Skoda Superb 2.0 TDI 2013: Bicie Kierownicy i Kół (Moja Przygoda, Moje Opinie)

Pisząc a propos testowania samochodu Skoda Octavia wspomniałem, że genezą tego wszystkiego są problemy z moim świeżo kupionym w Skoda Auto Wimar samochodem, którym jest Skoda Superb 2.0 TDI 2013. Postaram się szczegółowo, niemal na timeline wytłumaczyć na czym problem polega...

Skodę Superb 2.0 TDI kupiłem z czterech powodów:

1. Byłem mega zadowolony ze Skody Octavii Tour, którą kupiłem w 2011 roku.

2. Ze względów podatkowych - wyższa kwota comiesięcznej amortyzacji w porównaniu ze Skoda Octavia Tour.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

3. To naprawdę rewelacyjna "limuzyna" w cenie niewiele większej od VW Passata.

4. Skoda przysłała mi kupon na 6000 PLN zniżki dla stałego klienta.

Zatem poszedłem, dostałem dobrą cenę, wybrałem auto salonowe, delikatnie doposażyłem i po dwóch tygodniach odebrałem pachnący, świeży i nowiutki samochód. Rewelacja - to przyśpieszenie, ten komfort, to wyposażenie, ten konserwatywny design i dyskretna elegancja. To był kwiecień 2013, pechowo wiosna jeszcze nie przyszła, a na drogach zalegał śnieg. Zatem w ostatniej chwili zdecydowałem o tym, że dokupię zimowe Yokohamy i na nich wyjadę. A letnie Dunlopy do bagażnika.

No i tak sobie śmigałem. Temperatury wreszcie poskoczyły do normalnych jak na te porę roku, więc podjechałem na wymianę opon. Zimówki do garażu, a ja w trasę. Pamiętam, że to była chyba wyprawa do Łodzi. Auto ledwo tam dojechało. Dlaczego? Bo pojawiły się tak potworne wibracje na kole kierownicy, że utrzymanie jej przy prędkości powyżej 120 km/h było niemożliwe. Pomyślałem - cholera nie wyważyli mi tych nowych opon.

Wkurzony wróciłem do Warszawy do całodobowego wulkanizatora. Kilka dyszek, kilkanaście gram faktycznego niedoważenia i do domu.

Następnego dnia znów na A2 rozpędzam się i to samo. Ciśnienie skoczyło mi niemiłosiernie. Dalej nie się jeździć tym samochodem.

Podjechałem do specjalistycznego zakładu - Autobalans na Puławskiej w Warszawie. Tam sympatyczny Pan powiedział:

Te koła wyważało dwóch filozofów. Jeden ciężarek na tak duże obręcze?

Byłem wkurzony na ASO i serwis co w nocy doważał te koła stacjonarnie, ale też kamień spadł mi z serca, bo ktoś wie o co chodzi i potrafi to naprawić - słowem Skoda Superb nie będzie już jeździć jak z kwadratowymi kołami.

Po kilku dniach znowu jadę na autostradę. Nosz k$%[email protected] Mniej telepie, ale dalej jazda w daleką trasą takim autem jest niemożliwa. Jadę do ASO Skoda Auto Wimar - zachowuję się grzecznie, acz stanowczo.

- Jakie Panie to są opony

- Dunlopy  SP Sport Fastresponse

- Paaaanie, Dunlopy SP Sport Fastresponse? To na gwarancję, bo to straszny badziew. Zostawi Pan autko na dwa tygodnie i zobaczymy co producent powie, ale to na bank opony

- Ale jak na dwa tygodnie? To auto pracuje, a nie służy do szczypania po oczach. To muszę mieć zastępcze.

- Proszę pana to jest sprawa miedzy panem, a Dunlopem, do niego pretensje.

Nie zgodziłem się z tym stwierdzeniem. Opony są integralną częścią kupionego samochodu. To tak jakby przestały mi działać hamulce i zostałbym odesłany do Bosha. Paranoja. Wkurzyłem się i zrobiłem inaczej. Zamówiłem po prostu nowe opony Nokian, a Dunlopy SP Sport Fastresponse (błagam nie kupujcie tego bez sprawdzania bicia promieniowego) zawiozłem do ASO Skoda Auto Wimar.

Nokiany świeżo po założeniu biły, ale minimalnie. Dla pewności znowu zbalansowałem je dynamicznie, żeby mieć 100% pewności. Okazało się, że trochę trzeba poprawić. Przy okazji koła zostały odkręcone i sprawdzone jeszcze stacjonarnie przed wyważaniem na Superbie.

Po tym zabiegu jazda testowa. Biło niemiłosiernie. W dodatku auto jeszcze zaczęło ściągać. Całe auto pojechało do ASO Skoda Auto Wimar.

Po dwóch dniach samochód do odbioru i jazda testowa. Ściąga jeszcze bardziej, a kierownica do jazdy na wprost została ustawiona tak, że była pochylona o 5 stopni w prawo. To świadczy o jakości warsztatu i niechlujstwie przy m.in. blokowaniu kierownicy do jazdy na wprost przed rozpoczęciem ustawiania geometrii pojazdu. Krótko mówiąc Skoda wróciła tam skąd wyjechała.

Kolejna poprawka geometrii. Tym razem auto ściąga w drugą stronę, kierownica z kolei przechylona było dla odmiany w lewo. Auto wraca do ASO Skoda Auto Wimar.

Ja z kolei do domu idę na piechotę odmawiam litanię przekleństw i decyduje, że angażuję w to wszystko swojego prawnika, piszę pismo do Skoda Auto Wimar, które wysyłam do wiadomości kancelarii:


Dzień Dobry.

Kieruję do Państwa mail będący wyrazem mojej bezradności względem zakupionego u Państwa pojazdu oraz prowadzonych przez Państwa usług serwisowych.
Skoda Superb Ambition 170KM, XXX7JF4, nabyta 4 miesiące temu, legitymująca się przebiegiem 12k km i 9 wizytami w Państwa autoryzowanym serwisie marki nadal nie jest pojazdem sprawnym technicznie, umożliwiającym branie udziału w ruchu drogowym w sposób niezagrażający bezpieczeństwu.

Przyczyną ww. stwierdzenia jest brak możliwości ustawienia prawidłowej geometrii zawieszenia i kierownicy do jazdy na prost (losowe odchylenia - w lewo lub prawo). Zarówno poprzez Państwa serwis, jak również podmiot zewnętrzny, któremu stosowna korekta ustawień została przez XXX zlecona. Trzykrotna próba usprawnienia pojazdu nie przyniosła efektu, a w obiektywnym odczuciu wręcz doprowadziła do odwrotnego skutku.

Pojazd początkowo samoczynnie zmieniający pasy ruchu na przestrzeni kilkudziesięciu metrów teraz posiada również skrzywione koło kierownicy o 9' w lewo, poprzednio w prawo (zdjęcie, zał. ułożenie koła kierownicy podczas jazdy na wprost).

W dniu odbioru (19.07) zapewniano mnie, że pojazd jest sprawny technicznie, co zweryfikował podczas samodzielnej próby drogowej również jeden z Państwa przedstawicieli.

Podczas pokonywania autostradowego odcinka w celach służbowych na odcinku Warszawa - Łódź tuż po odbiorze pojazd okazał się być niesprawnym technicznie i zagrażał bezpieczeństwu w ruchu drogowym. To za względu na przewlekłe wibracje kierownicy oraz wyżej opisaną samoczynną zmianę toru jazdy.

Pojazd samodzielnie na odcinku 50 metrów potrafi zmienić tor ruchu:

"Ściąganie" wzmaga się podczas przyśpieszania:

Koniecznie jest wkładanie sporej siły fizycznej w utrzymanie prawidłowego kierunku ruchu.

Po obejrzeniu ww. materiału wideo nasuwają się pytania:
W jaki sposób była przez Państwa przedstawicieli prowadzona próba drogowa i w jakich warunkach?
Jak możliwe jest trzykrotne błędne zablokowanie koła kierownicy podczas rozpoczynania procesu pomiaru i ustawiania geometrii zawieszenia pojazdu? Jej odchylenie nie jest wynikiem błędnego ustawienia geometrii, a nieprawidłowego jej ustawienia początkowego (odchylenia w lewo albo prawo).

Przewlekłość wizyt w Państwa serwisie uniemożliwia mi normalne prowadzenie działalności gospodarczej. Jest to kolejna z usterek stwierdzonych w pojeździe, których Państwa serwis niestety nie jest w stanie usunąć.

W dniu 22.07.2013 zamierzam poraz kolejny skierować pojazd do Państwa celem jego usprawnienia i doprowadzenia do stanu zgodnego z Umową. W sytuacji, kiedy ponowna próba naprawy nie przyniesie zamierzonego skutku będę zmuszony za pośrednictwem Pełnomocnika do rozpoczęcia procedury odstąpienia od Umowy zakupu ww. pojazdu ze względu na jego niezgodność w rozumieniu PK.

DW.
Mec XXX,
Skoda Polska,
Volkswagen Group Polska Sp. z o.o.

Koniec cytatu. Po tym piśmie ASO Skoda Auto Wimar wziął w obroty prawnik. Już następnego dnia odezwał się do mnie kierownik serwisu. Od razu dostałem propozycję auta zastępczego - opisywana przeze mnie nowa Skoda Octavia.

Po kilku dniach i upewnieniu się przez wszystkich świętych, że auto jedzie prosto i kierownica również jest słusznie ustawiona otrzymałem zaproszenie na jazdę próbną z szefem serwisu. W tym czasie sam stwierdziliśmy, że geometria jest w porządku, ale wibracje kilkukrotnie się nasiliły - temat drgań powrócił! Widziałem, że kierownik był tym mega zaskoczony.

W tym samym dniu przyszły nowe opony z Dunlopa. Okazało się, że 3/4 były wadliwe (!) Co za pech. Przełożono je zamiast Nokianów, które chciałem sprzedać, ale nowe Dunlopy SP Sport Fastresponse nie wyeliminowały drgań!

Kolejny krok? Zamieniamy cały komplet kół - felgi + opony z demówki Skody Superb. Auto znów zawitało w ASO Skoda Auto Wimar, ale tylko na 2 godziny. Potem odjechałem na testy. Wynik? Zadowalający. Padło zatem podejrzenie na felgi.

Na następny dzień poszedł wniosek do Skoda Auto Polska o wymianę ich na nowe wraz z opisem sytuacji. Centrala nie zgodziła się na ich wymianę. A komplet nowych kosztuje kilka ładnych tysięcy. ASO mając nad głową mojego prawnika ratowało jakoś sytuację - wysłali felgi "Trifid" do zewnętrznej ekspertyzy - zostały delikatnie naprostowane. Czy to pomogło?

Nie!

W końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i wziął auto na podnośnik. Podobno organoleptycznie stwierdzono, że półoś wraz z przegubem daje bicie. Czyżby trafiono w dziesiątkę? Tego nie wiem, dalej czekam na części, które nie są aktualnie dostępne w Polsce...

Zatem ciąg dalszy tej telenoweli jeszcze przede mną...

W międzyczasie myślę w jaki sposób, zgodnie z prawem znaleźć winnego tej sytuacji i w jaki sposób dochodzić zadośćuczynienia ze względu na to, że auto niemal od chwili zakupu jest niesprawne. Muszę to przeanalizować, a o rezultatach jeszcze napiszę tutaj dla potomnych...

PS. W międzyczasie pomyślcie w duchu jaka byłaby Wasza opinia na temat pojazdu, marki czy ASO Skoda Auto Wimar.

Aktualizacja: 12.09.2013:

Odbyłem jazdę testową po wymianie przegubów i półosi. Efekt? Bez zmian - Skoda Superb wróciła do ASO, bowiem nadal wyczuwalne są anormalne wibracje koła kierownicy podczas przyśpieszania, moją opinię potwierdził towarzyszący mi Doradca Serwisowy.

Aktualizacja: 18.09.2013:

Wymiana ramy silnika nie dała rezultatu. Nawet po kolejnym przełożeniu felg nie ma różnicy. Pozostaje już tylko droga formalno - prawna zmierzająca do wymiany pojazdu, bądź rozwiązania umowy kupna tego, przypomnę nowego pojazdu jakim jest Skoda Superb 2.0 TDI CR 170 KM. W opinii mojego pełnomocnika to formalność. Ciekawe jak duży będzie opór.

Aktualizacja: 19.09.2013:

Układ napędowy wraz ze skrzynią, kierowniczy i zawieszenie rozebrano w drobny mak i każda z tych części jest oglądana, a w razie wątpliwości wymieniana. Po tym zabiegu ponowna geometria. Dziś też wpłynęło pismo od kancelarii w mojej sprawie. Przeczytaj:

Jak odstąpić od umowy kupna nowego auta?

Aktualizacja: 20.09.2013:

Nie wiadomo jak to się stało, ale auto już zostało naprawione (podejrzewam wyważenie dynamiczne). Za mną długa wspólna jazda próbna. Nie wiem ile elementów, ale na pewno kilka wymieniono za jednym zamachem. To jednak jeszcze nie koniec. Ponieważ była ingerencja w układ zawieszenia konieczna jest ponowna geometria.

Aktualizacja: 04.10.2013:

Póki co dwukrotna próba ustawienia geometrii przez ASO nieskuteczna. Nieznany mi flejtuch nie jest w stanie prawidłowo ustawić kierownicy do jazdy na wprost. Auto nadal ściąga w prawo. Dodatkowo powracają wibracje. Czuć je na tylnej osi. Do czasu wymiany felg i prawidłowego ustawienia geometrii nie odbieram pojazdu. W ślad za pojazdem poszło kolejne pismo.

Aktualizacja: 27.10.2013:

Kwestia Skody Superb 2.0 TDI CR 170 zdaje się być na tę chwilę rozwiązana (to raczej kwestia tego, że ASO Skoda Auto Wimar wyważyło koła dynamicznie w zewnętrznej firmie). Teraz pozostają jedynie kwestie roszczeń odszkodowawczych. Tutaj możesz przeczytać nieco więcej na ten temat.

Aktualizacja: 22.11.2013:

Temat powraca. Po wymianie ogumienia na zimowe i zoptymalizowaniu kół poprzez wyważarkę Hunter koło kierownicze znów wibruje. ASO Skoda Auto Wimar mnie zbywa. Auto pozostawiłem na siłę w serwisie wraz z pismem. Dodatkowo: Błaganie o pomoc Centrali Skody.

Aktualizacja: 13.12.2013:

Pech to pech. Wymiana kompletu felg na nowe nie dała rezultatu. Auto ponownie w ASO Skoda Auto Wimar

Aktualizacja: 18.12.2013:

Auto wyważono dynamicznie. Pomogło w 90%. Postanowiłem pójść na kompromis - zaproponowałem następujące rozwiązanie: Ja dalej nie proceduję odstąpienia od umowy, w zamian Skoda Auto Wimar Warszawa przy każdej wymianie ogumienia/naprawy doważa felgi dynamicznie na swój koszt. Więcej o tej umowie mówię tutaj (wideo).

Aktualizacja: 22.12.2013:

Finalnie na ten moment potwierdzam: Skoda Auto Wimar podpisało ze mną porozumienie w sprawie bezpłatnego doważania kół przez cały okres eksploatacji. Pora na kilka słów podsumowania (wideo). Na ten moment wątek zawieszam.

Aktualizacja: 12.04.2014:

Kolejne zgłoszenie przy okazji wymiany opon na letnie. Dokładnie ten sam objaw, ponownie złożono reklamację.

Aktualizacja: 20.04.2014:

Wymieniono belkę podsilnikową na aluminiową. Wstępny rezultat zadowalający. Potwierdzi się on podczas najbliższej wymiany ogumienia.

Aktualizacja: 20.10.2014:

Wymieniono ogumienie na zimowe. Brak oznak usterki. Nowa belka podsilnikowa rozwiązała problem.

Ważne: W związku z licznymi mailami, pytaniami zgłaszanymi przez innych użytkowników Skody Superb z 1Q 2013 pragnę podkreślić Wam moje dalsze zainteresowanie tą kwestią. Jeśli chcesz opowiedzieć o swoich przygodach/pomysłach/rozwiązaniach zgłoś się do mnie. Razem łatwiej. Piszcie: [email protected], bądź komentujcie poniżej.

Inne publikacje na ten temat:

51 opinii

  1. Świetny opis.. dosłownie jakbym czytał naszą historię z Passatem B6.

    Kupiony w salonie, nowy, na zakrętach coś bije. W sumie nie ściągało ale biło i nasilało się. Najlepiej, że samochód zjechał na zimówkach ( kupiony w listopadzie ), które kupiliśmy i dostarczyliśmy do salonu i przez zimę problemu nie było. Wiosną zmiana na fabryczne Brigst.. i pojawiło się bicie. Kilkukrotne wyważanie, w serwisie mówią że wulkanizator źle wyważył, wulkanizator mówi coś o tym że w serwisie się nie znają. W serwisie stwierdzają, że jest niedokręcony przegub, coś robią i nadal bicie. Jazda testowa z kierownikiem serwisu, akurat nie bije, kolejna w której bicie usłyszał i zanotował w protokole. Zmieniają felgi z oponami z jakiegoś demo niby lepiej ale pojawia się znów bicie. Zgłoszenie do Brigst.. spotkanie w serwisie z ich specjalistą, który chyba jest od marketingu bo opowiada o tym jakie to super opony, specjalne do takich samochodów bo ciche. VW się zaczyna odpychać i mówić o gwarancji na opony jako oddzielnej sprawie. Potem zima, zmiana opon i jest cisza – nic nie bije ogólny spokój. Kolejny sezon, coś tam bije trochę mniej i właściwie tak zostaje. Rozmowy z VW są bez sensu. Może więcej zaparcia i prawnik coś by zdziałał.

    Podobna sytuacja z skrzynią DSG – jazda z kierownikiem serwisu, niby szarpnie czasami ( przebieg chyba 15 czy 20 k km ) i notuje w protokole i zgłasza do centrali. Centrala – to niemożliwe. Samochód podstawiony do serwisu, komputer podłączony i łączą się do niego niemcy bo tylko oni mogą grzebać zdalnie w komputerze od DSG. Opinia wszystko ok. Serwis się odpycha i tyle w tym temacie.

    Chyba nigdy więcej VW.

  2. Kolego, mechanikiem nie jestem, ale przy mojej Fieście miałem podobny objaw. Do „paczki” wszystko OK, ale powyżej, czyli paczka 20, paczka 30 – drgania na kierownicy. Historia taka sama – opny, felgi, geometria itd. Pomógł dopiero stary mechanik nazwijmy go Pan Kaziu – stwierdził, że na 100% są to luzy na wewnętrznych przegubach (mocowanie półosi w skrzyni biegów). I co… MIAŁ RACJĘ. Od czasu wymiany półosi i przegubów Fieścina chodzi jak zegarek. Pozdrawiam

  3. To się miałeś, Leszku… Nawet chińskie skutery chyba tak nie mają… Poza tym to nowe auto za kupę pieniędzy i nabywca ma prawo wymagać aby było w idealnym stanie. Pozdrawiam i cierpliwosci życzę.

  4. a próbowałeś doważać koła na samochodzie? mam podobny problem i jestem umowiony na taką usługę, pokładam w tym dużą nadzieję

  5. Znam bardzo bardzo podobny przypadek też z superbem z pierwszych miesięcy 2013, tam problem został definitywnie rozwiązany przez wymianę półosi/przegubów napędowych a po bliższym rozpozaniu winny był przegub wewnętrzny, który brał dużo brudu z drogi przez nieszczelny uszczelniacz. Bicie występowało tylko na gazie, na luzie prawie nie było odczuwalne.
    Po wymianie przegubów problem zniknął. Swoją drogą z tego co opisałeś zostało zaraportowana wymiana wszystkiego co się kreci i może mieć mimośrodowe drgania, nie wiem co więcej rozbierać… Może wróć do tych przegubów, może serwis to pominął?

  6. NIE WIEM CO MIE PODKUSIŁO ŻEBY ZOSTAĆ KLIENTEM SKODY AUTO POLAND ZAPISAŁEM SIĘ NA SKODĘ OKTAWIĘ 1,6 W GAZIE W MAJU 2011 OTRZYMAŁEM JUŻ W STYCZNIU 2012 SZBKO CO SZAŁ SZAŁ SZAŁ SZKONCZYŁ SIĘ W MARCU 2013 PO MYCIU RĘCZNYM – CAŁA KAROSERIA W RYSACH … I STAŁO SIĘ, OKAZAŁO SIĘ ŻE OD RAZU PRZESTAŁEM BYĆ KLIENTEM PRZECIEŻ JUŻ ZAPŁACIŁEM. NO TO O CO CHODZI PANOWIE TAK SĄ WYTRESOWANI ŻE NIE WIDZĄ LAKIERU Z5Z5 BLU PACYFIK JUŻ WERDYK NA NIE NIE A SLOGANY ŻE KLIENT TO …… NIE ZOSTAWIAMY KLIENTA SAMEGO…. I.T.D. I.T.P. CZY PAN PREZES SKODY AUTO POLAND JUŻ WIE DLACZEGO RAPTOWNIE SPADŁA SPRZEDAŻ SKODY OKTAWI DZIĘKI PAŃSKIM PRAC……ponownie złorzyłem reklamacje w sprawie maski silnika w odziale reklamacji w Poznaniu, która miała być załatwiona pózniej. Dostałem odpowiedź identyczną kropka w kropkę jaką usłyszałem od specjalisty ze staji obsługi sinclan zakręt że to moja wina Panie Leszku jest Pan w dobrei sytacj bo może Pan zatrudnić adwokata a ludzie którzy zakupili za otatnie oszczędnosci w sinclanie skodę oktawię będąc na emeryturze to mogą lizać łapę lub lakier skody pacyfik blue

  7. Znany problem przy skrzyni DSG i przegubami napędowymi w autach grupy VW. Półosie są pewnie chińskie i nie wyważone lub mają mimośrodowo przesunięte osie obrotu na przegubach, pewnikiem wewnętrzny. Taka półoś to szajs. Pewnie dobry zamiennik europejski załatwił by sprawę.Tak wychodzi jak firmy zatrudniają pseudo-ekonomistów,którzy polecają montowanie tanich części z tanich firm, aby uzasadnić swoje istnienie i zatrudnienie. A skutek widać. A nie każdy ma nerwy, aby w sądzie żądać od dużego koncernu zwrotu poniesionych kosztów na prawnika i pokrycia strat w firmie. Ja kupił bym już inne auto.

  8. Witam wszystkich „skodowców” i Ciebie Leszku!

    Mam dokładnie taki sam problem z biciem kierownicy w superbie 2.0 TDI DSG sedan 2014.
    Auto odebrałem na początku kwietnia 2014 i od samego początku walczę z kołami. Salon Skoda Sudety w Wałbrzychu też nie może sobie z tym poradzić. Wymieniono mi dwie krzywe opony Pirelli 225/45/17. Kupiłem drugi komplet letni Kumcho i było to samo. Sprawdzałem też na nowiutkich zimówkach Falken i też to samo. Auto było dwa razy w dziale technicznym skody w Poznaniu i po drugiej wizycie problem się uspokoił ale tylko na rozgrzanych oponach. Gdy rano autem wyjeżdżałem to w przedziale od 120 do 140 km/h występowało lekkie drganie, które po około 10 km ginęło. Tak przejeździłem lato i dzisiaj zmieniłem opony na zimowe Falkeny, zrobiłem optymalizację i problem występuje nadal. Postanowiłem zatrudnić prawnika i dążyć albo do wymiany samochodu na nowy albo odstąpić od umowy. Nadmienić trzeba, że wcześniej pisałem pisma wraz z domaganiem się wymiany auta ale bez rezultatu. Jakby tego wszystkiego było mało to Salon Skody w Wałbrzychu przy zakupie auta sprzedał mi dodatkowy komplet felg z Ronala, który dział techniczny skody w Poznaniu kategorycznie odrzucił, twierdząc, że to nie są felgi dedykowane do tego samochodu i nie powinno się na nich jeździć. Skoda w Wałbrzychu takiej informacji przy zakupie nie przekazała ponieważ nie mieli tam takiej wiedzy. Jednak nie zmienia to faktu, że obecnie jeżdżę na oryginalnych kołach i jest tak jak opisałem wyżej. Auto jest w leasingu. Od kwietnia do dzisiaj zrobiłem 20 tys. km. Jak sądzisz Leszku jakie są szanse i jak z nimi postępować by to było skuteczne?

  9. Dzięki za info Leszku… 🙂 Rozumiem, że Tobie belkę wymienili i masz po temacie? Zarzucę im temat jutro i zobaczymy co będzie … Dam znać.

    Pozdrawiam

  10. Jak to jest że taka marka jak Skoda w taki sposób traktuje swoich klientów… Ciekawy jestem co na to wszystko jutro powie kierownik ASO w Wałbrzychu, który by się wydawało że z takim zaangażowaniem prowadzi sprawę mojego auta… Cała ta sytuacja prowadzi tylko w jednym kierunku… Mianowicie w takim, że ja osobiście już skody nie kupię i będę tę markę wszystkim odradzał. Inne marki potrafią przeprowadzać akcje serwisowe po stwierdzeniu, że wypuścili wadliwy produkt a tu taka wtopa … Ale cóż każdy sam pracuje na swój wizerunek… Ja też prowadzę firmę i znam to od podszewki. Mam nadzieję tylko, że dzięki odnalezieniu tego forum i rozmowie z Tobą Leszku, mój problem zostanie w końcu rozwiązany. Ale ile to kosztowało nerwów… o stratach finansowych już nie wspomnę…

  11. No i znowu lipa…
    Okazało się, że przy którejś próbie likwidacji problemu przy wymianie całego przedniego zawieszenia (zapomniałem o tym wspomnieć) wymienili mi również tą nieszczęsną belkę pod silnikiem na aluminiową. Znają też sprawę twojego auta Leszku i uważają, że u mnie nie ma usterki a jest tylko kwestia prawidłowego wyważenia kół. Zgłupiałem już…
    Jeszcze może pojadę na dynamiczne ważenie, bo tego jeszcze nie robiłem a widziałem na Twoich filmikach, że chyba daje to radę. Jak to u Ciebie wyglądało z tym ważeniem?
    Także ogólnie jestem nadal w „czarnej du…ie” …

  12. No nie omieszkam zweryfikować czy faktycznie belkę wymienili. Twierdzą, że tak i że kosztowała ona 4,5 tys. Zawieszenie powiedzieli, że dali mi nowe i właśnie aluminiowe a belkę … sprawdzimy. Sprawdzę jeszcze to dynamiczne i jak faktycznie nic nie da to pójdę na całego i albo wymiana auta albo odstąpienie od umowy.
    U Ciebie jak po tym dynamicznym? Daj znać czy było dobrze do następnej wymiany opon lub do najbliższego „kapcia” i czy drżenie zanikało całkiem?

  13. Witam

    Mam te same objawy Superb z grudnia 2014 roku

    Panie Leszku

    Proszę o podanie numeru/indeksu części, tej nowej wymienionej belki pomocniczej silnika.

    Z góry dziękuję i Pozdrawiam

  14. Witam koledzy. Mam ten sam problem co Wy, dzięki za podpowiedź odnośnie belki podsilnikowej…

    Problem w tym że ja mam anglika Super 2013 FL 2.0 Diesel. Mogę jechać do salonu… i nie wiem czy się dogadam po angielsku odnośnie tej belki.

    Posiada ktoś jakieś info na temat jak ta część się nazywa po angielsku? jaki ma kod? albo gdzie jest lub jaka duża? Jaka jest cena tej belki kupując samemu?

    Proszę o pomoc

  15. Witam. Rowniez mam podobne objawy w superbie 2.0 tsi(2012 rok). Rowniez drgania na kole kierownicy (koła z oponami kilkukrotnie zmieniane na nowey), wywazania, geometrie. Czy może ktoś podać kod tej belki podsilnikowej? Bo nigdzie nie mogę jej znależć. Pozdrawiam

  16. Witam,
    też mam Skodę Superb 2009 r. – serwis cały czas, niestety już po gwarancji. Jestem drugim właścicielem. Po zakupie auta, po kilku dniach ujawniły się drgania kierownicy w przedziale 120- 140 km/h (tylko przy przyśpieszaniu) . Najpierw wymiana opon z felgami (z zimowych na aluminiowe nowe letnie) – delikatna poprawa, jednak po 3-4 tys. przejechanych kilometrów – bicie powróciło. Zdecydowałem się na ponowne wyważenie kół. Były jakieś delikatne braki – ale skutku pozytywnego nie było. Idę dalej – wymiana przegubów wewnętrznych – Poprawy brak. Sprawdzam wspomnianą belkę pod silnikiem – jest aluminiowa (rok produkcji 2009? – może poprzedni właściciel wymienił) Ok – doważanie dynamiczne kół – brak 5g na jednym kole. – Objawy zniknęły całkowicie – ciekawe na jak długo….

    1. Witam,
      Jestem od ponad roku posiadaczem superba tdi2.0 z 2014r i mam też problem z drżącą kierownicą przy prędkości 120-160 km/h… Kupione auto miało jeszcze gwarancję i po przepychankach wymienili mi oba przeguby wewnętrzne… nie pomogło… felgi i opony wymieniane, z 10 razy wyważane dynamicznie na hunterze pomagało tylko częściowo… Belki serwis nie chciał wymienić na gwarancji, twierdzili, że tu nie tkwi problem.. Gwarancja mineła, problem pozostał.. Noszę się z zamiarem wymiany belk na własną rękęi, ale czy to pomoże? Chciałem prosić o opinne osób, które miały taki problem i udało się rozwiązać… ewentualnie poproszę o nr katalogowy tej belki. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

  17. Witam,
    Jestem od ponad roku posiadaczem superba tdi2.0 z 2014r i mam też problem z drżącą kierownicą przy prędkości 120-160 km/h… Kupione auto miało jeszcze gwarancję i po przepychankach wymienili mi oba przeguby wewnętrzne… nie pomogło… felgi i opony wymienione, z 10 razy wyważane dynamicznie na hunterze pomagało tylko częściowo… Belki serwis nie chciał wymienić na gwarancji, twierdzili, że tu nie tkwi problem.. Gwarancja mineła, problem pozostał.. Noszę się z zamiarem wymiany belki na własną rękę, ale czy to pomoże? Chciałem prosić o opinie osób, które miały taki problem i udało się rozwiązać… ewentualnie poproszę o nr katalogowy tej belki. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button