przejechania kilkunastu kilometrów nim prądnica uzupełni niedostatki energii. Do tego czasu nie będą optymalnie działały światła stopu i kierunkowskazy. To z kolei wpływa na nasze bezpieczeństwo.

Gorszy scenariusz to uszkodzenie akumulatora. Długotrwały, silny mróz – takiego ostatnio doświadczamy, może zabić nasz magazyn skuterowej energii – jego pojemność spadnie do zera narażając nas na wydatek do nawet 200-300 PLN. A czy Ty sprawdzałeś jak się ma Twój akumulator?

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
13%
Interesujące
19%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
6%
Smutne
63%
27 Komentarze
1 2 3
  • Zdjęcie profilowe ulka3021
    15 lutego 2012 at 17:15

    jestem z Olsztyna

  • Zdjęcie profilowe ulka3021
    18 lutego 2012 at 16:17

    ODPALIŁAM!!!! i to nie z kopniaka a elektrycznie za 3 razem 🙂 wprawdzie nie ruszyłam go z miejsca, bo jakiś kierowca zablokował mi wyjazd ale po odpaleniu pochodził jakies 5 min i zgasiłam także aku jeszcze zyje z czego się ciesze ogromnie :))

  • Zdjęcie profilowe mowiniak
    24 lutego 2012 at 16:01

    Hey Ulka ja z Ostródy 🙂

  • Zdjęcie profilowe ulka3021
    24 lutego 2012 at 18:52

    ooo hej mowiniak 🙂 w końcu ktoś z okolic 🙂

  • Zdjęcie profilowe tysek18
    26 lutego 2012 at 23:21

    mój aku działa bardzo dobrze 🙂 ale ja swoim Ventusem jeździłem codziennie w zimę nawet w -20 stopni do szkoły 😉 palił za pierwszym razem na rozrusznik ( kopniaka nie mam bo kiedyś połamałem pokrywę ) 🙂 działa do tej pory idealnie 🙂 pozdrowionka 🙂

  • Zdjęcie profilowe Berg
    29 grudnia 2015 at 22:39

    Aku do domu, podładować do pełna automatyczną ładowarką i zostawić w spokoju w mieszkaniu, niech sobie stoi w ciepłym.
    Aha, nie ładować go gdy jest zimny. Niech się sam rozgrzeje do temp. pokojowej ze 24 godziny a potem ładować.
    .
    Jak nie ma się ładowarki z regulacją prądu ładowania, to wystarczy podłączyć (szeregowo) przez żarówkę 12V/5W, a prąd będzie ograniczony do ok. 0,4A (dla aku 4Ah). Jak ktoś ma aku 7Ah, to żarówka 12V/10W i mamy ograniczenie do ~0,8A. Napięcie ładowania 13,8V.