Aktualnie czytasz:
Aplikacja MyRide od Yamahy. Ja już używam, jest nieźle! [WIDEO]
1

Na rynku jest kilka aplikacji pozwalających na dzielenie się swoimi trasami, chociażby popularny w USA Rever. Ale nowa apka do Yamahy, MyRide, wyróżnia się kilkoma ciekawymi rozwiązaniami.

Ok, problem z motocyklowymi aplikacjami do dzielenia się swoimi trasami jest w sumie jeden – każdy motocyklista, jeśli już używa, używa innej aplikacji. I wtedy społecznościowy aspekt ich funkcjonalności gdzieś znika, a co za tym idzie – sen posiadania aplikacji.

Yamaha może mieć rozwiązanie tego problemu: prostą, przejrzystą i łatwą w obsłudze aplikację MyRide. Zamiast masy funkcji, trzy główne menu: Mój Motocykl, Moje Trasy, Mój Profil.

Pod pierwszym znajdziemy możliwość dodania aktualnie używanego przez nas motocykla. Co ciekawe, aplikacja sumuje liczbę przejechanych na nim kilometrów. Rejestrując trasę wybieramy motocykl, którym jedziemy (lub ustawiamy domyślny sprzęt) i każdy jeden kilometr będzie dodany do motocykla. Jeszcze przydatniejszą funkcją jest możliwość dodania „Testowanych Motocykli”. Z mojej perspektywy, gdy jadę na premierę nowego modelu, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dodać aktualnie testowany przeze mnie jednoślad, zdjęcie i nagrać całość przejazdu.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Moje Trasy to w sumie klaska gatunku z kilkoma plusami. Po pierwsze, podczas przejazdu rejestrowane są pochylenia, przeciążenia i prędkość. Później, w statystykach trasy, wyświetlane są w formie „rekordów”. Nie musicie jednak ustawiać ich widoczności jako publiczną. Oczywiście, dokładność zmierzonych kątów złożenia jest pewnie dyskusyjna, ale to całkiem fajny dodatek.

Najważniejszą z moim odczuciu funkcją jest możliwość pobrania pliku GPX, także przez znajomych.

Prosty przykład – wchodzie np. na mój profil:

Wybieracie trasę która Was interesuje:

Pobieracie plik GPX:

Plik ten możecie wgrać do swojego urządzenia nawigacyjnego i punkt po punkcie przejechać się po trasie, a potem ocenić ją w aplikacji MyRide. 

Oczywiście nie trzeba mieć motocykla marki Yamaha żeby korzystać z MyRide.

Spróbujmy!

Widzę to tak: instalujemy MyRide, dodajemy się do znajomych i nawijamy kilometry w tym sezonie. Jeśli zbudujemy odpowiednią ilość tras, to każdy motocyklista w Polsce będę bez problemu mógł znaleźć coś ciekawego dla siebie. Myślę, że to całkiem słuszna koncepcja.

Ja już zacząłem! Na pierwszy ogień biorę trasy Dolnego Śląska. Mój profil w MyRide znajdziecie pod „Michał OFFensywa”.

P.S. Z tego co wiem przewidziana jest duża aktualizacja aplikacji, dodająca kilka funkcjonalności. 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
100%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze