Aktualnie czytasz:
Yamaha TZR 50: Motorower przez duże M
12

Yamaha TZR w tej pojemności zadebiutowała w 1990 roku. Zarówno w wyglądzie sylwetki jak i elementów konstrukcyjnych nawiązuje wprost do starszych sióstr z serii R. Czy to motorower marzeń?

Zdecydowanie tak. Gdy tylko mamy od 4 do 7 tys. złotych na zakup używanej maszyny, możemy dosiąść flagowego modelu Yamahy będącego w myśl prawa wciąż motorowerem. Przy 49,7 ccm mamy do dyspozycji moc 1,8 KM, a po odblokowaniu i tuningu nawet 20 KM. Różnica znacząca, co jest zasługą świetnego, chłodzonego cieczą, dwusuwowego silnika Minarelli i możliwości jego modyfikacji. TZR wyposażony jest również w dwa hamulce tarczowe, przednie zawieszenie na widelcu teleskopowym o skoku 13cm, tylne na wahaczu o skoku 102 mm oraz sześciostopniową skrzynię biegów.

Masa 124 kg sprawia wrażenie, ale jest do opanowania nawet przez młodszych użytkowników . Należy też wspomnieć o jakości wykonania i dokładności spasowania części. I znów, jak w przypadku innych modeli skuterów i motorowerów Yamahy, po zakupie otwiera się przed nami szeroka możliwość tuningu, m.in. Opcja wymiany cylindra, wydechu i sprzęgła. Za ok 4 tys. zł. uzyskamy w pełni “wypasiony” pojazd o mocy 20 KM, choć przy takiej mocy, na skutek obciążeń tłok należy wymieniać co ok. 2500 km. Najwiekszą jednak zaletą TZRki jest jej wygląd, z daleka prawie nie do odróżnienia od “pełnoprawnego” motocykla. Z pewnością przyciąga uwagę.

Niewątpliwie wrażenia z jazdy z nadwyżką rekompensują poniesione wydatki na zakup i modyfikacje. Ciekawostką jest to, że to właśnie Yamaha TZR była punktem wyjścia dla chińskiej proweniencji imitacji “dorosłych” motocykli ostatnio tak popularnych na polskim rynku, a zdecydowanie tańszych. Z pewnością Yamaha TZR 50 jest odpowiednim pojazdem dla tych, którzy myślą o zdobyciu w przyszłości prawa jazdy kategorii A, gdyż umożliwia trening i oswojenie się z zachowaniem tego typu konstrukcji i jest dobrym wstępem do większej i mocniejszej maszyny.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka RSX 125

Nowy RSX to 10.6 KM, agresywnie brzmiący wydech i dwa hamulce tarczowe. Do tego sportowy design, niezawodny silnik zasilany wtryskiem i dwa hamulce tarczowe. Nowy RSX jest świetnym sposobem na wkroczenie do świata prawdziwego motocyklizmu.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
69%
Interesujące
22%
heh...
2%
Że co?
2%
Grrrr!
0%
Smutne
5%
12 Komentarze
1 2